Juromania, święto Jury Krakowsko-Częstochowskiej
Jura Krakowsko-Częstochowska to nie tylko słynne zamki Szlaku Orlich Gniazd, ale przede wszystkim malownicza kraina pełna przyrody, historii i przestrzeni do aktywnego wypoczynku. Region zachwyca różnorodnością i bogactwem atrakcji. Aby skutecznie promować ten wyjątkowy obszar, dwa województwa, lokalne samorządy, instytucje kultury oraz stowarzyszenia połączyły siły, tworząc JUROMANIĘ, czyli piękne Święto Jury Krakowsko-Częstochowskiej. Hasłem przewodnim tegorocznej Juromanii było „Filmowe oblicza Jury”. W Wśród weekendowych atrakcji znajdziemy m. in. turnieje rycerskie, pokazy historyczne, regionalnąa kuchnia, warsztaty, wspinaczka, rajdy i wycieczki z przewodnikiem. Z każdym rokiem Juromania przyciąga coraz więcej turystów.

Już rzut oka na program wystarczy, by zrozumieć, jak imponujący rozmach ma Juromania – naprawdę czeka na nas tutaj ogrom wydarzeń ! Najważniejsze to wybrać te, które będą najbliżej naszego serca. Potem zostaje już tylko dopiąć logistykę, bo wiele dzieje się równolegle i w różnych miejscach – od Krakowa po Częstochowę – w sumie to ponad 50 lokalizacji! No i trzymać kciuki za pogodę! W 2025 roku mieliśmy okazję być częścią tego wyjątkowego święta – zarówno podczas prologu w weekend poprzedzający (13-14.09), jak i w trakcie samej Juromanii (19-21.09). Naszym zasięgiem objęliśmy małopolską część imprezy.
Warto pamiętać, że atrakcje w ramach Juromanii są bezpłatne, jednakże w niektórych miejscach obowiązują bilety wstępu do obiektów i atrakcji, a gdzieniegdzie obowiązują zapisy.

Prolog, wstęp do jurajskiego szaleństwa
Wszystko zaczęło się już w sobotę, 13 września, tydzień przed głównymi wydarzeniami. Ponieważ mieszkamy w Krakowie, najpierw odwiedziliśmy Bazylikę św. Michała Archanioła i św. Stanisława, gdzie odbywały się m. in. warsztaty tworzenia uroczych aniołków. Jednak prawdziwą sceną głównych, przedpremierowych atrakcji stała się Dolina Prądnika, a jej gwiazdą – Zamek Królewski w Pieskowej Skale. Na Skałce odbyły się wydarzenia „Zobacz Anioła” i „Pod skrzydłem Archanioła”, a uczestnicy mogli spotkać się z ich twórcą, Wincentym Podobińskim. Dla młodszych przygotowano specjalne warsztaty we współpracy z Muzeum Etnograficznym w Krakowie.

Pieskowa Skała – Jura w starym kinie
Zamek w Pieskowej Skale to jedna z najlepiej zachowanych warowni na Szlaku Orlich Gniazd. Położony w sercu Ojcowskiego Parku Narodowego, tuż obok charakterystycznej Maczugi Herkulesa, przyciąga zarówno miłośników historii, jak i pięknych krajobrazów. Trzeba przyznać, że jego renesansowa architektura, otoczona malowniczymi wzgórzami i lasami, tworzy tutaj wyjątkowa aurę. Na zamku mieści się oddział Zamku Królewskiego na Wawelu, jednak tego dnia to nie postacie historyczne grały główną rolę. W sobotnie popołudnie prym wiodły filmowe opowieści i bohaterowie, którzy przez lata pojawiali się na tle zamkowych murów w licznych produkcjach.


Wszystko dlatego, ze tegoroczna Juromania odbywała się pod tytułem „Jura w Starym kinie”. Jak usłyszeliśmy, niejeden aktor chciałby mieć tak bogate CV jak Zamek w Pieskowej Skale. Pojawili się zatem zbójnicy z serialu „Janosik”, bohaterowie filmu „Ogniem i mieczem” czy też „Pierścień i róża”. Bohaterowie szalenie sympatycznego korowodu, chętnie później pozowali do zdjęć. Na zamku odbywały się ponadto zajęcia z inscenizacji filmowej, reżyserowanie oraz kręcenie krótkich scenek związanych z historią Zamku w Pieskowej Skale.



Jaskinia Nietoperzowa
W górnej części Doliny Będkowskiej, niedaleko Ojcowa, znajduje się Jaskinia Nietoperzowa – największa i jedna z najbardziej znanych jaskiń Jury Krakowsko-Częstochowskiej. Jej wnętrze zachwyca efektownymi naciekami, takimi jak wodospad naciekowy z kropielnicą, ambony czy olbrzymie kotły wirowe w stropie. Jaskinia wyróżnia się nie tylko rozmiarem sal, ale także jednym z największych siedlisk nietoperzy w regionie (stąd nazwa) i bogatym zbiorem znalezisk archeologicznych.
To także popularny plener filmowy – kręcono tu m.in. „Ogniem i mieczem” oraz bollywoodzką superprodukcję „Bangistan”. Podczas Juromanii można było uczestniczyć w nocnym zwiedzaniu, obejrzeć wystawę fotograficzną i skosztować lokalnych potraw przygotowanych przez Panie z Koła Gospodyń Wiejskich ze wsi Sąspów.



Fireshow i porwania na Zamku w Tenczynku
W podkrakowskiej wsi Rudno, na stożku dawnego wulkanu, wznoszą się ruiny Zamku Tenczyn – jednej z najważniejszych warowni Jury Krakowsko-Częstochowskiej. W swojej świetności był to imponujący magnacki pałac, który wyglądem i znaczeniem mógł konkurować z Wawelem. Udokumentowana historia zamku sięga początku XIV wieku, a dramatyczną kartą jego dziejów był okres szwedzkiego potopu. Aby chronić polskie insygnia koronacyjne, Jerzy Lubomirski rozpuścił wieść, że znajdują się one w Tenczynie. Szwedzi szturmowali twierdzę przez rok, a gdy obrońcy stracili nadzieję na odsiecz, podjęli rokowania. Nie przestrzegając warunków rozejmu, Szwedzi wymordowali załogę i podpalili zamek, który spłonął.




Podczas Juromani 2025 Zamek Tenczyn w Rudnie ponownie ożył historią i legendą. Zwiedzający mogli wyruszyć na nocną wędrówkę z pochodniami, wsłuchując się w opowieści o rodzie Tęczyńskich i burzliwych dziejach warowni. Na dziedzińcu rozegrano widowiskową scenę odbicia pułkownika Dowgirda z serialu „Czarne Chmury”, przygotowaną przez Teatr Walki, a wieczór zwieńczył imponujący fireshow – taniec z ogniem rozświetlający mury zamku. Do dziś Radko uważa, że była to najbardziej imponująca część Juromani.



Srebrne miasto na Jurze
Odwiedziliśmy również Olkusz, nie bez powodu nazywany Srebrnym Miastem i kolebką polskiego górnictwa srebra i ołowiu. Nietypową atrakcją jest Szlak Gwarków Olkuskich, który prowadzi śladami osiemnastu figurek górników wydobywających kruszec. W podziemiach Ratusza czeka z kolei fascynująca wystawa Podziemny Olkusz, odsłaniająca tajemnice dawnego życia miasta spod ziemi.
Jednakże nasze kroki skierowaliśmy w pierwszej kolejności do Centrum Kultury MOK, gdzie odbywały się warsztaty dla najmłodszych, a także mieści się wystawa minerałów i skamieniałości, na którą szczególnie ostrzyliśmy sobie zęby. W ciągu dnia można było wziąć udział w pokazach filmowych, spacerach szlakiem gwarków, śladami murów miejskich czy też odwiedzić kościół św. Andrzeja oraz zwiedzić podziemia Olkusza. Czyli było wszystko to co, Olkusz ma najpiękniejszego do zaoferowania!




Jurajska Wytwórnia Filmowa w Bydlinie
Zaledwie 10 km od Olkusza, na wzgórzu otoczonym lasami, znajdują się ruiny zamku w Bydlinie – malownicze pozostałości XIV-wiecznej rezydencji możnowładczej. Zniszczona podczas potopu szwedzkiego i mimo odbudowy – z czasem popadła w ruinę. Do dziś zachowały się fragmenty murów i fosy, będące częścią Szlaku Orlich Gniazd. U stóp wzgórza widoczne są także okopy z I wojny światowej – pamiątka po bitwie stoczonej w 1914 roku przez legionistów Piłsudskiego.

Odsuwając jednak nieco na bok kwestie historyczne, to właśnie tutaj podczas Juromanii, Zamek w Bydlinie przeobraził się w prawdziwy plan filmowy. Wystarczyło przekroczyć bramę Jurajskiej Wytwórni Filmowej, a reżyser już krzyczał „akcja”, rozkładano czerwony dywan, a sympatyczne Panie od kostiumów szykowały stosowne odzienia. Dzięki czemu odwiedzający mogli poczuć się jak gwiazdy kina. Nie zabrakło również warsztatów, quizów, animacji i zabaw dla całych rodzin, łączących filmową magię z dziedzictwem Jury Krakowsko-Częstochowskiej. Całość dopełniały aromaty lokalnych przysmaków serwowanych przez Koło Gospodyń Wiejskich z Bydlina. Było kameralnie, pysznie i to tutaj spędziliśmy jeden z najciekawszych epizodów Juromanii!




Juromania na Zamku Lipowiec
Na wapiennym wzgórzu, górującym nad miejscowościami Babice i Wygiełzów, wznosi się charakterystyczny Zamek Lipowiec. Jego początki sięgają XIII wieku, kiedy gotycka warownia została wzniesiona z inicjatywy biskupa Jana Muskata. Choć zamek był kilkukrotnie przebudowywany, do dziś zachował swój pierwotny układ i charakter – zbudowany z lokalnego kamienia na planie przypominającym pięciobok, z imponującą 28-metrową wieżą. Przez wieki pełnił różne funkcje – od rezydencji biskupów krakowskich, przez miejsce sądów i więzienie dla duchownych, aż po zabytkowy obiekt muzealny.

W tym roku po raz kolejny zawitała w jego progi Juromania. W sobotę nad zamkiem dominowały filmowe klimaty – odbywały się pokazy kaskaderskie, warsztaty animacji, spotkania z sokolnikiem, warsztaty animacji, a także charakteryzacja inspirowana postaciami z „Bolesława Śmiałego” oraz wystawy kostiumów i zdjęć z planu filmowego (sceny do filmu były kręcone tutaj w 1971 roku). Niedziela przeniosła odwiedzających w czasy średniowiecza – na gości czekały turnieje rycerskie, inscenizacje historyczne, degustacje potraw inspirowanych dawną kuchnią oraz projekcje filmowe z popcornem. Zwieńczeniem dnia było niezwykłe, wieczorne zwiedzanie zamku ze św. Stanisławem oraz widowiskowy mapping wyświetlany na murach warowni.



Odkryj Swoją Jurę w Trzebini
Trzebinia po raz pierwszy dołączyła do grona miast-gospodarzy Juromanii, organizując wydarzenie nad Zalewem Chechło pod hasłem „Trzebinia: Odkryj Swoją Jurę!”. Impreza przyciągnęła tłumy mieszkańców i gości z całego regionu, oferując atmosferę rodzinnego pikniku i program pełen różnorodnych atrakcji. Dzieci mogły korzystać z animacji, dmuchańców, warsztatów oraz stanowisk edukacyjnych – największym zainteresowaniem cieszyły się zajęcia geologiczne, podczas których uczestnicy odkrywali tajemnice skał triasowych i uczyli się rozpoznawać minerały.
W ciągu dnia można było również obejrzeć miniwystawę poświęconą lokalnym skarbom Trzebini, a wieczorem odbyła się projekcja filmu prezentującego 18 najważniejszych atrakcji gminy – od Dworu Zieleniewskich po zalew Balaton. Zwieńczeniem wydarzenia był koncert muzyki filmowej i efektowny pokaz ognia, który w widowiskowy sposób zakończył trzebińską odsłonę Juromanii.
Rycerski zamek w Korzkwi
Malowniczo położony na wapiennym wzgórzu nad rzeką Korzkiewką w otulinie Ojcowskiego Parku Narodowego, zamek w Korzkwi jest jednym z punktów Szlaku Orlich Gniazd. Jego początki sięgają XIV wieku, kiedy rycerz Jan herbu Syrokomla wzniósł gotycką wieżę mieszkalno-obronną, a później powstał tu pierwszy kamienny zamek. Po okresie zaniedbania, od 1997 roku zamek należy do architekta Jerzego Donimirskiego, który przywraca mu dawny blask. Zrekonstruowane mury, dziedziniec i drewniane ganki służą dziś jako miejsce turniejów rycerskich, koncertów i biesiad.
Podczas Juromanii, można było bezpłatnie przekroczyć progi warowni i na własnej skórze przekonać się jak przyjemnie prezentują się jego wnętrza. Odbywały się tu także warsztaty „Glina i drewno” – zajęcia dla każdego, podczas których uczestnicy mogli tworzyć cuda przy użyciu prostych narzędzi. Pod zamkowymi murami rozbite było średniowieczne obozowisko.




Szwedzi na Kruczej Skale
Nieopodal Olkusza, na wysokiej wapiennej skale, wznoszą się malownicze ruiny zamku Rabsztyn, jednej z ciekawszych warowni Szlaku Orlich Gniazd. Nazwa zamku wywodzi się z niemieckiego „Rabenstein”, czyli „Krucza Skała” i nawiązuje do ciemnego koloru wapiennych murów oraz licznych kruków, które niegdyś gniazdowały w okolicy. Zamek powstał w XIII wieku i przez wieki rozbudowywano, a w XVI wieku Bonerowie przebudowali go w stylu renesansowym. Rabsztyn zasłynął m. in. dzięki dowódcy płk. Hawryło Hołubkowi, który w 1587 roku wraz z olkuskimi górnikami pokonał oddziały Habsburga zmierzające na Kraków. Po spaleniu przez Szwedów w 1657 roku zamek popadł w ruinę, a w XIX wieku częściowo wysadzili go poszukiwacze skarbów. Od ponad dwóch dekad trwa rekonstrukcja i konserwacja zamku.



Ależ było tutaj pięknie i ileż się działo! Lepszego miejsca na zakończenie naszego udziału w Juromani nie mogliśmy sobie wybrać. Na zamkowych błoniach pojawiła się Małopolska Chorągiew Husarska, były również pokazy walki na szable, moda historyczna, a spore emocje wzbudziła potyczka Wołodyjowskiego z Bohunem na moście. Wszystko to działo się w ramach Festynu Historycznego „Rabsztyn po sarmacku”, gdzie goście mogli zapoznać się z tradycjami sarmackimi, wziąć udział w warsztatach, pokazach i zabawach oraz zwiedzać zamek Rabsztyn w cenie biletu ulgowego. W huku armat i zgrzytu mieczy Juromania zakończyła się inscenizacją „Najazdu Szwedów na Rabsztyn”.




Artykuł powstał w ramach współpracy z Juromanią
Obserwuj nas i bądź z nami na bieżąco!
Drogi Czytelniku,
Mamy nadzieję, że udało Ci się odnaleźć na blogu wszystkie niezbędne informacje i zaplanować swój urlop. Będziemy wdzięczni za skromny napiwek wrzucony do blogowej skarbonki lub wsparcie naszych działań poprzez zakupy w naszym małym górskim sklepie. Dziękujemy serdecznie i do zobaczenia na szlaku 🙂




Comments are closed.