GORCE - najpiekniejsze szlaki

Wstyd się przyznać, ale bardzo długo traktowaliśmy Gorce po macoszemu, wybierając na wędrówki inne pasma górskie. Trudno powiedzieć, co sprawiło że nagle zmieniliśmy zdanie. Jest tu pięknie! Są tu krokusy, urocze hale, podobno jeden niedźwiedź i dużo jagód. Tutejsze szlaki wiodą na przemian widokowymi polanami i leśnymi ścieżkami. Dzięki czemu, czas spędzony na nich płynie szybko i przyjemnie. A na końcu i tak trafimy do schroniska na Turbaczu, gdzie w nagrodę możemy zjeść pyszny żurek. Jeżeli zostaniemy tutaj na noc, pamiętajmy żeby ustawić budzik na wschód Słońca, wcześniej oglądając jak jego zachódoświetla Tatry. Jest o tyle komfortowo, że po obejrzeniu wschodu, można spokojnie wrócić do łóżka 😉

  1. Lubomierz Przysłop (Rzeki) – Polana Stawieniec – Kudłoń – Turbacz

    Trasa na mapie: tutaj
    Czas: 5 h 45 min

Zachwycający szlak, który niejednokrotnie sami przemierzaliśmy. Początkowo spacerujemy cichą i pustą doliną Kamienieckiego Potoku, by po dwóch godzinach odbić w zapomnianą polanę Stawieniec. Pasterstwo zostało tutaj dawno zlikwidowane. Jednak, aby polana nie zarosła, jest systematycznie koszona przez pracowników GPN. Znajdziemy na niej stolik, ciszę i panoramę na wewnętrzne Gorce. Odcinek pomiędzy polaną, a szczytem Kudłonia jest niestety bardzo zdewastowany. Spacerujemy umarłym lasem. Przykry widok, ale warto mieć świadomość, że w Gorcach można trafić również w takie miejsca. Pod szczytem Kudłonia, od północnej strony, przy czarnym szlaku (kierunek na Lubomierz Kościół) znajdziemy skalny ostaniec – Kudłońskiego Bacę. Ostaniec ma kilkanaście metrów wysokości i robi spore wrażenie. Położony jest raptem 7 minut od szczytu Kudłonia. Wedle legend jest to skamieniały zły baca. Człowiek zły i okrutny dla swoich juhasów, a także oszukujący innych ludzi na serze. Po powrocie na właściwe tory, szlak nadal wiedzie na przemian widokowymi halami oraz leśnymi ścieżkami. Według czasówek całość trasy, do schroniska na Turbaczu, zajmie nam ok. 5h 45. Jeśli zdecydujemy się opcjonalnie podejść do ostańca, wówczas musimy doliczyć ok. 30 minut. Można również zdecydować się na spacer tylko żółtym szlakiem z Lubomierza. Jakiego wyboru nie podejmiemy, będziemy zadowoleni, ponieważ szlak jest wart naszego trudu.

  1. Lubomierz Przysłop – Gorc – Bulandowa Kapliczka – Turbacz

    Trasa na mapie: tutaj
    Czas: 5h 55 min

Tym razem również zaczynamy w Lubomierzu. Naszym celem będzie Gorc, na którego wiedzie niebieski szlak. Wedle czasówek będziemy potrzebowali odrobinę ponad 2 godziny. Latem 2015 roku postawiono tutaj jedną z trzech gorczańskich wież widokowych. Na każdej z nich została zamontowana kamerka, która pozwala podglądać warunki w górach on-line. Urzekła nas piękna Polana Przysłop, jak również Bulandowa Kapliczka. Powstała ona w roku 1904. Świetne miejsce na chwilę odpoczynku i drugie śniadanie. Na tym odcinku można spotkać głuszce, które zamieszkują gorczańskie lasy. Na Turbacz nie jest już daleko. Całość trasy zajmie nam niespełna 6 godzin marszu. Latem, w sierpniu, w bazie namiotowej pod Gorcem odbywa się festiwal piosenki turystycznej Gorcstock, na którego tegorocznej edycji planujemy się pojawić.

  1. Przełęcz Snozka – Lubań – Turbacz

    Trasa na mapie: tutaj
    Czas: 9 h 15 min

Jeżeli wybierzemy trasę z Krościenka, wówczas będzie to najdłuższa i najbardziej męcząca trasa na Turbacz. Zajmie ona prawie 11 godzin. Jednak my proponujemy ją odrobinę zmodyfikować i zacząć niebieskim szlakiem od Przełęczy Snozka. Przepiękny widokowo szlak, który wiedzie nas najpierw przez Lubań, gdzie mamy drugą z gorczańskich wież widokowych, a następnie przez Przełęcz Knurowską i Kiczorę. Cały czas spoglądamy na Tatry, Pieniny i Zalew Czorsztyński. Namiot i w drogę! Więcej informacji tutaj 😉

  1. Nowy Targ Kowaniec – Turbacz – Rabka

    Trasa na mapie: tutaj
    Czas:  7h 05 min

Tradycyjna i najchętniej wybierana trasa. W okresie wakacyjnym jest tu dość tłumnie. Po drodze często turyści zaliczają spore opóźnienia, za sprawą licznie rosnących tutaj jagód. Jeśli nie poruszamy się autem, będziemy musieli w Nowym Targu skorzystać z autobusu miejskiego nr 2 do Kowańca. Jeszcze na pętli będziemy mogli zdecydować którym szlakiem wybierzemy się do schroniska, a mamy do wyboru dwa – żółty oraz zielony. Pierwszy z nich jest krótszy o 20 minut i zajmie nam 2h 25 min. My jednak preferujemy zielony. Jeśli mielibyśmy modyfikować dalszą trasę, to na Starych Wierach odbilibyśmy niebieskim szlakiem w stronę Obidowej. Jest tu zawsze mniej ludzi i jakoś tak bardziej przestrzennie. Jednak trzeba pamiętać, że nie wszystkie autobusy zatrzymają nam się na Zakopiance. Zawsze możemy odwrócić wycieczkę i bezpiecznie „komunikacyjnie” zejść do Nowego Targu

  1. Liberator – Wieża na Magurkach – Kurnytowa Koliba

    ok 5 h 15 min

Zaskakujące, że na tak niewielkie obszarowo góry jak Gorce, przypada tak wiele miejsc związanych z katastrofami lotniczymi. Najsłynniejszą z nich jest historia amerykańskiego bombowca B-24 California-Rocket. W grudniu ‘44 roku Liberator uczestniczył w nalotach na zakłady chemiczne w Dworach k. Oświęcimia. Jednak trafiony ogniem przeciwlotniczym, jeszcze nad Słowacją, rozbił się w Gorcach pod Pańską Przechybką. Pomnik upamiętniający katastrofę składa się z oryginalnych fragmentów kadłuba. Do miejsca katastrofy prowadzi ścieżka GPN „Dolina Potoku Jaszcze”, której początek znajduje się w Ochotnicy Górnej Jaszcze. Jeżeli chcemy iść tylko do Libertora, to cały spacer zajmie nam około 4 godzin, a samochód możemy zostawić nieopodal tablicy informacyjnej w dolinie.

Jednak warto podążyć dalej, na ostatnią, trzecią gorczańską wieżę, tym razem na Magurkach. Stąd już podążając za nowo otwartą ścieżką edukacyjną „Śladami Wołochów”, dotrzemy do Kurnytowej Koliby. Chata datowana jest na rok 1839 i jest ona najstarszym niesakralnym gorczańskim zabytkiem. Na nadprożu chaty widnieje data 1839 oraz napis Tatry. To tutaj stacjonowali partyzanci, byli ukrywani piloci z Liberatora, czy też działał legendarny „Ogień”. Więcej informacji odnajdziemy na stronie poświęconej kolibie.

  1. Łopuszna – Kiczora – Turbacz – Łopuszna

    Trasa na mapie: tutaj
    Czas: 5 h/6h 20min

Pętla, którą stosunkowo dość niedawno odkryliśmy. Zaczynamy w Łopusznej, gdzie znajduje się ładny dwór oraz drewniany kościół z drugiej połowy XV wieku. Można tutaj dojechać autobusem miejskim nr 5 z Nowego Targu. Stąd, do rozwidlenia szlaków jest mniej więcej 40 minut. Jeżeli mamy samochód, to możemy go zostawić właśnie w okolicach rozwidlenia, skracając sobie drogę. Proponujemy zacząć pętlę od czarnego szlaku, czyli w prawo i pierwszy dłuższy postój zrobić przy malowniczym Pucułowskim Stawku lub tuż obok na polanie. Natomiast wyżej, na polanie Jankówki stoi bacówka. Wyremontowana i udostępniona turystom przez GPN. Można zjeść, można też tu spędzić noc. Jednak, wierząc zostawionej kartce, trzeba uważać na lokatorkę, żmiję. Całość szlaku piękna i widokowa.

  1. Krokusy i przebiśniegi

Nic tak nie zwiastuje nam wiosny jak krokusy. Często same w sobie są celem naszych wędrówek. Co prawda, w Gorcach nie ma ich tak dużo, jak w Dolinie Chochołowskiej, ale jest za to spokojnie. Możemy je znaleźć przy Turbaczu (np. okolice Przełęczy Długiej czy Czoła Turbacza), przy Bulandowej Kapliczce, Polanie Stawieniec czy Polanie Podskały. Natomiast na pola przebiśniegów natknęliśmy się przy bazie namiotowej na Lubaniu.

  1. Gorczański klimat

Czasami lubimy po prostu zaglądnąć do GOCHy lub do innych gorczańskich chat. Zwyczajnie posiedzieć, pośpiewać, wynieść kanapę na polanę, cieszyć się chwilą i widokami, które są tu cudowne 😉

Wycieczki:

Jeżeli mielibyśmy zasugerować opcję wycieczek dwudniowych, to skłanialibyśmy się do opcji połączenia następujących tras:

  • Lubomierz Rzeki – Kudłoń – Turbacz (nocleg) – kapliczka Bulandowa – Gorc – Lubomierz Rzeki. Plusem takiej pętli jest wyjście i powrót praktycznie w to samo miejsce.
  • Obidowa (Kułakowy Wierch) – Turbacz (nocleg) – Kiczora – Huba
  • Przełęcz Snozka – Lubań – Gorc (nocleg, namiot) – szlak przez Ochotnicę – Turbacz – Kowaniec

Natomiast mając do zagospodarowania trzy dni, śmiało możemy wybrać się na fragmentem Głównego Szlaku Beskidzkiego, od Rabki, aż po Krościenko. Jest to dość długa i forsowna trasa, którą trzeba liczyć na prawie 15 godzin. Pierwszy dzień z Rabki na Turbacz (5h 30 min). Drugi dzień to dość leniwa i krótka trasa do Stacji Turystycznej Studzionki (3h 20 min) albo prawie 7-godzinny spacer na Lubań. Możemy tutaj przenocować w bazie namiotowej, w której istnieje opcja wypożyczenia namiotu. Dzień trzeci to zejście do Krościenka. Ze Studzionek mamy 6 godzin, z Lubonia 2h 35 min.

Podsumowując, w Gorcach jest wiele szlaków oraz ścieżek edukacyjnych, które pozwalają nam tworzyć mniejsze lub większe pętle. Park dba, aby na wielu polanach nie następowała sukcesja lasów, dzięki czemu szlaki przemierza się szybko i ciekawie. Każdy będzie w stanie skomponować tu coś ciekawego dla siebie. Pewną alternatywą dla noclegów pod strzechą, jest opcja namiotu. Pamiętajmy jednak, że na terenie GPN nie możemy spać pod namiotem. Jedynym minusem Gorców, który dostrzegamy, to bardzo kiepska komunikacja autobusowa z Ochotnicy.

Przydatne inforamacje:

Planując nasze wycieczki w domu korzystaliśmy z następujących map on-line:

Schroniska:

Baza namiotowa Gorc

W tym roku sezon będzie trwał od 3.07., przez dwa miesiące. Podobnie jak pod Lubaniem, mamy do dyspozycji koce, materace piankowe oraz 2-5 osobowe namioty. Jest ich tutaj kilkanaście. http://bazagorc.blogspot.com/

Baza namiotowa Lubań

Baza jest czynna okresowo, w okresie letnim przeważnie od 24.06., aż do końca sierpnia. Znajdziemy tutaj 45 miejsc noclegowych w małych 2-4 osobowych namiotach, które stoją na drewnianych podestach. Dodatkowo możemy wypożyczyć śpiwory oraz koce, a śpimy na materacach piankowych. http://bazaluban.pttk.pl/

Podziel się

1 Comments

  1. Odpowiedz

    Trochę nie doceniane są Gorce, chociaż bardzo urokliwe, dodatkowym plusem mniejsza ilość turytów niz np. w Pieninach. Pozdrawiam

Leave Comment

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *