Babia Góra czerwony szlak z Krowiarek

Czas: 5h 30 min, Dystans: 13,7 km, Przewyższenie: 948m mapa: tutaj

Babia Góra nie bez kozery zwana jest Matką Niepogód i Kapryśnicą. Bo gdy w dolinach cisza i spokój, to na jej grzbiecie pogoda potrafi wyczyniać cuda i zmieniać się jak w kalejdoskopie, a silny wiatr już niejednemu turyście potargał włosy. Jeśli aura sprzyja, wycieczka będzie wyśmienita, jednak przy załamaniu pogody, trzeba mieć się na baczności. Babia Góra jest najwyższą polską górą, poza Tatrami, sięga 1725 metrów wysokości. Jej wysokość sprawiła, że w XIX wieku nadano jej szlachetne imię – Królowa Beskidów. A od niedawna mieszkańcy Orawy uważają ją za Orawską Świętą Górę. Kto był tu raz, ten wraca częstokroć, najpewniej na magiczne wschody Słońca. Warto również wspomnieć, że należy do Korony Gór Polski. Natomiast jeśli interesuje Was trudniejsza opcja, słynna Perć Akademików to sprawdźcie tutaj 🙂

Babia Góra opis szlaku

Na samej Przełęczy Krowiarki znajduje się spory parking, za którego trzeba zapłacić 15 zł. Dodatkowo trzeba jeszcze uiścić opłatę za wejście do Parku 5 zł bilet normalny, oraz 2,5 zł bilet ulgowy. To, komu przysługuje zniżka, możecie przeczytać na stronie parku. Opłaty za wstęp są inkasowane od ostatniego weekendu marca do 30 listopada. Sporą radość sprawił nam fakt, że bilet ma formę pocztówek z babiogórskimi widokami. Super pamiątka! Podobne niespodzianki były kiedyś w Pieninach, niestety idea została porzucona 🙁 Szlak zaczyna się na Przełęczy Krowiarki, która oddziela Pasmo Policy do Babiej. Na niektórych mapach znajdziecie również poprzednią nazwę – Przełęcz Lipnicka. Niegdyś ludowe opiekunki, czy też pasterki krów, przyprowadzały je na przełęcz, na polane. I tak nazwa się uległa modyfikacji 😊 Co ciekawe, nie jest to jedyne nawiązanie do bydła na czerwonym szlaku, o czym wkrótce sami się przekonacie 😉

Babia Góra
Babia Gora

Zaraz za kasą i sklepikiem z pamiątkami następuje rozwidlenie ścieżki. W prawo odbija niebieski szlak, trawersujący zbocza Babiej, wiedzie prosto do schroniska Markowe Szczawiny (2h 10 min). Można ten odcinek wykorzystać do powrotu z dzisiejszej wycieczki lub jako dojście do żółtego szlaku znanego szerzej jak Perć Akademików (2h). Jednak Was interesuje szturmujący dziarsko zbocze, lekko po skosie szlak czerwony. Początkowo ścieżka wiedzie kamienno-drewnianymi stopniami przez iglasty las, który wygląda dość ciekawie dzięki niezmiernie wysokim drzewom. Na pierwsze widoki musicie poczekać. Pojawią się mniej więcej po godzinie drogi. Dotrzecie wówczas do miejsca, w którym jeszcze w XIX wieku gniazdował orzeł przedni. Mylony przez miejscowych z sokołem. I stąd nazwa pierwszego szczytu na Waszej drodze – Sokolica 😊

Sokolica Babia Gora
Babia Gora

Babia Góra Sokolica

Sokolica mieści się on nad niewielkim urwiskiem skalnym, opadającym w stronę Zawoi. Są ławeczki, są ładne widoki i jest to idealne miejsce na pierwszy dłuższy odpoczynek. Od tego momentu zaczyna dominować kosodrzewina. Czasem ma się wrażenie, że wkroczyło się w jej krainę. Jest gęsta, wysoka i zielona. A co najważniejsze, świetnie chroni od wiatru! Jeśli po drodze zauważycie leżące granitowe słupki graniczne z literkami D i S, to warto wiedzieć, że podczas II wojny światowej przebiegała tędy słowacko-niemiecka granica. Po kilku minutach od Sokolicy mignie Wam odbicie zielonego szlaku w stronę wspomnianego wcześniej niebieskiego, wiodącego dołem szlaku do schroniska. Po 30 minutach dotrzecie do drugiego szczytu grzbietowego –  Kępy. Widok jest tutaj już zdecydowanie bardziej imponujący, niż na Sokolicy. Przede wszystkim na horyzoncie pojawię się nieśmiało Tatry 😊

Babia Góra
Babia Góra

Jeszcze 20 minut w kosówce nim na dobre ją opuścicie i zaczniecie podejście pod wydawałoby się dzisiejszy cel wędrówki. Prawie. To Gówniak znany również jako Wołowe Skałki. Niegdyś wypasane były tutaj woły, a czemu Gówniak? Zgadnijcie😊 a i czy czasem Zawoja nie była jakimś bydlęcym centrum Wszechświata?  Stąd na główny wierzchołek Babiej Góry – Diablak, jeszcze 20 minut wśród widoków, które dodają sił i radują serce! Metry same uciekają.

Babia Góra szczyt

Sam szczyt jest dość sporawy, rozległy. A panorama istnie fantastyczna. Wzrok automatycznie ucieka ku tatrzańskim szczytom. Ale widać również Jezioro Orawskie, Wielki Chocz, Małą Fatrę, Pilsko, Małą Babią, nowy zalew w Świnnej, Jałowiec, Zawoję oraz Pasmo Policy. A jeśli pogoda dopisze, to i śmiało Skrzyczne oraz Baranią Górę. Sporo działo się tu w przeszłości. W pierwszej chwili rzuca się w oczy, długi na 10 metrów kamienny mur, chroniący przed wiatrem. I super, bo wiatr wyczynia tutaj niezłe harce. Odnajdziecie również ustawiony w roku 1876 przez Węgrów obelisk upamiętniający wejście na szczyt arcyksięcia Józefa Habsburga. Jest to jego druga wersja, albowiem wcześniejsza została zdruzgotana podczas Wiosny Ludów. Józef nie był jedynym sławnym władcą, który nawiedził tutejszy szczyt. Drugim, który pokusił o rozszerzoną wersję zwiedzania, obejmującą wschód Słońca, był Włodzimierz Ilicz Lenin. Lecz upamiętniająca to wydarzenie tablica została usunięta przez turystów.

Babia Gora
Babia Gora
Babia Gora
Babia Gora

Ponadto odnajdziecie tutaj płytę skalną, na której wyryto napis „74 Górnośląski Pułk Piechoty dla uczczenia Czynu Legionowego i jego twórcy, pierwszego marszałka Polski Józefa Piłsudskiego”. Co ciekawe, po śmierci Marszałka, na Babiej oraz kilku okolicznych szczytach, zapłonęły symboliczne ogniska, a ziemia z Babiej Góry została złożona na jego grobie. Jest też tablica pamiątkowa poświęcona Papieżowi, którą ufundowali Słowacy, na pamiątką pielgrzymki papieża do ich kraju. Zaraz obok jest ołtarz, na którym co roku, w okolicach połowy września, odprawiana jest msza tak zwana „GOPRowska”. Jeśli natomiast zejdziecie w dół kilka kroków żółtym szlakiem (Percią Akademicką), to odnajdziecie białą statuetkę Matki Bożej oraz tablicę z brązu upamiętniającą Kongres Eucharystyczny i Rok Maryjny 1987. Figura umieścili tutaj ratownicy GOPR w latach 80tych jako podziękowanie za ocalenie papieża z zamachu przeprowadzonego przez Ali Agce. W ramach ciekawostek, warto wspomnieć, że przez masyw przebiega Wielki Europejski Dział Wodny (zlewisko Bałtyku i Morza Czarnego).

Babia Góra
Babia Góra
Babia Góra

Babia Góra powrót

Jeśli nie macie za dużo czasu, to powrót do samochodu tą samą trasą, zajmie Wam 75 min. Ale jeśli nie lubicie wracać po swoich śladach, to polecamy drogę okrężną, czyli najpierw zejście przez Przełęcz Brona, do schroniska Markowe Szczawiny i dopiero stąd niebieskim szlakiem do auta (łącznie 3h 15min). Dłużej, ale ciekawiej. Szczególnie, że będziecie mieli opcję spojrzenia na Babią z innej perspektywy, oraz zejść przez Rumowisko Babiej Góry. Jest ono największe w całych polskich Beskidach Zachodnich i ma postać tzw. Tablic Zejsznera. Są to spore, płaskie kamienie, zbudowane z piaskowca magurskiego. Nazwa upamiętania nazwisko geologa Ludwika Zejsznera, zajmującego się Babią Górą.

Przez 40 minut dzielące Was od Przełęczy Brona, warto oglądać się za siebie i podziwiać Królową Beskidów w trochę innej pozie. Na przełęczy, jeśli pognacie prosto, to po 20 minutach znajdziecie się na Małej Babiej Górze, a jeśli w dół za czerwonymi znacznikami, to po takim samym czasie, w schronisku, na gorącej herbatce. Budynek jest nowy, ale znajduje się w miejscu poprzedniego, które było pierwszym polskim schroniskiem w Beskidach Zachodnich. Panuje tu przyjemna atmosfera, jednak pamiętajcie, że czeka Was jeszcze około 2 – godzinny, niespecjalnie wymagający już, leśny spacer niebieskim szlakiem.

Korona Gór Polski
Babia Gora
Babia Góra
Babia Gora

Babia Góra – Bezpieczeństwo

Babia Góra jak przystało na Matkę niepogód bywa kompletnie nieprzewidywalna. Nie warto jej lekceważyć nawet przy dobrej pogodzie. Pamiętajcie aby nawet latem wrzucić do plecaka ciepłe rzeczy. Zresztą nie bez przyczyny koło schroniska znajduje się GOPRówka. Wiosną i latem przez grań przetaczają się tutaj gwałtowne burze, zimą śnieżyce, a huraganowe wiatry przeszły już tu do legend. Ratownicy większość akcji przeprowadzają jesienią oraz zimą, gdy zmrok zapada bardzo szybko, a śmiałkowie jeszcze szybciej opadają z sił przedzierając się przez śnieżne zaspy. Jednak najczęstsze zagrożenie niesie ze sobą mgła oraz niskie chmury które utrudniają nawigację. O zabłądzenie w takich warunkach nie jest trudno, a warto pamiętać, że północne żleby mają nawet 70 stopni nachylenia. I tak jak w Tatrach, schodzi tutaj relatywnie dość sporo lawin. Dlatego warto sobie zapisać dwa numery alarmowe: 985 lub 601 100 300.

Babia Góra
Babia Góra
Babia Góra

Diablackie legendy

Miejsca tajemnicze i wyjątkowe zawsze były okryte kotarą baśni i legend. I taka też jest Babia Góra. Na Orawie do dziś powiada się, że gdy na przełęczy Krowiarki baba czekała na kochanka zbójnika i spostrzegła kamratów niosących ciało lubego, skamieniała z żalu. Według jeszcze innego podania uważa się, że jest to sterta kamieni, którą usypała baba olbrzymka przed swoim domostwem. Orawianie mają spory sentyment do Babiej Góry i szczyt nazywają Orawską Świętą Górą. A czemu Diablak? Ponieważ na zlecenie zbója sam diabeł budował tutaj zamek. Czort nie zdążył jednak ukończyć warowni do świtu i gdy kur zapiał o poranku, zamek rozsypał się, grzebiąc pod kamieniami rzezimieszka. Dlatego też czasem na szczycie słychać spod kamieni dźwięki szurającej po kamieniach ciupagi. Historia ta ma odzwierciedlenie w innych nazwach szczytu, jak Diabli Zamek, czy Diable Zamczysko. Odbywały się tutaj również spotkania czarownic, także uważajcie na siebie w górach 🙂

z górskim pozdrowieniem, Justii i Krystek 🙂

Czy wpis był dla Ciebie pomocny?
[Głosów:4    Średnia:5/5]

Write A Comment