Dwa oblicza Gór Choczańskich
Dolina Prosiecka oraz Dolina Kwaczańska to dwie prawdziwe perełki Gór Choczańskich. Obie doliny uchodzą za jedne z bardziej czarownych na Słowacji, a nad całością pieczę sprawuje Pan i włada niezwykły, czyli Wielki Chocz. Pierwsza z nich, czyli Dolina Prosiecka, jest dzika, zawadiacka i pełna tajemnic. W jej czeluściach odnajdziemy skalne bramy, kładki nad potokiem, drabinki oraz malowniczy wodospad. Choć ten nieśmiały gagatek umyka przed turystami podczas upalnych dni. Z kolei Dolina Kwaczańska prezentuje zupełnie inny charakter – jest bardziej dostojna i z uniesioną głową prowadzi nas szeroką, leśną ścieżką, oferując piękne punkty widokowe. Obie doliny świetnie się uzupełniają, choć są kompletnymi przeciwieństwami. A najpiękniejsze jest to, że śmiało można tutaj zatoczyć pętlę wędrując radośnie przez dwie doliny, wśród bajecznych widoków.
Spis treści
- Dojazd i parking – skąd zacząć?
- InfoPigułka – Dolina Prosiecka oraz Kwaczanskie
- Szlak przez Dolinę Prosiecką
- Skalne wrota i tajemnicza Dolina Prosiecka
- Wodospad Czerwone Piaski
- Wąwóz Sokół i drabinki
- Z doliny Prosiekiej do doliny Kwaczańskiej
- Szlak przez Dolinę Kwaczańską
- Ostatni akord Prosieckiej i Kwaczańskiej

Dojazd i parking – skąd zacząć?
Spójrzmy teraz szybko na mapę. Góry Choczańskie znajdują się po sąsiedzku, na południowy zachód od Tatr. Najwygodniej skorzystać z przejścia granicznego w Chochołowie lub miejscowości Chyżne. W zależności od punktu startu naszej wycieczki, na podróż słowackimi drogami będziemy potrzebowali od 45 minut do godziny. Nie potrzebujemy tutaj winiet. Nieopodal znajduje się cieszące się sporym uznaniem, sztuczne jezioro Liptovská Mara.
- Veľké Borové – niewielka słowacka wieś, położona na zachód od naszych dolin. Prowadzi do niej nad wyraz malownicza droga. Szczególnie ostatnie 10 minut generuje wielki zachwyto – uśmiech. Niewielki i bezpłatny parking odnajdziemy przy cmentarzu. Blisko stąd w objęcia doliny Kwaczańskiej i Młynu Oblazy. Nieopodal jest również niespecjalnie imponująca wieża widokowa „Rozhľadňa Veľké Borové”. Koordynaty GPS parkingu: Koordynaty GPS parkingu – Velke Borove
- Również na wschodnim wylocie doliny Kwaczańskiej, we wsi Kvačany, znajduje się w miarę zacieniony parking. Jest on już zauważalnie większy oraz płatny – 3 € (2024 rok). Można płacić kartą lub gotówką w parkomacie. Obok znajduje się czynny w sezonie mały bufet. Koordynaty GPS: Koordynaty GPS parkingu – Dolina Kwaczańska.
- We wsi Prosiek mamy relatywnie duży parking, tuż przy lokalnym boisku i barze. Opłata za parking wynosiła 3 € (2024 rok, płatne gotówką). Wraz z biletem parkingowym otrzymamy kolorową mapkę na obie doliny. Blisko stąd do Doliny Prosieckiej. Jest to najchętniej wybierany przez turystów punkt startu. Warto jeszcze wspomnieć, że droga od miejscowości Zuberec do wsi Kvačany oraz Prosiek prowadzi górskimi serpentynami. Koordynaty GPS: Koordynaty GPS parkingu – Dolina Prosiecka.

Infopigułka – Dolina Prosiecka oraz Kwaczanska
Pełna pętla przez obie doliny ma 17 kilometrów długości oraz 632 metry przewyższenia. Jej przejście powinno zająć nam około 5,5 godziny. Zaczynamy we wsi Prosiek, podążamy niebieskim szlakiem i po kilku minutach wkroczymy w głąb Doliny Prosieckiej. Tu na uwagę zasługuje skalna brama, zjawiska krasowe oraz wodospad. Finał doliny to kilka skalnych progów, które pokonujemy dzięki metalowym drabinkom.
Przejście doliny Prosieckiej zajmuje około 1,5 godz. Następnie szlak prowadzi rozległą łąką z widokami i dociera do wsi Velke Borove po 45 minutach. We wsi jest bufet oraz restauracja. Drugim etapem jest Dolina Kwaczańska, gdzie warto odwiedzić Młyn oraz punkty widokowe (szczególnie Malý Roháč). Przejście całej Doliny Kwaczańskiej, licząc od wsi, zajmie nam 1 godz. 15 minut. Szlak Czerwony. Ostatnim etapem jest żółty szlak, który prowadzi skrajem lasu z pięknymi widokami na kotlinę oraz góry. Czas przejścia 1 godz. 35 minut.
Szlak przez Dolinę Prosiecką
Naszą wędrówkę zaczynamy w niewielkiej miejscowości Prosiek, która skrywa się malowniczo w Kotlinie Liptowskiej, u stóp góry Prosieczne. Wchodzimy tym samym na teren Gór Choczańskich. Początkowy etap prowadzi nas szeroką, szutrową drogą, która po kilku minutach doprowadza nas do rozgałęzienia – tu spotykają się niebieski oraz żółty szlak. Niebieskie oznaczenia prowadzą wprost do Doliny Prosieckiej (Prosiecka dolina), natomiast żółte szlakówki odbijają w prawo, w stronę Doliny Kwaczańskiej (Kvačianska dolina) – to tędy wrócimy. Wszystkie znaki na niebie wskazują, że lepiej zacząć przygodę od tej pierwszej, a na deser wybrać spacer przez Dolinę Kwaczańską, która wedle niektórych źródeł oddziela Góry Choczańskie od Tatr Zachodnich. Cała trasa ma nieco ponad 17 km długości, a mapy podpowiadają nam, że spędzimy tutaj przyjemne 6 godzin.



Skalne wrota i tajemnicza Dolina Prosiecka
Pierwsza atrakcja nie daje na siebie długo czekać i już po kilku susach zaczynamy od wysokiego „C”. Ścieżka doprowadza nas bowiem do Skalnych Wrót. Są to pionowe skały, które tworzą naturalną, wąską bramę otwierającą wejście do doliny. Pierwotnie wyjście z wąwozu było znacznie węższe jednakże tuż po pierwszej wojnie światowej mieszkańcy wsi Prosiek poszerzyli je wykorzystując do tego materiały wybuchowe. Pomiędzy skalami przemyka wartko potok Prosieczanka (Prosiečanka), a szlak prowadzi drewnianymi kładkami ponad jego taflą. Trzeba pamiętać, że latem strumień wygląda dużo skromniej i przejście zrobi na nas zapewne nieco mniejsze wrażenie.
Wkraczamy zatem w czterokilometrowy kanion przecinający Góry Choczańskie. Warto tutaj podkreślić, że Dolina Prosiecka uchodzi za jeden z ciekawszych przykładów zjawisk krasowych na terenie całych Karpat Zachodnich. Bardzo szybko docieramy do końca drewnianej kładki, a dalszą wędrówkę ułatwiają nam rozwieszone tutaj stalowe liny. Zabezpieczają one przejście po skałach tuż nad strumykiem. Przydają się szczególnie, gdy skała jest śliska. Wkrótce i strumyk znika, a my wędrujemy już spokojnie, nieco pod górę, dawnym, kamienistym korytem potoku. Ta dwukilometrowa część Doliny Prosieckiej nazywa się Półgórą (Polhora) i ma długość około 2 kilometrów.



Wodospad Czerwone Piaski
Gdy dotrzemy do miejsca zwanego Vidová, powinno minąć już 80 minut naszej wędrówki. Tutaj w lewo odbija krótki bonusowy odcinek. Prowadzi on przez dolną część Doliny Czerwone Piaski. Jest ona otoczona stromymi zboczami, a po 300 metrach zamknięta wysokim skalnym progiem. To z niego spada malowniczy 15 metrowy wodospad Czerwone Piaski (vodopád Červené piesky).
Choć trzeba mieć nieco szczęścia, aby go ujrzeć, ponieważ z uwagi na małą zlewnię, wodospad często wysycha. Najlepiej prezentuje się tradycyjnie podczas wiosennych roztopów oraz po większych opadach. Co ciekawe, nawet, gdy wodospad tętni pełną mocą, to kilkadziesiąt metrów dalej, za sprawą zjawiska krasowego – ponoru, woda przepada w skalnym podłożu, a dolina pozostaje suchuteńka. W drodze pod wodospad, czeka na nas krótki łańcuch, aczkolwiek wejście nie jest trudne, nawet dla dzieci. Powrót do Vidovej odbywa się po naszych śladach.



Wąwóz Sokół i drabinki
To nie koniec atrakcji, jakie zaplanowała dla nas Dolina Prosiecka. Przed nami wyjątkowo urodziwy, wąski Wąwóz Sokół. Skalne ściany zbliżają się do siebie dosłownie na kilka metrów, a kolejne progi możemy pokonać dzięki ustawionym tutaj drabinkom. Na deser zostaje jeszcze jedna stalowa lina i szlak wyprowadza nas na zielone łąki Svoradu. Jeśli nie planujemy dalszej wędrówki przez Dolinę Kwaczańską (do której trzeba jeszcze dojść prawie 4 km), to w tym miejscu można zawrócić i dotrzeć do samochodu wracając po swoich śladach przez Dolinę Prosiecką (~1 godz).




Z doliny Prosiekiej do doliny Kwaczańskiej
Jeśli ktoś myślał, że łączniki pomiędzy dolinami będą nudne, to tutaj mamy spore zaskoczenie. Niebieski szlak prowadzi otwartym terenem, przez rozległe łąki z przyjemną panoramą na Góry Choczańskie, Skoruszyńskie Wierchy oraz Tatry Zachodnie. Jest tutaj naprawdę sielankowo, a nogi same zwalniają. Po trzech kwadransach szlak ociera się o zabudowania wsi Wielkie Borowe (Veľké Borové), mija cmentarz oraz parking, o którym wspominaliśmy na początku i ucieka w stronę Doliny Kwaczańskiej. We wsi, tuz przy szlaku, działa Bufet Goral oraz Hostinec Borovec, gdzie również można coś przekąsić.
Wielkie Borowe to nie tylko nazwa wsi, która została założona przez osadników z polskiej Orawy w XVI wieku. Runął tutaj również z niebios pokaźny meteoryt w 1895 roku. Spadł on w postaci pojedynczej bryły kamiennej, a jego największy fragment, ważący blisko 5,9 kg trafił do Muzeum Narodowego w Budapeszcie, pod nazwą Veľké Borové.
Trasa następnie wyprowadza nas ze wsi szeroką ścieżką i kieruje przez Dolinę Borowianki, ku Dolinie Kwaczańskiej. Po drodze miniemy radosne kaskady, kilka ciekawych formacji skalnych, a zaledwie kilka kroków od szlaku znajduje się mały wodospad – Ráztoka, który warto zobaczyć. Po dwóch kwadransach meldujemy się pod Młynami w Obłazach.



Szlak przez Dolinę Kwaczańską
Największą atrakcją Doliny Kwaczańska są Młyny w Obłazach (Vodné mlyny Oblazy), czyli zrekonstruowane stare drewniane młyny wodne z pierwszej połowy XIX wieku. W środku znajduje się niewielkie muzeum, które działa dzięki dobrowolnym darowiznom. Po wejściu do środka można obejrzeć chociażby jak funkcjonował dawniej młyn. Dodatkową atrakcją, choć już raczej dla najmłodszych, są pasące się w okolicy młyna kozy.



Od młynów niebieski szlak zaczyna wspinać się docierając do czerwonych szlakówek. Teraz one przejmą rolę naszych przewodników. Szlak przez Dolinę Kwaczańską jest diametralnie inny aniżeli przez Dolinę Prosiecką. Wiedzie wysoko powyżej dna doliny, brak tutaj wąskich skalnych ścian, czy też drabinek i ryzyka zamoczenia butów. Szeroka ścieżka prowadzi przez las, wyprowadzając nas na kilka ciekawych punktów widokowych. Już kwadrans po opuszczeniu osady, po krótkiej i niespecjalnie uciążliwej wspinaczce, docieramy na Mały Rohacz (Malý Roháč), gdzie przygotowano dla turystów sympatyczny drewniany punkt widokowy. Możemy spojrzeć z niego na zarośnięte ściany wąwozu oraz płynący w dole potok Kwaczanka (Kvačianka).
Po drodze czeka nas jeszcze jedno miejsce widokowe – Rohacz (Roháč), choć widoki nie są już tak ciekawe. Rohacz jest tez kulminacją na czerwonym szlaku i zaczynamy powolne wytracanie wysokości. Niespieszny spacer od młynów do ujścia Doliny Kwaczańskiej powinien zająć nam nie więcej aniżeli godzinę.


Ostatni akord Prosieckiej i Kwaczańskiej
Ostatnim etapem naszej wędrówki będzie spacer żółtym szlakiem z miejscowości Kwaczany do parkingu we wsi Prosiek, gdzie zostawiliśmy samochód. Trasa przyjemnie prowadzi skrajem lasu, przez malownicze polany, dzięki czemu możemy zerkać co kilka chwil na tatrzańskie wierchy lub w stronę grani Niżnych Tatr. Jest tutaj szalenie pięknie i czarująco. A domknięcie pętli oraz dotarcie do samochodu powinno zająć nam 1h 30 min.



Obserwuj nas i bądź z nami na bieżąco!
Drogi Czytelniku,
Mamy nadzieję, że udało Ci się odnaleźć na blogu wszystkie niezbędne informacje i zaplanować swój urlop. Będziemy wdzięczni za skromny napiwek wrzucony do blogowej skarbonki lub wsparcie naszych działań poprzez zakupy w naszym małym górskim sklepie. Dziękujemy serdecznie i do zobaczenia na szlaku 🙂




1 Comment
Dzięki za super inspirację! Po przeczytaniu Waszego wpisu postanowiliśmy wybrać się na Dolinę Prosiecką i przekonać się, jak jest tam pięknie na własnej skórze. Poszliśmy trochę inną trasą, ale było cudownie! Zapraszamy do naszej relacji z tej wycieczki.