MAŁA WYSOKA
przez Polski Grzebień

Ważne:

– Szlak jest średnio trudny, odnajdziecie na nim łańcuchy
– Trasa zamknięta w okresie zimowym – od 1 listopada do 15 czerwca
– Pamiętajcie o ubezpieczeniu

Mała Wysoka znajduje się w głównej grani Tatr, dzięki czemu turyści mają gwarancję pasjonujących widoków. Panorama ze szczytu rozlega się na liczne granie i trzy doliny: Białej Wody, Staroleśną oraz Wielicką. Każda warta grzechu. Przy okazji, Mała Wysoka jest czwartym co do wielkości szczytem Tatr, na który prowadzi znakowany szlak. Posiada imponujące 2429 metry, a wyższe w tej kategorii są jedynie Rysy, Krywań oraz Sławkowski Szczyt. Na początku zeszłego stulecia Słowacy podmienili nazwę Malá Vysoká  na Východná Vysoká, co w tłumaczeniu oznacza Wschodnia Wysoka. Jednak bez różnicy, Mała czy Wschodnia, warto tutaj zaplanować swój dzień.  Zapraszamy!

Mała Wysoka

Trudności na szlaku

Szlak jest dość męczący, zarówno z uwagi na dystans, czas, jak również przewyższenie. Niezależnie od wersji trasy trzeba liczyć około 1,5 km przewyższenia do pokonania, czyli całkiem sporo. Dodatkowo od strony Doliny Wielickiej, w drodze na Polski Grzebień, czeka na Was relatywnie prosta sekwencja łańcuchów. Jednak nic strasznego, bez żadnej ekspozycji. Bardziej problematyczne łańcuchy odnajdziecie na Szpiglasowym Wierchu, a przecież ten szlak jest polecany na początek przygody z żelastwem. Od przełęczy w kierunku Wysokiej jest jeszcze jeden krótki ubezpieczony odcinek, ale widzieliśmy osoby, które przemknęły przez ten fragment nie zauważając nawet łańcuchów. Zatem podsumowując – technicznie nie jest trudno, psikusa mogą sprawić kolana oraz kondycja 😊  

Mała Wysoka

Jak dotrzeć na szczyt?

Małą Wysoką możecie ugryźć w trojaki sposób. Po pierwsze możecie przestrzelić Tatry na wskroś, podążając przez Dolinę Białej Wody i następnie zejść przez Wielicką Dolinę do np. Starego Smokowca. Wygląda to tak, że najpierw należy dotrzeć na Łysą Polanę (rozkład busów z Zakopanego – tutaj), ewentualnie zostawić samochód na parkingu na granicy (30 pln za dzień) i popołudniem powrócić słowacką komunikacją publiczną. Do złożenia wycieczki możecie wykorzystać również autobusy firmy Strama kursujące na linii: Zakopane – Łysa Polana – Stary Smokowiec – Poprad. Rozkład tutaj. Szlak w takiej konstelacji zajmie Wam około 9,5 h.

Drugim wariantem, ku któremu najbardziej się skłaniamy jest pętla ze Starego Smokowca. Zajmie ona nieco ponad 10h, jednak w zamian za poświęcony czas zaoferuje Wam pełną paletę doznań! Aha, ten wariant jest dużo trudniejszy technicznie, ponieważ dodatkowo przemyka przez bardzo ciekawą, wąską i skalistą przełęcz Rohatka. Tak naprawdę, częstokroć Mała Wysoka staje się dodatkiem do Rohatki. Opis szlaku przez Rohatkę możecie przeczytać tutaj. Samochód w takim wariancie możecie pozostawić na jednym z licznych parkingów w Starym Smokowcu. Koszt 6 €. Trzecią opcję dedykujemy osobom, które nie czują się komfortowo na bardziej zaawansowanych technicznie sekwencjach łańcuchów takich jak Rohatka. Wtedy spacer tam i z powrotem zajmie Wam 8,5 h z Tatrańskiej Polianki (jest tutaj przystanek elektryczki/parking) lub 10,5 h z Łysej Polany.  

Mała Wysoka

Mała Wysoka ze Smokowca (pętla)

Czas: 10h 19 min, Dystans: 20,9 km, Przewyższenie: 1739 m (!)

W naszej opinii pętla ze Starego Smokowaca jest to najdoskonalsza opcja spaceru na Małą Wysoką. Po pierwsze, nie wraca się po swoich śladach, dodatkowo szlak później podchodzi na Rohatkę od bardziej komfortowej strony (o czym pisaliśmy tutaj), a po trzecie schodzi się wyjątkową Staroleśną Doliną. Same plusy, nic, tylko brać! 😊 Sam spacer zajmie Wam mniej więcej 10,5 h, jak również będzie wymagał nieco zaawansowanych umiejętności scramblingo-łańcuchowych. Jeśli obawiacie się takiej formy, to opcja spaceru tam i z powrotem z Tatrańskiej Polianki pokrywa się z przedstawioną tutaj wersją aż do szczytu mniej więcej w 90%.

Stary Smokowiec – Śląski Dom – Polski Grzebień

Czas: 4 h 20 min, Dystans: 9 km, Przewyższenie: 1227 m

 

Wszystkie szlaki opuszczające Stary Smokowiec mają swój początek w sąsiedztwie dworca elektriczki. Niestety, szlak przez pierwsze 20 minut wiedzie nieprzyjemnie asfaltem, a gdy już ucieknie od cywilizacji, długo nie zachwyca. Ale początki takie już są, ani szalone, ani pasjonujące. Szlak mozolnie zdobywa metry przewyższenia docierając po 2,5 h do Domu Śląskiego. Na mapie przybytek wygląda obiecująco, jednak pomimo kapitalnego położenia, na żywo mocno rozczarowuje. Bo przecież nad Hotelem wznosi się i dominuje okolicę Król Tatr – Gerlach. Dlatego też śmiałkowie celujący w Małą Wysoką szybko przemykają wzdłuż Hotelu oraz Wielickiego Jeziora w akompaniamencie Wielickiej Siklawy i wkraczają w krainę magii. Po przekroczeniu progu doliny, z jednej strony wydaje się ona być przestronna, a z drugiej trzeba przyznać, że nieco przytłacza. Po lewej pojawia się wywołany już przez nas Gerlach, po prawej Granaty Wielickie. I tak się spokojnie żyje na tej słowackiej krainie.

Od Hotelu do przekroczenia progu doliny trzeba liczyć około 30 minut. Po kolejnych 45 minutach spokojnego spaceru miniecie Długi Staw i w zasadzie można by rzec, że nadszedł moment, aby szlak w końcu zaczął się mocniej wspinać. Od stawu czekają na Was trzy kwadranse na Polski Grzebień. Szlak w finałowej części jest nieco ubezpieczony. Najpierw klamry, później łańcuchy. Jednak jeśli nie jest mokro ani ślisko, to odcinek specjalny nie powinien Wam sprawić problemów. Sama przełęcz – palce lizać! Z jednej strony Wielicka Dolina, z drugiej Świstowa, która jest górną częścią Doliny Białej Wody. Nazwa przełęczy nawiązuje do okresu przedrozbiorowego, gdy przebiegała tędy granica polsko-węgierska

Mała wysoka
Mała wysoka
Mała wysoka
Mała wysoka

Polski Grzebień – Mała Wysoka

Czas: 45 min, Dystans: 0,5 km, Przewyższenie: 232 m

Szlakówka na przełęczy wskazuje godzinę w kierunku szczytu. Jednak bardziej realne są trzy kwadranse podawane na mapie turystycznej i tego się trzymaliśmy. Trudności na tym odcinku są ulokowane w początkowej fazie. Jest łańcuch, choć gdy skała jest sucha, mało kto po niego sięga. Zaraz za nim jest kilka miejsc, gdzie trzeba pomóc sobie nieco rękami, aby wdrapać się wyżej. Ale na spokojnie, trudno nie jest. Po dość intensywnym początku można rzec, że następuje stagnacja. Szlak spokojnie wspina się już bez trudności technicznych, a szczyt pozostaje w zasięgu wzroku. Nieco uciążliwy na tym etapie staje się piarg. Ale narzekać na niego będziecie dopiero przy zejściu 😊

Mała Wysoka
Mała Wysoka
Mała Wysoka
Mała Wysoka
Mała Wysoka
Mała Wysoka
Mała Wysoka

Na szczycie znajdują się dwie metalowe tabliczki z opisami panoram, które roztaczają się naokoło. Widać Dolinę Białej Wody, Dolinę Staroleśną oraz Dolinę Wielicką. A szczytów i przełęczy co niemiara. Jest oczywiście Gerlach, Wysoka, Ganek czy Rysy. A gdy spojrzymy bardziej na wschód to dojrzymy Tatry Bielskie, Lodowy Szczyt, Durny oraz Łomnicę czy też fantastyczną przełęcz Czerwoną Ławkę.   Trzeba przyznać, że widoki imponują! Schodząc w dół, pamiętajcie, że przyjdzie Wam maszerować przez mało przyjemne piargi, gdzie o wywinięcie orła jest banalnie łatwo. A poniżej odnajdziecie panoramę ze szczytu na cztery strony świata!

Mała Wysoka
Mała Wysoka
Mała Wysoka
Mała Wysoka
Mała Wysoka
Mała Wysoka

Mała Wysoka – Rohatka – Stary Smokowiec

Czas: 5h 14 min, Dystans: 11,4 km, Suma Zejść: 1686  m

Warto pamiętać, że szlak na Małą Wysoką z Przełęczy jest jednokierunkowy. Dlatego będąc z powrotem na Polskim Grzebieniu musicie wybrać, co dalej. Możecie wrócić po swoich śladach w stronę Śląskiego Domu lub kontynuować górską przygodę. Jeśli wybierzecie opcję numer dwa, to czeka na Was jeden z najciekawszych tatrzańskich zakamarków. Z całego serca polecamy opcję, której na imię Rohatka. Szczegółowo ten fragment szlaku opisaliśmy tutaj. W sporym skrócie – najpierw zastaniecie piargowe podejście, po którym następuje ubezpieczony fragment. Jest pięknie, cudnie i pamiętajcie, aby zamiast patrzeć w dół, rozglądać się za siebie, bo widoki dosłownie rozgrzewają serducha. Spory staw widoczny w dolinie to Zmarzły Staw. Od Polskiego Grzebienia trzeba liczyć około godziny drogi na przełęcz, nim zobaczycie Staroleśną Dolinę. Następnie w dół, z Rohatki, już nie jest tak strasznie. Po godzinie znajdziecie się przy Zbójnickiej Chacie. Stąd do Starego Smokowca trzeba liczyć nieco ponad 2,5 h marszu nim zameldujecie się przy samochodzie

Mała Wysoka informacje praktyczne

  • Szlak jest technicznie jest średnio trudny
  • Wymaga około 7h spaceru plus postoje
  • Pamiętajcie jednak, że szlak w okresie zimowym (od 1 listopada do 15 czerwca) jest zamknięty
  • Przed wyruszeniem na szlak pamiętajcie o ubezpieczeniu
  • Wstęp do Parku jest bezpłatny
  • Dojazd na miejsce: autobus Strama lub bus na Łysą Polanę + CSAD
Czy wpis był dla Ciebie pomocny?
[Głosów:6    Średnia:5/5]

Write A Comment