Blog podróżniczy - piszemy o górach i turystyce

Morskie Oko Kraina Cudowności

Morskie Oko oraz prowadząca do niego magiczna Dolina Rybiego Potoku są uznawane za najpiękniejsze zakamarki Tatr. I to nie tylko tej polskiej części. Zatem wcale nie dziwi nas fakt, że to właśnie tutaj wielu z Was rozpoczyna swoją szaloną tatrzańska przygodę. Zresztą podobnie było z nami i do dziś pamiętamy, jak piorunujące wrażenie zrobiło na nas samo Morskie Oko. Szczególnie, że do tej pory byliśmy jedynie obyci z beskidzkimi i pienińskimi szlakami. Dlatego bez wątpliwości polecamy spacer nad jezioro każdemu, kto pyta o tatrzański szlak dla początkujących. Trzeba przyznać, że Morskie Oko to miejsce, które trzeba odwiedzić choć raz w swoim życiu. Piękne, cudowne, fantazyjne. A to wszystko dzięki temu, że dolina została obdarzona wysokogórskim krajobrazem postrzępionych grani i szczytów, które w finalnej scenie cudnie odbijają się w tafli jeziora 😊

Szczególnie pięknie pysznią się tutaj Mieguszowieckie Szczyty, które dominują niemalże tysiącmetrową ścianą ponad taflę wody. Także Mnich, wydający się z tej perspektywy szczytem niemożliwym do zdobycia. Według niektórych podań jest to skamieniały zakonnik z pienińskiego Czerwonego Klasztoru. Morskie Oko czasem bywa jedynie przystankiem podczas górskiej wędrówki, a czasem i głównym celem. Jednak bez względu na to, jakie są plany wędrowców, każdy zatrzymuje się tutaj na chwilę, żeby pochwycić jego piękno! Oczywiście warto mieć na uwadze szalone tłumy, które ciągną nad jezioro w sezonie, ale wyruszając odpowiednio wcześnie, możecie mieć to miejsce jedynie dla siebie. W tym wpisie postaramy się przedstawić kilka najistotniejszych informacji, tak, aby wycieczka na długo była przez Was wspominana! Zapraszamy na szlak i nad Morskie Oko!

Morskie Oko Parking + Dojazd

Jeśli pragniecie wyruszyć nad Morskie Oko, to w pierwszej kolejności musicie dotrzeć do bram Tatrzańskiego Parku Narodowego, które są ulokowane na Palenicy Białczańskiej. Oprócz całkiem sporego parkingu znajdują się tutaj również toi-toie oraz bar. Dojazd samochodem nad Morskie Oko z centrum Zakopanego zajmuje około 35 min. Pamiętajcie tylko, że w sezonie ten czas możne radykalnie i okrutnie się wydłużyć. W wysokim sezonie nad Morskie Oko, w rekordowe dni, spaceruje nawet kilkanaście tysięcy osób! Warto mieć to na uwadze planując wycieczkę. Jeśli jedziecie do celu bezpośrednio od strony Krakowa, to nie musicie wjeżdżać do Zakopanego. Najprościej będzie, jak w Poroninie skręcicie na Bukowinę Tatrzańską i tutaj kierując się za znakami, spokojnie dotrzecie do celu. Pięknym dodatkiem tej trasy są punkty widokowe ulokowane tuż za Bukowiną (będziecie oczarowani!). Z Poronina dojazd zajmie Wam około 25 min. 

Jeżeli poruszacie się samochodem, to pamiętajcie, że parking mimo, że spory, to w sezonie bardzo szybko się zapełnia. Startując na szlak w okresie wakacyjnym nawet o godzinie 6  rano, zdarzało się, że ponad połowa miejsc była już zajęta. Dlatego górale przystosowali spory plac na przejściu granicznym w Łysej Polanie. Stąd albo busikiem za 2 pln, albo na piechotę 1,5 km. Opłata za parking wynosi 30 pln za dzień (rok 2020). Nawet jeśli o poranku nie ma parkingowego to szlabany parkingu powinny być podniesione i można wjechać. Pracownik przyjdzie później, oznaczy samochody, które są już są na parkingu i opłata zostanie pobrana, gdy będziecie opuszczać Palenicę Białczańską. Natomiast jeśli już zapłaciliście, to warto dobrze schować paragon, ponieważ już dwukrotnie zdarzało nam się, że tego samego dnia próbowano kolejny raz obciążyć nas za postój (rano i wieczorem).

Komunikacja Publiczna

Jeśli poruszacie się komunikacją publiczną, to busów szukajcie w centrum Zakopanego, w okolicach dworca PKP. Koszt przejazdu wynosi 10  pln i zajmuje około 40 min. Rozkład jazdy możecie sprawdzić tutaj. A na miejscu szukajcie busików z tabliczką „Łysa Polana” / „Morskie Oko” / „Palenica Białczańska”. Jest szansa, że kierowcy sami będą Was zaczepiać lub nawoływać.  Zazwyczaj wybierają oni najkrótszą drogę, przez rondo w Kuźnicach. Teoretycznie możecie łapać te busy gdzieś po drodze, jednak w sezonie istnieje spora szansa, że będą już jechały pełne. O poranku żadna obsuwa raczej Wam nie grozi, ale pamiętajcie, że w sezonie, gdy będziecie wracać, lubią się tworzyć gigantyczne korki do miasta, co okrutnie wydłuża podróż. Ostatnie busy w sezonie powinny kursować do 21. 

Morskie Oko Parking – 30 pln za dzień
Aktualny rozkład busów tutaj
Czas dojazdu z Zakopanego nad Morskie Oko – 35 min

Morskie Oko Parking

Morski Oko ile się Idzie

Parking – Morskie Oko 2h 20 min
Powrót z Morskiego Oka – 1h 50 min
Cała wycieczka – 4h 10 min

Najlepiej, jeśli na tę atrakcję zarezerwujecie sobie cały dzień. Całość, czyli dojazd z Zakopanego, spacer nad Morskie Oko, tutaj chwila oraz powrót do kwatery, zajmie Wam przynajmniej 7h. A przecież do tej wycieczki można spokojnie dorzucić bonus w postaci spaceru nad Czarny Staw, co tylko podbije licznik o 1h 40 min. Pomimo, że sam spacer nie przestawia żadnych trudności technicznych, pamiętajcie, że w jedną stronę czeka na Was całkiem spory dystans. Z parkingu nad Morskie Oko, zgodnie ze wskazaniami mapy, w jedną stronę jest 7,8 km. Zatem w dwie robi się już całkiem spora, całodniowa wycieczka. Sporą niedogodnością dla naszych stóp jest fakt, że praktycznie całość trasy wiedzie asfaltem. Trasa do góry, nad Morskie Oko, zajmuje Wam zapewne ok 2h 20 min. W dół jest szybciej o pół godziny, czyli 1h 50 min.

Przewyższenie nie jest specjalnie imponujące i nie zadaje wielkiego cierpienia kolanom. W zasadzie najmocniej odczujecie je podczas czterech „leśnych” skrótów. Po za tymi odcinkami specjalnymi, szlak nie przeszkadza w podziwianiu widoków. Na szlaku nad Morskie Oko czeka Was łącznie 499 metrów podejścia. Jak na warunki tatrzańskie to drobnostka. No chyba, że akurat prowadzicie wózek z dzieckiem 😊 Pewną alternatywą dla pieszego dotarcia nad Morskie Oko, są tutejsze fasiągi, Są to dorożki w wersji max. Jeden fasiąg, zaprzęgnięty w dwa konie, powinien zabrać na pokład maksymalnie 12 osób. Ich postój odnajdziecie tuż za kasami, nie ma szans, że je przegapicie. Przejazd do góry kosztuje 50 pln, a kurs na dół 30 pln (cennik rok 2019). Na pokład możecie tez zabrać wózki dziecięce. Fasiągi docierają na polanę Włosienica, skąd do przespacerowania nad Morskie Oko zostanie już raptem 30 minut. My jednak z całego serce zachęcamy do spaceru na własnych nogach.

Morskie Oko Szlak

Czas w dwie strony: 4h 10 min, Dystans: 15,6 km, Przewyższenie: 499 m

Gdy już dotrzecie na Palenice Białczańską, wówczas ostatnią obowiązkową opłatą będzie za wstęp do Tatrzańskiego Parku Narodowego. Jeżeli nie macie drobnych, nic strasznego, ponieważ za bilet możecie w zapłacić kartą lub poprzez specjalną aplikację na telefon. Obecnie bilet normalny na teren TPN kosztuje 6 pln, ulgowy połowę mniej. Tutaj możecie sprawdzić cennik. Po drodze znajduje się całkiem spora ilość punktów z toi-toiami. Fajnym pomysłem jest umieszczenie na nich informacji, ile czasu potrzeba na dotarcie do kolejnego takiego punktu.

Ciekawym urozmaiceniem trasy nad Morskie Oko są spore drewniane tablice informacyjne. Jest ich w sumie siedem. Ładnie przygotowane, wyrzeźbione, robią dobre wrażenie, a już w szczególności nieźle prezentują się infografiki przedstawiające rzeźbę terenu. Trasę nad Morskie Oko można podzielić na 4 etapy. Pierwszym z nich jest odcinek z parkingu pod Wodogrzmoty Mickiewicza, który zajmie Wam 50 min. Drugi od Wodogrzmotów do leśnych skrótów – 30 min. Trzeci do Polany Włosienica, gdzie pętle mają fasągi, zajmuje około 35 minut, na co składa się: pokonanie samych skrótów 15 minut + 20 minut od wyjścia szlaku ze skrótów. Oraz ostatni półgodzinny odcinek do samego schroniska.

Droga Oswalda Balzera

Wyruszając na szlak nad Morskie Oko, grzechem byłoby nie wspomnieć o szlachetnej postaci, jaką był Oswald Balzer. W roku 1902 historyk ustroju i prawa polskiego reprezentował rząd Galicji w słynnym sporze o Morskie Oko, który Galicja toczyła z Węgrami. Finalna rozprawa trafiła na wokandę sądu polubownego w austriackim Grazu. A Pan Oswald, wspierany przez wiele osobistości wygrał ten proces! Dzięki czemu doprowadził do ustanowienia tatrzańskiej granicy pomiędzy zwaśnionymi stronami w formie, która obowiązuje do dziś (tak samo kształtuje się dziś granica pomiędzy Polską i Słowacją). Uffff!  Nasze prawa do roszczeniowych ziem zostały zakotwiczone na podstawie map i świadectw literackich z poprzednich wieków.

W uznaniu zasług, asfaltowa droga, która prowadzi nad Morskie Oko, została nazwana właśnie jego imieniem. Co ciekawe, droga Oswalda Balzera nie zaczyna się na Palenicy Białczańskej, jak można by było przypuszczać, a w samym Zakopanem. I następnie przez Jaszczurówkę, Toporową Cyrhlę i Łysą Polanę, prowadzi właśnie nad Morskie Oko. W latach 30’ zeszłego stulecia na drodze tej rozgrywano rajdy samochodowe.

Morskie Oko
Morskie Oko

Palenica Białczańska – Wodogrzmoty

Czas: 45 min Dystans: 2,9 km Przewyższenie: 132 m

Zaraz za kasami zaczyna się czerwony szlak, który, jeśli nie licząc krótkiego kamiennego epizodu, będzie prowadził asfaltową droga do samego końca. Po lewej stronie szumi graniczny potok Białka. Po stronie słowackiej znajduje się Dolina Białej Wody. Piękna i długa, może zaprowadzić nas na Rohatkę lub Polski Grzebień i Małą Wysoką. Natomiast dzisiejszy szlak, początkowo w leśnym otoczeniu, po kilkunastu minutach dociera do przyjemnego punktu widokowego. Widać stąd tatrzańską śmietankę. Jest choćby Gerlach, Młynarz, Wysoka czy chociażby Rysy. Pojawia się też druga drewniana tablica, których łącznie na szlaku nad Morskie Oko zobaczycie 7. Po niespełna trzech kwadransach miniecie tzw. Dróżnikówkę. Jest to niewielki budyneczek należący do TPN, w którym obecnie znajduje się Informacja Turystyczna. Jeśli macie dobry słuch, bądź jeśli dobrze padało zeszłej nocy, to już tutaj usłyszycie potężne grzmoty. Tak dają o sobie znać Wodogrzmoty Mickiewicza, które są tuż za rogiem.

Co ciekawe, kaskada pierwotnie nosiła nazwę Grzmot, z uwagi na harmider, jaki tworzy woda przedzierająca się przez próg skalny. Jednak na pamiątkę sprowadzenia rok wcześniej prochów Adama Mickiewicza na Wawel, Towarzystwo Tatrzańskie, w roku 1891, nadało imię wieszcza zarówno Wodogrzmotom jak i Dolinie Rybiego Potoku.  Była to dość kontrowersyjna decyzja, ponieważ Mickiewicz w żaden sposób nie był związany z Tatrami. Pomimo to, nazwa przyjęła się, choć jedynie do kaskad. Z mostku widoczny jest wyśmienicie jedynie Pośredni Wodogrzmot. Dolny znajduje się poniżej mostku, Wyżni jest niedostępny dla spojrzeń turystów. Zaraz za kaskadami znajduje się sporawy placyk. W prawo ucieka stamtąd szlak do Doliny Pięciu Stawów i dalej, choćby na Szpiglasowy Wierch lub grań Orlej Perci. Natomiast w lewo, po 10 minutach, możecie dotrzeć do przyjemnego schroniska w Dolinie Roztoki, które rokrocznie zbiera laury wśród przeróżnych konkursów. Szlak nad Morskie Oko wiedzie bezlitośnie dalej, asfaltem, prosto.

Wodogrzmoty – Polana Włosienica

Czas: 60 min Dystans: 3,1 km Przewyższenie: 248 m

Po 30 minutach od Wodogrzmotów, po przejściu niespełna dwóch kilometrów, szosa zaczyna meandrować, natomiast czerwony szlak ucieka skrótem na wskroś! Jest to jedyny fragment, gdzie pod stopami nie czuć bitumicznej nawierzchni. Wąski szlak podczas skrótów jest wydzielony przez drewniane barierki i wyłożony kamiennymi stopniami. Będą w sumie cztery takie sekwencje. Warte odnotowania jest, że jeszcze przed skrótami można zaobserwować rozdzielenie dolin. W lewo ucieka „zagraniczna” Dolina Białej Wody (wejście do niej mieści tuż za mostkiem na Łysej Polanie) oraz w prawo, dolina którą spacerujemy, czyli Dolina Rybiego Potoku. Po przemknięciu przez cztery odcinki specjalne, znów wracamy na asfalt. Ale nasz cel jest coraz bliżej. Po 15 minutach pojawia się Polana Włosienica, gdzie swój bieg kończą fasiągi. Zatem jeśli przybyliście tutaj czy to, pieszo czy na wozie, to dalsza część trasy dla każdego z Was jest taka sama.

Morskie Oko
Rysy
Morskie Oko
Polana Włosienica Panorama

Polana Włosienica – Morskie Oko

Czas: 34 min Dystans: 1,8 km Przewyższenie: 119 m

Z Polany rozpościerają się cudne widoki, a zaraz za nią, po prawej stronie spodziewajcie się dość sporego pawilonu gastronomicznego. W sezonie panuje tutaj potężny harmider i kto wie, czy nie większy, niż huk, który tworzą Wodogrzmoty Mickiewicza. Jednak najważniejsze, że Morskie Oko jest już niedaleko – zostały dosłownie dwa kwadranse. Najpierw szlak przemyka wzdłuż Żlebu Żandarmerii, u którego wylotu, w XIX wieku, stała budka węgierskich pograniczników, zmieciona przez spadająca lawinę. Jeśli szlak nad Morskie Oko bywa zimą zamknięty, to jest spora szansa, że Żleb maczał w tym palce.  Praktycznie co roku zsuwają się nim lawiny. Jest on modelowym przykładem niebezpiecznego żlebu lawinowego.

Następnie miniecie „Zakręt Ejsmonda”. Niestety w roku 1930 miał tutaj miejsce wypadek samochodowy, w którym, w wyniku obrażeń, zginał poeta i bajkopisarz, Julian Ejsmond. I teraz finał finałów, najpierw z prawej strony schodzi niebieski szlak z Doliny Pięciu Stawów, wiodący przez Świstówkę i w końcu dotrzecie na mały placyk. Gdyby był rok 1967, wówczas aż tutaj moglibyście dojechać samochodem lub autobusem. Po lewej stronie znajduje się niepozorny budyneczek, czyli tak zwane Stare Schronisko.

Morskie Oko
Morskie Oko

Morskie Oko Schronisko

Schroniska nad Morskim Okiem składa się z dwóch budynków. Pierwszym z nich jest tak zwane Stare Schronisko, znajdujące się przy niewielkim placyku. Stare Schronisko było pierwotnie jedynie wozownią obsługującą nieodległe, właściwe schronisko. Jednak, gdy ono spłonęło, wozownia przejęła jego funkcję. I pełni ją po dziś dzień, będąc najstarszym istniejącym schroniskiem w polskiej części Tatr. Budynek pochodzi z roku 1891. Natomiast właściwe schronisko zostało usytuowane 100 metrów dalej, na polodowcowym wale morenowym, nad brzegiem stawu, na wysokości 1410 m.  Nosi imię Stanisława Staszica i powstało z inicjatywy Towarzystwa Tatrzańskiego w roku 1908. Łącznie w nowym i starym schronisku jest 79 miejsc noclegowych – 36 w nowym oraz 43 w Wozowni.

Największą popularnością cieszy się pokój 6osobowy w budynku właściwego schroniska. Jest to pokój z balkonem z widokiem w kierunku południowym! Pamiętajcie tylko, że w Starym Schronisku do dyspozycji macie jedynie do wyboru trzy sale kilkunastoosobowe. Tylko w jednej są łóżka, a w dwóch pozostałych prycze. Jednak pomimo relatywnie sporych możliwości łóżkowych, to zainteresowanie noclegami jest ogromne i w sezonie wakacyjnym rozważnie jest rezerwować nocleg ze sporym, a nawet bardzo sporym wyprzedzeniem. Aby skontaktować się ze schroniskiem kliknij tutaj

Morskie Oko Panorama

Morskie Oko czyli Rybi Staw

Kilkanaście metrów poniżej schroniska znajduje się tafla największego jeziora w Tatrach. Morskie Oko ma powierzchnię prawie 35 ha, a woda wypełnia wydrążoną przez lodowce misę skalną, głęboką na 51 m.  Aby woda nie umknęła, natura zamknęła jezioro od północy ryglem skalnym, na którym leży wał moreny przedniej, a na niej z kolei, wspomniane wcześniej schronisko. Stojąc przy schroniskowych barierkach, dojrzycie Grań Żabich, Rysy, Mięguszowieckie Szczyty, Szpiglasowy Wierch oraz odwracając nieco wzrok bardziej w prawo ,Miedziane oraz Opalone. Niemieccy osadnicy ze Spiszu mieli nazywać tatrzańskie jeziora Meeraugen, czyli morskie oczy. I pomimo, że wcześniej górale nazywali jezioro Białym Stawem, to tłumaczenie z niemieckiego przyjęło się. Może dlatego, że zgodnie z legendami, jest to bezdenne jezioro połączone z Adriatykiem.

I czasem zaskoczeni turyści wyławiają z wody butelki oraz szkatułki pochodzące z zatopionych morskich fregat. Woda jest tutaj niezmiernie przejrzysta, wzrok sięga w głąb nawet na 12 metrów i jeśli nie skarby, to w otchłani dojrzycie chociaż pstrągi. Bo Morskie Oko, jako jedno z niewielu tatrzańskich zbiorników jest naturalnie zarybione. I stąd też wzięła się kolejna jego nazwa, czyli Rybi Staw. Bilans wodny na plus uzupełniają okresowe potoki oraz dwa stałe –  Czarnostawiański Potok, spływający z Czarnego Stawu pod Rysami oraz Potok Mnichowski. Odpływ jeziora to Rybi Potok, który po połączeniu z wodami z sąsiedniej doliny Białej Wody, tworzy rzeczkę Białka.

Morskie Oko Panorama
Morskie Oko Panorama

Spacer Dookoła Morskiego Oka + Czarny Staw

Zachęcamy Was bardzo serdecznie, aby samo schronisko nie było ostatnim punktem na trasie wycieczki. Jeżeli macie tylko siły, warto przespacerować się dodatkowo nad Czarny Staw pod Rysami i obejść Morskie Oko dookoła. Będzie to z pewnością bardzo przyjemna przechadzka, która zajmie Wam mniej więcej godzinkę. Do pokonania jest 2,5 km pętla. Szlak nieco tutaj faluje, ale pozwala spojrzeć na samo schronisko oraz otoczenie z różnych perspektyw.

Natomiast, jeśli uzupełnicie wariant spaceru o Czarny Staw, to trzeba przyznać, że czeka na Was tutaj już dość odczuwalne podejście. Do góry trzeba wgramolić się prawie 200 metrów, choć brak tutaj trudności technicznych. Od schroniska pod Krzyż, który stoi na progu Czarnego Stawu, trzeba liczyć około godziny marszu. Powrót jest szybszy trasą, która już raz maszerowaliście, ale tylko o pięć minut. Dlatego warto na powrót wybrać spacer drugim brzegiem jeziora.

Schronisko – Czarny Staw – Schronisko: 1h 50 min / Przewyższenie: 315 m
Morskie Oko pętla: 57 min / Przewyższenie: 116 m

Morskie Oko
Morskie Oko
Marchwiczna Przełęcz

Morskie Oko i co dalej?

Dla jednych Morskie Oko jest celem, dla innych tylko przystankiem podczas dalszej wędrówki. Osoby, które zastanawiają się co dalej, mogą sięgnąć do poniższej ściągawki. Kierunek południowy przez Czarny Staw wygląda następująco:

  • Spacer wokół jeziora – bardzo przyjemna przechadzka, która zajmie Wam mniej więcej godzinkę. Do pokonania jest 2,5 km pętla, a szlak nie wspina się szalenie. Najpierw musicie zejść po schodkach nad Morskie Oko, na tak zwaną plażę i następnie wybrać interesujący Was kierunek spaceru.
  • Czarny Staw pod Rysami nieco mocniejsza wycieczka, która może się okazać rozwinięciem poprzedniej propozycji. Zajmie Wam ona około 2h. Znaki wciąż czerwone. Od odbicia znad Morskiego Oka czeka Was już odczuwalna wspinaczka, do pokonania będziecie mieli 200 m przewyższenia.
  • Rysy zaczyna robić się już poważnie. Jest to całodniowa wycieczka, od schroniska do powrotu trzeba liczyć ok. 7h 30 min. Są łańcuchy, jest nieco wspinaczki, trasa dla bardziej zaawansowanych turystów – Szlak szczegółowo został opisany TUTAJ. Jeśli natomiast planujecie wejść na Rysy od słowackiej strony, odsyłamy Was do osobnego artykułu.
  • Mięguszowiecka Przełęcz Pod Chłopkiem od Czarnego Stawu uciekają zielone szlakówki w prawo i tędy należy się kierować na przełęcz. Całość od schroniska powinna zając Wam ok. 6,5 h szlak jest bardzo trudny, są łańcuchy, jest ekspozycja. A po drodze pasjonujące widoki na Morskie Oko oraz po drugiej stronie na Hińczowe Stawy.

Kierunek zachodni:

  • Wrota Chałubińskiego niektórzy podążając na Szpiglasową Przełęcz, decydują się, aby dołożyć drogi i wejść na Wrota Chałubińskiego. Niestety nie ma dziś zejścia do Ciemnosmreczyńskiej Doliny po stronie słowackiej. Od schroniska 2h 30 min, znaki żółte + czerwone.
  • Szpiglasowy Wierch – jeden z najpiękniejszych panoramicznie szczytów w naszych Tatrach, w tym cudowny widok na Dolinę Pięciu Stawów i oczywiście Morskie Oko. Szlak do góry wiedzie słynną Ceprostradą, znaczniki koloru żółtego (ze schroniska 2h 45 min). Po drugiej stronie grani od strony Pięciu Stawów znajdują się łańcuchy. Szlak został dokładnie opisany w osobnym artykule – TUTAJ.
  • Morskie Oko – Dolina Pięciu Stawów Polskich przez Świstówkę Roztocką dużo łatwiejsza alternatywa na dotarcie do sąsiedniej Doliny 5 Stawów, aniżeli propozycja szpiglasowa. Przewyższenie przeszło 2x mniejsze, jednak pamiętajcie, że szlak jest zamknięty od 1.12 do 15.05 w obawie przed lawinami.

Morskie Oko Podsumowanie

Pomimo, że nad Morskie Oko prowadzi asfaltowa, nieprzestawiająca żadnych trudności droga pamiętajcie, że dystans do celu jest całkiem spory. Dlatego przed wyruszeniem na szlak sprawdźcie, czy w plecakach macie dodatkową ciepłą bluzę oraz czołówkę. Szczególnie zimą, cyklicznie powtarzają się historie, gdy szybko zapadający zmrok zaskakuje co poniektórych turystów. Telefony w roli czołówki nie zawsze się sprawdzają. Niestety dość szybko pożerają zapasy baterii, a na mrozie potrafią w sposób niekontrolowany wyzerować ogniwo.

Pamiętajcie, że na szlaku, w rekordowe dni potrafi maszerować nawet kilkanaście tysięcy osób. Jest ciasno, gwarno, a do schroniskowego bufetu ustawiają się okrutnie długie kolejki. Aby faktycznie poczuć magię tego miejsca, warto wybrać się nad Morskie Oko po sezonie, lub bardzo wcześnie. Jednak przy weekendzie i dobrych prognozach, nawet, gdy zameldujecie się na parkingu o 6 rano, to i tak nie grozi Wam samotność.

Informacje Praktyczne

  • Morskie Oko Cennik: 30 pln Parking / Bus Zakopane – Morskie Oko 10 pln rozkład tutaj
  • Jest to wycieczka całodniowa, do przejścia jest 15,6 km w dwie strony, a trasa w 90% wiedzie po asfalcie
  • Wejście do TPN płatne – 6 pln bilet normalny, a cennik odnajdziecie tutaj
  • Fasiągi nad Morskie Oko kosztują 50 pln góra, 30 pln w dół.
  • Morskie Oko pogoda – tutaj oraz tutaj
  • Duża ilość toalet po drodze
Morskie Oko
Czy wpis był dla Ciebie pomocny?
[Głosów: 27   Average: 5/5]

Write A Comment