KRYWAŃ
narodowa góra Słowaków

Ważne:

Szlak średnio trudny
Czynny w okresie od 15 czerwca do 31 października
– Pamiętajcie o ubezpieczeniu

Krywań to dla Słowaków święta Góra. Niegdyś, za czasów socjalistycznych, została mianowana do rangi krajowego godła, a dziś spogląda na nas z rewersów eurocentów. To wyjątkowy szczyt dla naszych sąsiadów. Symbolizuje ich odrodzenie narodowe i dążenia wolnościowe. Wysokością sięga prawie Rysów, choć brakuje mu raptem 9 metrów. Ale i tak miara 2494 metrów sprawia, że kwalifikuje się do Wielkiej Korony Tatr. Panorama z niego zachwyca na wskroś i szalenie warto się tutaj wybrać. Zapraszamy!

Trudności: Szlak jest co prawda o sporym przewyższeniu, jednak dość typowym dla Tatr. Na końcu czeka Was nieco scramblignu, czyli takiej relatywnie prostej wspinaczki. Porównując, naszym zdaniem, np. Kościelec jest o niebo trudniejszym celem. Na szlaku nie odnajdziecie łańcuchów oraz znaczącej ekspozycji. Dacie radę, choć dobrze jeśli już maszerowaliście już nieco po tatrzańskich szlakach. Nie polecamy szlaku na pierwszą wycieczkę w Tatry 😊

Szlaki na Krywań

Na Krywań wiodą dwa szlaki, niebieski oraz zielony, które to w połączeniu z Czerwoną Magistralą Tatrzańską, zgrabnie umożliwiają nakreślenie pętli i powrót to punktu wyjścia. Podejście zielonym i powrót niebieskim zajmie Wam 7h 20 min bez odpoczynków (pętla w przeciwnym kierunku jest dłuższa o 25 minut). Podejście w tę stronę jest co prawda bardziej strome, ale to raczej na plus, ponieważ powrót jest wówczas łagodniejszy. I prawdę powiedziawszy ten kierunek wydaje się być ciekawszy z perspektywy odkrywania widoków.

Wybór szlaku niebieskiego z Białego Wagu (Biely Váh) sprawi, że trasa będzie znacznie dłuższa oraz zdublujecie odcinek Biely Váh – Jamskie Pleso. Trasa tylko niebieskim szlakiem to 8h 20 min. Samochód możecie zostawić nieco wcześniej, w zatoczce koło drogi, po lewej stronie. Tutaj z kolei nie widzieliśmy nikogo kto pobierał opłaty. Trasa z Szczyrbskiego Jeziora (Strbske Pleso) z wykorzystaniem czerwonego szlaku, to trasa która zajmie Wam najwięcej czasu, bo prawie 9h. Ale jest to też z drugiej strony najkorzystniejsze rozwiązanie dla osób, które poruszają się komunikacją publiczną.

Krywań

Dojazd oraz Parking

Samochód najwygodniej będzie zostawić na parkingu zlokalizowanym przy Trzech Studniczkach. Parking kosztuje 5 € (wg cennika z roku 2019). Pamiętajcie, że dojazd tutaj zajmuje znacznie więcej czasu, aniżeli do Zakopanego. Od granicy w Jurgowie/Łysej Polanie trzeba liczyć około godziny. Wycieczkę na Krywań polecamy głównie osobom zmotoryzowanym, ponieważ dojazd na miejsce komunikacją publiczna jest mocno uciążliwy i szalenie czasochłonny. Nawet elektriczka nie dociera pod szlak. Najdalej dojedziecie nią jedynie pod Strebskie Pleso, skąd jest jeszcze 2h marszu czerwonym szlakiem. Na dzień pisania artykułu, wszystkie połączenia prowadzące z granicy (Tatranska Javorinka) są z przesiadką i prowadzą przez Poprad. Takie połączenie zajmuje plus minus około 4h. Dla upartych podrzucamy wyszukiwarkę połączeń na Słowacji – tutaj. Dodatkowo warto jeszcze pamiętać, że z Zakopanego do Popradu, przez Smokowiec, kursuje Strama (rozkład tutaj).

Krywań parking

Krywań – opis szlaku

Czas: 7h 35 min, Dystans: 15 km, Przewyższenie: 1421 m

Szczyt cieszy się sporą popularnością, dlatego jeśli cenicie sobie samotność na szlaku, sugerujemy przybyć na miejsce dość wcześnie. Nasze wakacyjne podejście rozpoczęliśmy o 5 rano, a i tak nie byliśmy sami. Choć prawdę powiedziawszy, tłumnie zaczęło się robić dopiero, gdy schodziliśmy ze szczytu, spędziwszy na nim wcześniej prawie godzinę. Warto również pamiętać, że w trzeci weekend sierpnia Słowacy masowo wybierają się na szczyt w ramach obchodów niepodległości, tzw. narodne vylety. Dlatego jeśli koniecznie chcecie wybrać się w Tatry Słowackie tego dnia, to polecamy inne trasy, jak choćby Tatry Bielskie, czy nieco trudniejszy i bardziej wymagający szlak na Czerwoną Ławkę.

Trzy Studniczki – Rozdroże pod Krywańskim Żlebem

Czas: 2h 40 min, Dystans: 5,4 km, Przewyższenie: 1003 m

Z parkingu ścieżka wyprowadza nas obok budki strażnika parkingu i po krótkim asfaltowym epizodzie ucieka po skosie w lewo. Po 10 minutach szlak przekracza mostek i przy starej leśniczówce z roku 1907, która podczas wojny była przystankiem dla tatrzańskich kurierów, ucieka w prawo, rozpoczynając mozolne podejście w stronę Gronika. Za plecami widnieją Tatry Niżne. Na chwilę nawet pojawia się górujący nad okolicą Krywań. Po chwili znika, a ścieżka zaczyna meandrować wśród kosodrzewiny. Po niespełna godzinie spaceru dotrzecie do odbicia do odtworzonego bunkru z czasów Słowackiego Powstania Narodowego z roku 1944. To raptem minuta dodatkowej drogi. My się skusiliśmy, ale miejsce nie zrobiło na nas większego wrażenia. Zresztą możecie spojrzeć na poniższe zdjęcie.  

Po kilku kolejnych zakosach, ścieżka wyprowadza śmiałków ponad Wielki Żleb Krywański. Byliśmy tutaj tak pewni, że lada chwila szlak wystrzeli ostro do góry, wprost na wierzchołek Krywania, że zapomnieliśmy, jak to wygląda na mapie. A tu, ku naszemu zaskoczeniu, szlak spokojnie trawersuje zbocza naszej góry i łączy się z niebieskim szlakiem po drugiej stronie Żlebu. Niebieski dociera tutaj z prawej i to tędy będziemy wracać. Na tym odcinku głownie towarzyszą nam w oddali Tatry Niżne, a odrobina Tatr Zachodnich skrada kilka spojrzeń. Główne atrakcje wciąż przed nami.

Krywań bunkier
Krywań

Rozdroże pod Krywańskim Żlebem – Krywań

Czas: 1h 6 min, Dystans: 1 km, Przewyższenie: 303  m

Od Rozdroża do góry wiedzie już tylko niebieski szlak i bardzo szybko zdradza, że dostarczy nam dużo więcej atrakcji, niż dotychczasowy spacerowy odcinek zielonego. Już kilkanaście metrów nad łącznikiem trzeba wykorzystać nieco ręce i wdrapać się na kilka stopni. Szlak najpierw odbija w prawo, skąd dogodnie możemy spojrzeć na Krywań. Nieco może dziwić fakt, że na wierzchołek jeszcze godzina. Ale uprzedzamy, jest to naprawdę realny czas na dotarcie do celu. Najpierw szlak trawersuje Małego Krywania i dociera na dość płytką Krywańską Przełączkę. I tu zaczynają się prawdziwie pyszne widoki.

Finałowe podejście nie rozczarowuje. Jeśli skała jest sucha, piargi nie powinny Wam przysporzyć nadto kłopotów. Trzeba się po prostu gdzieniegdzie asekurować dłońmi, podejść, złapać, czy też wdrapać. Ale góra nie jest trudna i jeśli będziecie trzymać się szlaku, nie zbaczając nadto w prawo, wówczas unikniecie też i ekspozycji. Ot relatywnie proste gramolenie się na szczyt, bez łańcuchów i innych wspomagaczy. Rozmawiając z osobami, które weszły na Krywań, żadna nie użyła określenia „trudna góra”. W naszej opinii, szlak jest średnio trudny, tak ani skomplikowany, a i nieco bardziej wymagający od zwykłego trekkingu i w pięciostopniowej skali otrzymałby on od nas mocną tróję.

Krywań
Krywań
Krywań

Krywań Narodowa Słowacka Góra 2494 m

Słowacy powiadają, że to szybujący nisko anioł zahaczając o górę skrzydłem zmienił jej posturę, nadto ją przekrzywiając. Dzięki tej swojej posturze zyskał niegdyś miano „Krzywania” i z uwagi, że tak zdominował swoje otoczenie, długom, bo aż do roku 1793go był postrzegany jako najwyższy tatrzański wierzchołek. Dziś już wiemy, że było to nieco nad wyrost, ponieważ choćby w Wielkiej Koronie Tatr zamyka dopiero pierwszą dziesiątkę. A widoki z niego są oszałamiające, sami przyznacie 🙂 Jako ciekawostkę, warto wspomnieć, że szczyt znajduje się około 1400 metrów powyżej Doliny Koprowej. I jest to największa wysokość względna w Tatrach!

Krywań wyrósł do rangi narodowej 16 sierpnia roku 1841, gdy rozpoczęto urządzać nań patriotyczne wejścia. Na szczyt wyruszyli słowaccy działacze Odrodzenia Narodowego i raz po raz, w kolejnych wejściach, brały udział znamienite osoby ze słowackiego światka kultury i polityki. Tak, aby podkreślić słowacką niezależności w okresie niewoli. Dziś w każdą trzecią sobotę sierpnia Słowacy masowo wybierają się na szczyt w tej narodowej wyprawie. Na wierzchołku odnajdziecie duży, dwumetrowy bizantyjski krzyż, zwany również lotaryńskim. Stoi on tutaj od roku 2009 i jeśli wyda się on Wam znajomy, to dobrze trafiliście, ponieważ widnieje on również na słowackich eurogroszówkach, herbie oraz fladze.

Krywań
Krywań

Krywań – Jamski Staw

Czas: 2h 20 min, Dystans: 4,7 km, Suma Zejść: 1065  m

Uważajcie na zejściu z Krywania. Bo jeśli w miarę dobrze się wchodzi, to przy zejściu piargi już zdecydowanie mniej rozpieszczają. Choć tak naprawdę newralgiczne jest pierwsze może ze 100 metrów  w dół. Później szlak umyka. Po 50 minutach powinniście dotrzeć do rozwidlenia i tutaj kontynuować swoją drogę niebieskim szlakiem. Czyli nie tak, jak przyszliście. Warto oglądać się co jakiś czas, bo Krywań prezentuje się bardzo ładnie. Dawniej na Krywaniu działały kopalnie, które zwane były Krywańskimi Baniami. Niebieski szlak prowadzi Pawłowym Grzbietem i doprowadza na skraj Ważeckiej Doliny, w której obowiązuje ścisły rezerwat i nie zostały wytyczone żadne szlaki. 

Gdy zagłębicie się w las, wówczas pozostanie Wam do przejścia dosłownie 10 minut do rozstaju szlaków. Tu skręćcie w lewo, w kierunku stawu. Jamny Staw to polodowcowe jeziorko głębokie na 5 metrów. Niegdyś było tutaj schronisko Krivanska Chata i następnie obozowisko taternickie, aż do lat 90 – tych zeszłego stulecia. Obecnie staw coraz mocniej zarasta kosodrzewiną i nie kusi nadto, aby się nad nim zatrzymać.

Jamski Staw – Trzy Studniczki

Czas: 1h 20 min, Dystans: 3,9 km, Suma Zejść: 307  m

Ostatni odcinek domykający pętlę, czyli malowana na czerwono Tatrzańska Magistrala, wydawała nam się zwykłym spacerem. Jednak niespełna 4 km fragment najdłuższego tatrzańskiego szlaku, który ma łącznie 72 km, okazał się być całkiem przyjemny. W sierpniu robi się tutaj zielono i różowo. Po lewej stronie zacznie znów uśmiechać się do nas Krywań

Krywań informacje praktyczne

  • Szlak średnio trudny, bez ubezpieczeń i ekspozycji
  • Przed wyjazdem upewnijcie się, że macie ubezpieczenie, ponieważ akcje ratownicze na Słowacji są płatne.
  • Wejście w góry za darmo
  • Parking kosztuje 5€ za dzień
  • Dojazd z Łysej Polany samochodem zajmuje 1h
  • Aby uniknąć tłumów, wybierzcie się tutaj bardzo wcześnie rano
  • Dotarcie komunikacją publiczna na miejsce jest bardzo czasochłonne
  • Szlak jest zamknięty od 1 listopada do 15 czerwca
Czy wpis był dla Ciebie pomocny?
[Głosów:23    Średnia:5/5]

Write A Comment