Blog podróżniczy - piszemy o górach i turystyce

Dziecko pod Namiotem w Górach

Dziecko pod namiotem to zawsze spore wyzwanie. Szczególnie, gdy w życiu górskiego rodzica przychodzi taki moment, że zapragnie zabrać swą małą pociechę w góry pod namiot po raz pierwszy. I to bez różnicy czy to do bazy, czy to na dziko. Tak, czy siak, dla malucha, jak i rodzica, będzie to niezapomniane przeżycie. Jest to jeden z kilku artykułów z cyklu o dzieciach w górach, jaki znajdziecie u nas na stronie Zapraszamy!

Jak Przygotować Dziecko do Spania pod Namiotem?

Dziecko najlepiej jest przygotować odrobinę do spania pod namiotem. Będzie to dla niego coś nowego, czasami nawet i stresującego. Warto, w miarę możliwości oswoić dziecko z namiotem, pokazując mu reklamy w czasopismach, internecie. Można rozłożyć namiot w mieszkaniu, czy w ogrodzie, aby dziecko mogło się z nim oswoić. Z pomocą przychodzi także bajka, której głównym bohaterem jest króliczek Bing, który śpi w namiocie ze swoimi przyjaciółmi. Niestety, nawet żmudne przygotowania nie gwarantują nam sukcesu i nie zapobiegną ponadprogramowej (czasem) histerii.

Dziecko pod Namiotem

Co Zabrać ze sobą do Spania?

W zależności od wieku dziecka, warto wcześniej rozplanować konfigurację spania w namiocie. Kto, w jakim śpiworze, na jakiej macie. Warto pamiętać, że cały ten sprzęt należy wnieść jeszcze na górę, do miejsca docelowego. Ekwipunek dla 3 osób, do tego najczęściej też malucha, a noszących jest tylko dwójka. Jak to robimy my? Zabieramy ze sobą tylko niezbędne rzeczy. Jak do tej pory nie kupowaliśmy żadnego dodatkowego sprzętu biwakowego. We trójkę śpimy w naszym małym namiocie 2-osobowym. Pakujemy 2 maty samopompujące, matę do jogi (aktualnie nie posiadamy zwykłej karimaty) i 3 śpiwory puchowe (dwa zimowe i jeden cieńszy). Do namiotu wkładamy maty samopompujące, a pod nie, na sam środek matę do jogi. Zimowe śpiwory spinamy ze sobą (mają taką możliwość) i kładziemy jako „prześcieradło”. Radek śpi w środku. My owijamy się od boku śpiworami zimowymi, a trzeci śpiwór służy jako „kołdra”. Najczęściej nie jest używany, gdyż w środku jest po prostu ciepło.

Jakie Ubrania dla Dziecka pod Namiot?

Coś, w czym dziecko przyjdzie, bądź zostanie przyniesione oraz ubrania zapasowe (na kolejny dzień). Zawsze więcej skarpetek. W górach wychodzimy z założenia, że ubrania się nie brudzą i nie przebieramy Radka po każdej upuszczonej kropelce jedzenia. Wszystko zdroworozsądkowo, bo przecież tę masę ubrań należy też na górę wnieść. Na wieczór przydają się też ciepłe rzeczy. Obuwie najlepiej sportowe, dopasowane do pory roku. Dodatkowo, jeśli chcecie podziwiać zachód/wschód Słońca, czy posiedzieć przy ognisku, warto takiego malucha wyposażyć w ubranie przeciwdeszczowe i kalosze, dzięki któremu nie będzie on mokry. Jak wiadomo małe dzieci są ciekawskie , wszędzie wejdą, a wszystko, co mokre i brudne daje im najwięcej radości 😉 Czapka i rękawiczki oraz specyfik przeciwko komarom są oczywistą oczywistością.

Dziecko pod Namiotem w Górach

W co Ubrać Dziecko do Spania?

Nie będziemy ukrywać. Lubimy spać na dziko. Zazwyczaj wybieramy się na jednonocne dzikie biwaki. Nasz Radek śpi wtedy w ubraniu. Nie zabieramy ze sobą specjalnej piżamy, tak, jak i nam. We wcześniejszych artykułach pisaliśmy o naszej miłości do ubrań z wełny. Na takich biwakach Radek ma wełniane ubrania, co zabezpiecza go przed przegrzaniem się, spoceniem i wyziębieniem. Natomiast dziecku zabieramy zapasowe ubranie na kolejny dzień. Np. na biwaku na szczycie Śnieżnika, gdzie w nocy prognozowana była temperatura ok +10 stopni, Radek miał na sobie do spania wełnianą bluzeczkę i kalesony + wełniane spodnie i polarek + 2pary skarpet. Spał tak całą noc w zasadzie bez przykrycia, gdyż przykrywaniem gardzi i pomiata. Wygląda na to, że jest mu po prostu ciepło 😉

spanie pod namiotem z dzieckiem

Higiena, Zabawki oraz Jedzenie

Przy małych dzieciach są pieluchy wielo, czy jednorazowe i tak musimy je wnieść na górę i znieść na dół. Jednorazówki zwijamy i chowamy, wielorazowe do worka PUL. W bazach turystycznych jest trochę łatwiej, bo gdzieś w okolicy zazwyczaj mamy dostęp do wody. Na dziko, kiedy tej wody czasem nie ma, pozostaje nam butelkowana wniesiona na plecach. Alternatywą są też mokre chusteczki (polecamy Waterwpies, bo składają się z 99,9% wody i się nie kleją). Na rynku dostępne są też składane turystyczne nocniki, czy nocniki jednorazowe „tron”. Decyzja należy do Was 😉

Ułatwiają przeżycie pod namiotem kryzysowej sytuacji. Dziecko też na jakiś czas zajmie się też samo poza namiotem. Zazwyczaj zabieramy ze sobą jakieś drobiazgi. Ostatnio prym wiedzie u nas wiaderko i grabki. W ostateczności pozostaje telefon. W górach nie zawsze jest dobry zasięg, więc warto mieć na telefonie zapisany jakiś filmik związany z aktualnymi  zainteresowaniami naszego malucha, który to czasami może uratować nam życie, zwłaszcza w nocy. Tu bez udziwnień, podobnie, jak na jednodniową wycieczkę 😉 O żywieniu małych dzieci w górach pisaliśmy już. A na koniec jeszcze dobry humor i cierpliwość 😉

Śnieżnik Międzygórze
Czy wpis był dla Ciebie pomocny?
[Głosów: 2   Average: 5/5]

Write A Comment