Murale w Białymstoku

Przechadzka po Świecie Street Artu

Murale w Białymstoku to wyśmienity pomysł na alternatywny spacer po mieście. Murale powoli stają się wizytówkami miast, ich reklamą. W Białymstoku znajduje się kilkanaście dużych wielkoformatowych murali i kilkadziesiąt mniejszych. Są one rozsiane po całym mieście, dlatego najwygodniejszą formą ich zwiedzania będzie rower, ewentualnie samochód. Komunikacja miejska, mimo że sprawna, to poprzez liczne przesiadki i stracony czas na przystankach, może nam przesłonić uroki zwiedzania. Jeżeli się wahacie, to tylko wspomnimy Białystok wygrał w roku 2016 konkurs na miasto z najpiękniejszymi muralami. Nie dość że wygrał, to jeszcze zdeklasował jedenastu krajowych rywali jak miło. Na stolicę Podlasia oddano 3249 głosów co stanowiło prawie 43% wszystkich wyborów. Druga Łódź zebrała ich odrobinę ponad dwa tysiące. Jeżeli macie nieco więcej czasu polecamy równocześnie Szlak Tatarski na Podlasiu.

Murale w Białymstoku Mapa

Murale w Białymstoku Spacer

Naszą wycieczkę zaczęliśmy od ulicy Zwierzynieckiej 7, gdzie znajduje się spory mural „Wycięte z Natury”.  Inspiracją do jego powstania były tradycyjne podlaskie wycinanki ludowe. Mural powstał w ramach projektu Folk on the street, a autorami  projektu są Katarzyna „Katka” Dyga – Szymonowicz oraz Maciej „Kamer” Szymonowicz.

Kilkadziesiąt metrów od pierwszego muralu odnajdziecie drugi – Mural Kolażowy #1 Pamięć. Praca zdobi ścianę budynku Akademickiego Centrum Sportu Politechniki Białostockiej. Znajdziecie go przy ulicy Wiejskiej. Z technicznego punktu widzenia jest to najciekawszy białostocki mural. Łączy w sobie motyw akwareli, farb olejnych oraz graffiti. Jest również mieszanką różnych technologii – muralu, płaskorzeźby, instalacji świetlnej. Mural powstał w ramach Festiwalu Wschód Kultury/Inny Wymiar w zeszłym roku, a Autorem projektu jest Grzegorz Radziewicz. Warto wybrać się tutaj dwukrotnie, w ciągu dnia oraz wieczorem.

murale Białystok
murale Białystok
murale Białystok

Trzecim przystankiem będzie ulica Ludwika Zamenhofa. Zatrzymujemy się tu na dłużej, ponieważ są tu aż trzy murale. Pierwszy z nich upamiętnia twórcę Esperanto, dr Zamenhoffa i znajduje się na budynku numer 26. Autorem jest Andrzej Muszyński. Dzieło składa się z trzech pięter. Na najniższym, na parapecie siedzą przyjaciele Ludwika Zamenhofa, Jakub Szapiro i Abraham Zbar. Ponad nimi, na balkonie stoi sam doktor, a z najwyższego piętra z balonikami spoglądają współcześni Białostocczanie. Miejsce muralu zostało wybrane nieprzypadkowo, ponieważ to w stojącym tutaj wcześniej budynku urodził się Ludwik Zamenhof. W ramach ciekawostki – był on trzykrotnie nominowany do Pokojowej Nagrody Nobla (1907, 1909, 1913).

Nieopodal, na budynku oznaczonym numerem 5c znajdują się dwa murale. Na pierwszym z nich na przechodniów spoglądają gigantyczne zielono-fioletowe żubry. Dzieło to zostało stworzone przez dwóch niemieckich artystów: Morten Andersen i BASE23. Żubry spoglądają na nas ze ścian budynku od roku 2013. Natomiast rok wcześniej na drugiej ścianie tego samego domu, zostało zlokalizowane dzieło Stanisława Szumskiego.

murale Białystok
murale Białystok
murale Białystok

Murale w Białymstoku – Dziewczynka z Konewką

Kolejnym przystankiem będzie budynek przy al. Piłsudskiego 11/4 czyli najbardziej znany białostocki mural – Dziewczynka z Konewką. Jego sława już dawno przekroczyła granice kraju, odnajdując liczne wariacje i modyfikacje w pop-kulturze. Mural powstał w roku 2013 w ramach festiwalu „Folk on the Street 2013” a autorem jest Natalia Rak. Założeniem tego projektu było wprowadzenie motywów kultury ludowej Podlasia do białostockiej przestrzeni publicznej. Mural nawiązuje do podlaskiej legendy o Wielkoludach pochodzącej z opracowania Wojciecha Załęskiego „Hecz, precz, stała się rzecz. Wydobyte z kufra pamięci”. Drzewo, które podlewa dziewczynka cudownie wypełnia dzieło. Obecnie trwa walka o uratowanie muralu. Budynek nabył prywatny inwestor i los dzieła jest niepewny. W połowie lutego 2016 zastępca prezydenta Białegostoku, Rafał Rudnicki zaapelował do Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego w sprawie jego ocalenia. Mural możemy podziwiać również w mniejszym formacie na znaczkach pocztowych 😉

murale Białystok
murale Białystok
murale Białystok

Po drugiej stronie ulicy znajdziemy cztery miniaturowe grafiki. Dokładnie pod adresem Al. Piłsudskiego 20/2. Trzy z nich tworzą tryptyk, zapewne nawiązujący do większego i sławniejszego sąsiada, muralu Dziewczynki z Konewką. Mural ten nasuwa pewne przemyślenia dotyczące tolerancji. Odnajdziemy tutaj parę dzieci sadzących drzewko, parę nastolatków podlewającą drzewo oraz dorosłych odpoczywających w jego cieniu.

murale Białystok
murale Białystok
murale Białystok
murale Białystok

Ostatnia Muralowa Prosta

Na ścianie kamienicy przy ulicy Waryńskiego 8 odnajdziecie dzieło przedstawiające łuskowatego niebiesko-białego ptaka na czerwonym tle, choć nam bardziej wyglądem przypominał bazyliszka lub smoka. Autorem muralu jest Paweł Kozłowski.

Następnym przystankiem będzie mural przestawiający lewitującego mężczyznę umieszczony na bloku mieszkalnym przy ulicy Zwycięstwa 3. Mural powstał w ramach East Side Street Art, która towarzyszyła 30 Dniom Sztuki Współczesnej. Autorem działa jest białostocki architekt Piotr Lutarewicz.

Kolejny mural znajduje się przy Batalionów Chłopskich 1. Tutaj czarnoskóra dziewczyna zrywa z siebie białą maskę, a obok słowa Kazimierza Przerwy-Tetmajera „Ludzie są równi, tylko nierówność ich dzieli”. Dzieło powstało na osiedlu, gdzie próbowano spalić mieszkanie polsko-hinduskiego małżeństwa, a sam mural już kilkukrotnie był niszczony. Autorami są Anna Kitlas i Francesco Cherkos.

Natomiast nieopodal, pod adresem Armii Krajowej 29 powstało dzieło, które również ma wymiar antyrasistowski, jako że Pawi Mural ma symbolizować wielokulturowość i różnorodność Białegostoku. Przy projekcie pomagały przedszkolaki, uczniowie szkół podstawowych oraz podopieczni stowarzyszenia Szansa i Ośrodka dla Uchodźców. Dzieci odbijały kolorowe dłonie na pawim ogonie, a wszystko to w ramach akcji „Farby w rękę i pod rękę”. Mural powstał w roku 2015. Również w tym samym roku powstał kolejny mural, tym razem na ścianie budynku mieszkalnego przy ulicy Swobodnej 60. Widzimy tutaj chłopca układającego domek z czerwonych oraz niebieskich kart. Jego autorem jest włoski artysta Francesco Camillo Giorgino Millo. Cechą charakterystyczną jego prac są czerń oraz biel, które są nieznacznie łamane kolorowymi akcentami. Dziea Millo odnajdziecie na ulicach wielu europejskich miast, a białostocki mural najlepiej oglądać od strony Al. Konstytucji 3 Maja.

Natomiast podczas 29. Dni Sztuki Współczesnej niemieccy artyści BASE23 i Tobias Kroeger stworzyli mural przy ul. Gajowej 77 na osiedlu Dziesięciny. Mural powstał w ramach Dni Sztuki Współczesnej w roku 2014. Na szczytu bloku spogląda na nas dziwna postać z której głowy eksplodują myśli.  

Czy wpis był dla Ciebie pomocny?
[Głosów: 4   Average: 5/5]

3 komentarze

  1. Katarzyna Bielawska Reply

    “O gustach się nie dyskutuje”, tak mówi powiedzenie 🙂 Wszystkie murale są świetne! Oczywiście, dziewczynka jest już kultowa, rozpoznawalna, “przetarła szlak”. Kolejne murale w tym stylu i inne mądrze zaprojektowane są ciągłością, kontynuacją czegoś bardzo oryginalnego dla miasta Białystok. Pozdrawiam Białystok! Katarzyna Bielawska

  2. Myślę, że do listy warto dopisać murale z Leśnej Doliny. Śmieszne, czasem dziwne twarze , namalowane na murkach przy śmietnikach, wykonały dzieciaki z osiedlowego Mini-Klubu,

    • Super, dzięki za podpowiedz, w lipcu znów będziemy w Białymstoku to uzupełnimy wpis wraz ze zdjęciami ;)) Dzięki!

Write A Comment