Geofestiwal „5 z Natury” – jubileuszowe święto geologii

Trzeba przyznać, że Kielce mają asa w rękawie, którego może pozazdrościć im cała turystyczna mapa Polski – unikalną, geologiczną historię, która zgrabnie wpisuje się w miejską przestrzeń. Mało kto wie, że spacerując po kieleckiej Kadzielni czy Wietrzni, wędrujemy tak naprawdę po dnie dewońskiego morza. To właśnie tutaj, 370 milionów lat temu, zamiast kieleckich ulic falowało ciepłe, tropikalne morze z mnóstwem prehistorycznych roślin i zwierząt, a Skałka Geologów na Kadzielni była gigantyczną rafą koralową!

Nic więc dziwnego, że to wyjątkowe dziedzictwo stało się fundamentem Geofestiwalu Kielce, który w jubileuszowej odsłonie odbywał się pod hasłem „5 z natury!”. Przez dwa majowe weekendy miasto zamieniło się w przestrzeń odkrywania geologii w najbardziej zaskakującym wydaniu — od aktywności plenerowych po wydarzenia kulturalne w wyjątkowych lokalizacjach.

geofestiwal kielce 5 z natury 24
geofestiwal kielce 5 z natury 40

Kadzielnia na dnie dewońskiego morza

Sercem pierwszego aktu geo-przygody była kielecka Kadzielnia – miejsce absolutnie wyjątkowe, które trudno wpisać w klasyczne wyobrażenie miasta. Wystarczy spojrzeć na mapę Kielc, by zobaczyć coś zaskakującego: ten monumentalny, dawny kamieniołom leży niemal w samym centrum geologicznej stolicy Polski (a warto wiedzieć, że w granicach miasta znajdziemy aż cztery rezerwaty geologiczne – i to robi wrażenie). Od Rynku czy ulicy Sienkiewicza, czyli głównego deptaka, dzieli nas zaledwie kwadrans spaceru. I to nie byle jakiego, wędrujemy bowiem przez zielone alejki Parku Miejskiego i Skweru Szarych Szeregów. Trudno o lepsze wejście w tę przestrzeń.

Magia Kadzielni ma jednak o wiele głębsze korzenie niż tylko spektakularne skały. Jej historia sięga dużo dalej i głębiej. Sama nazwa wywodzi się od jałowców, które niegdyś porastały te tereny i były wykorzystywane do produkcji kadzideł. Lokalne legendy dodają temu miejscu jeszcze więcej tajemnicy – szepczą cicho o dawnym pogańskim ośrodku kultu i kamiennym ołtarzu ofiarnym.

Dziś ten owiany tajemnicą rezerwat zachwyca potężnymi, wapiennymi ścianami, a dawne wyrobisko i wyniesiona w jego centrum Skałka Geologów skrywają aż 25 jaskiń i schronisk skalnych. I właśnie tutaj, w tej niezwykłej naturalnej scenerii, pośród Szmaragdowego Jeziorka i amfiteatru, w majowy weekend rozgrywał się jubileuszowy Geofestiwal.

geofestiwal kielce 5 z natury 4
geofestiwal kielce 5 z natury 5

Jaskinie, dinozaury i szaleństwa

Dobrze, że festiwal trwał tutaj aż dwa dni – dzięki temu można było naprawdę zanurzyć się w jego atmosferze i bez pośpiechu chłonąć kolejne atrakcje, zamiast tylko „odhaczać” punkty programu.

Jedną z największych atrakcji była podniebna tyrolka, pozwalająca spojrzeć na Kadzielnię z zupełnie innej perspektywy – wysoko nad wapiennymi ścianami, z wiatrem we włosach i adrenaliną w tle. Co ważne, z tej przygody mogli skorzystać także najmłodsi, oczywiście pod czujnym okiem instruktorów. Trasa liczy około 600 metrów i składa się z trzech zjazdów, platform widokowych oraz mostu linowego zawieszonego wśród koron drzew. Zanim jednak ktokolwiek ruszył w trasę, przechodził krótkie szkolenie, a cały system oparty był na ciągłej asekuracji.

Świetnym dopełnieniem tej atrakcji była via ferrata „Dwie Skałki” – malownicza i stosunkowo prosta trasa, która pozwalała poczuć przedsmak prawdziwej, wysokogórskiej wspinaczki, ale wciąż w bezpiecznych, miejskich warunkach Kadzielni.

geofestiwal kielce 5 z natury 52
geofestiwal kielce 5 z natury 106
geofestiwal kielce 5 z natury 44

Jeśli zamiast patrzeć na skały z góry wolicie sprawdzić, co kryją w środku, podczas festiwalu można było bez obaw wkroczyć wraz z przewodnikiem ze Speleoklubu Świętokrzyskiego w tajemnicze podziemia. Po połączeniu trzech jaskiń – Odkrywców, Prochowni i Szczeliny – w jeden system powstała 140-metrowa Podziemna Trasa Turystyczna. Trudno o lepszą okazję, by przejść się wzdłuż prawdziwego uskoku tektonicznego i zajrzeć w głąb kieleckich podziemi.

Kto jednak wolał trzymać się bliżej powierzchni ziemi (lub wody!), ten również nie mógł narzekać na nudę. Na Jeziorze Szmaragdowym można było wskoczyć do kajaków i podziwiać monumentalne, pionowe ściany z perspektywy tafli wody, a nawet przepłynąć tuż obok kilkumetrowego wodospadu, zanurzając w nim niemal dziób kajaka. Tuż obok, na specjalnie przygotowanym stanowisku łuczniczym, każdy mógł sprawdzić swoje oko i opanowanie, napinając cięciwę łuku. W tej sztuce pomagali instruktorzy Stella Kielce.

geofestiwal kielce 5 z natury 15
geofestiwal kielce 5 z natury 101
geofestiwal kielce 5 z natury 8

Najmłodsi uczestnicy festiwalu szybko znaleźli swój własny świat w strefie rodzinnej. Prawdziwą furorę robiły ruchome, interaktywne Tuptozaury z Bałtowskiego Kompleksu Turystycznego, które przyciągały spojrzenia wszystkich młodych odkrywców. Giganty chętnie pozowały do zdjęć, a gdy udawały się na zasłużoną przerwę, ich miejsce błyskawicznie zajmowały warsztaty paleontologiczne. Dla dzieci przygotowano także mobilną ściankę wspinaczkową oraz nieco bardziej wymagającą wieżę z plastikowych skrzynek.

W tym samym czasie, gdy na skalnych ścianach najlepsi zawodnicy z całego kraju rywalizowali w Mistrzostwach Polski w Technikach Linowych i Jaskiniowych, u stóp rezerwatu tętniło życie pełne tańca, muzyki i warsztatów. Uczestnicy mogli wziąć udział w Kieleckim Festiwalu Sportów Miejskich, spróbować swoich sił w salsie i bachacie czy wyruszyć na wyprawę elektrycznymi rowerami MTB.

geofestiwal kielce 5 z natury 25
geofestiwal kielce 5 z natury 38
geofestiwal kielce 5 z natury 27

Ci, którzy po dawce adrenaliny szukali wyciszenia, odpoczywali w strefie chill i gastro, brali udział w jodze relaksacyjnej lub pozwalali się ponieść wibracjom koncertów na misach i gongach. Magicznym dopełnieniem programu były klimatyczne warsztaty „Nietoperze – Nocne Duchy”, a wisienką na torcie hipnotyzujące widowisko muzyczne „Etnika Elektronika” w amfiteatrze. W ten sposób Kadzielnia na dwa dni stała się bezapelacyjnym, tętniącym życiem sercem Kielc.

To jednak nie wszystko – hasło „5 z natury” zobowiązuje również do troski o to, co najważniejsze, czyli ludzkie życie. Dlatego na terenie festiwalu pojawiła się także strefa Ratowaczy, która w przystępny i ciekawy sposób pokazywała zasady pierwszej pomocy.  

geofestiwal kielce 5 z natury 107
geofestiwal kielce 5 z natury 39
geofestiwal kielce 5 z natury 62

Wietrznia i Ogród Botaniczny – zielony finał festiwalu

To jednak nie koniec – w kolejny weekend (30–31.05) wielkie świętowanie przeniosło się do Centrum Geoedukacji oraz kieleckiego Ogrodu Botanicznego. Oba te miejsca są absolutnie niebanalne, fantastyczne i warte odwiedzenia przy każdej możliwej okazji.

Pierwszym z nich było Centrum Geoedukacji, położone na malowniczej kieleckiej Wietrzni (czyli w kolejnym rezerwacie geologicznym). To miejsce, w którym geologia przestaje być nudnym rozdziałem z podręcznika, a staje się interaktywną przygodą na wyciągnięcie ręki. W Centrum można bezkarnie dotykać przeszłości – i to dosłownie. Nowoczesna, interaktywna ekspozycja pozwala stanąć oko w oko z dewońskimi drapieżnikami czy też poczuć dreszcz emocji podczas wirtualnej podróży do wnętrza Ziemi w kinie 5D. Baaaaaaaaaaardzo polecamy! Wizyta tutaj była szalenie pozytywnym akcentem festiwalu.

geofestiwal kielce 5 z natury 7
geofestiwal kielce 5 z natury 64
geofestiwal kielce 5 z natury 113
geofestiwal kielce 5 z natury 117
geofestiwal kielce 5 z natury 73

Drugim punktem festiwalowej mapy był Ogród Botaniczny, malowniczo rozpostarty na zboczach wzgórza Karczówki. Co ciekawe, kielecki Ogród Botaniczny idealnie wpisał się w klimat samego Geofestiwalu. Na jego terenie można było zobaczyć ciekawe odsłonięcia skalne sprzed setek milionów lat, a samo wzgórze przez wieki było miejscem intensywnego wydobycia galeny, czyli rudy ołowiu. Mało tego – ukształtowanie terenu jest tu tak zróżnicowane (różnica poziomów wynosi aż 20 metrów), że możliwa jest jednoczesna uprawa zarówno roślin nizinnych, jak i typowo górskich.

W ten wyjątkowy weekend ta zielona przestrzeń dodatkowo ożyła za sprawą barwnych, bajkowych korowodów i spektakli w wykonaniu artystów Aerial Pearle i Kieleckiego Teatru Tańca. Na scenie można było spotkać znaną miłośniczkę ogrodnictwa – Maję Popielarską, a odwiedzających czekały aromatyczne warsztaty zielarskie, pszczelarskie oraz klimatyczne koncerty familijne.

Tegoroczny Geofestiwal Kielce, odbywający się pod hasłem „5 z natury!”, po raz kolejny pokazał, że kieleckie rezerwaty oferują nie tylko geologiczne skarby, lecz także wyjątkowy lokalny klimat. Jednym z symboli tutejszej sceny niezależnej był Mrówczykij – świetny busker i muzyk, którego koncert odbył się w ramach festiwalu.

geofestiwal kielce 5 z natury 12
geofestiwal kielce 5 z natury 89
geofestiwal kielce 5 z natury 93
geofestiwal kielce 5 z natury 95

Artykuł powstał we współpracy z UM Kielce


Obserwuj nas i bądź z nami na bieżąco!


Drogi Czytelniku,

Mamy nadzieję, że udało Ci się odnaleźć na blogu wszystkie niezbędne informacje i zaplanować swój urlop. Będziemy wdzięczni za skromny napiwek wrzucony do blogowej skarbonki lub wsparcie naszych działań poprzez zakupy w naszym małym górskim sklepie. Dziękujemy serdecznie i do zobaczenia na szlaku 🙂


baner ksiazka blog
kozica wilk baner1
Super 1

Comments are closed.