Blog podróżniczy - piszemy o górach i turystyce

Hasające Zające – Górska Rodzina
Justi, Krystek oraz Radek

Cześć, nazywamy się Justi i Krystek. Jesteśmy podlasko – krakowskim małżeństwem, które swój dom znalazło w górach. Uzależnienie od gór i pagórków sprawiło, że na szlaku spędzamy większą część naszego wolnego czasu. Często niespieszne, z ciężkim plecakiem, gitarą i namiotem pod pachą, a od dość niedawna, razem z dzieckiem. Mamy słabość do wschodów i zachodów Słońca, ognisk, kuskusu z tuńczykiem i namiotu przycupniętego na przełęczy, górskiej ciszy i wiatru we włosach. Jeśli spytasz nas, gdzie pragniemy wrócić po tysiąckroć, to zgodnie odpowiemy, że na zakurzone, kirgiskie bezdroża Azji Centralnej. Jednak zdecydowanie częściej można nas spotkać w Pieninach, Tatrach, czy Sudetach. Czyli tam, gdzie horyzont faluje.

Górski Blog
Justi i Krystek – Hasające Zające w 2010r

Poznaliśmy się w Hawiarskiej Kolibie, AGH-owskim, studenckim klubie organizatorów i sympatyków turystyki, dobrych parę lat temu. Justi uwielbia szydełkować, śpiewać i grać na gitarze, a Krystek mierzyć się z fotograficznymi kadrami. Nasze wyjazdy organizujemy na własną rękę, zazwyczaj niskobudżetowo. Wychodzimy z założenia, że jeśli z urlopu nie wracamy zmęczeni, to zdecydowanie coś poszło nie tak. Staramy się, aby późniejsze wpisy były ciekawym źródłem informacji, czasem inspiracją do wycieczki. Ale przede wszystkim, aby rozbudzały w Was tęsknotę za górami i podróżami 🙂

Do zobaczenia na szlaku, Justi i Krystek

Góry z Dzieckiem
Czy wpis był dla Ciebie pomocny?

6 komentarzy

  1. Dzięki za serce wkładanie w ten blog! Wspaniale się go czyta. Czysta podróż po najpiękniejszych zakątach Ziemi… 🙂 trzymam kciuki i czekam na kolejne wyprawy.

  2. Od roku obserwuję Wasz blog i jestem zachwycona. Poprzednie lato spędziłam na wędrówkach Waszymi śladami po jurze krakowsko-częstochowskiej. Dzisiaj mam pytanie, święta spędzę w Krakowie, który chcę potraktować jako bazę wypadową dla wycieczek. Planuję zabrać na nie miejskiego 12 latka. Kondycja zerowa (dziecko komputera :-), przygotowanie żadne. Jakie miejsca oddalone max 2 h drogi od Krakowa polecacie, żeby młody dał radę, żeby się nie zniechęcił i żeby zobaczył piękno i majestat gór zimą?
    Pozdrawiam gorąco!

    • Cześć i dzięki za miłe słowa 🙂 dwie godziny drogi z Krakowa to całkiem sporo. W zasięgu drogi będzie sporo tego co najpiękniejsze w Małopolsce. Wydaje nam się, choć bardzo nie znamy się na starszych dzieciach, to przydałaby się zawsze jakaś wartość dodana do każdej wycieczki. Jakaś wieża widokowa, przyjemne schronisko czy dobry punkt widokowy. Śmiało można wybrać w Tatry i ruszyć na spacer Doliną Strążyską. Jeśli warunki i ochota pozwoli, wówczas z końca doliny można podejść na Sarnią Skałę. Również tatrzańska Rusinowa Polana jest szalenie przepiękna! Jeśli nie Tatry to co? A może wieża na Magurkach w Gorcach? Wyjście zajmuje około godziny a u nas wkrótce pojawi się relacja z tej wycieczki 🙂 Przepięknie jest również na Łapsowej Polanie w Gorcach. Wieża na Koziarzu też kusi prostym podejściem i pięknymi widokami. Na koniec nie mogliśmy pominąć Pienin. Może Trzy Korony będą dobrym pomysłem? Trasa nie za długa a po drodze można jeszcze wpaść np na Zamek w Niedzicy 🙂

  3. Bardzo Wam dziekuję 🙂
    Podróżujemy po górach z psem i dzieki Waszemu blogowi możemy wybrać te łatwiejsze dla psich łap szlaki.
    Pozdrawiam serdecznie z Krakwa 🙂

    • Jest nam bardzo miło, zawsze łatwiej siada się do pracy przy stronie, gdy otrzymujemy pozytywne komentarze 🙂 pozdrawiamy i do zobaczenia na szlaku!

Write A Comment