Rezerwat Prządki
Magia Piaskowca Ciężkowickiego

Rezerwat Prządki odnajdziecie tuż przy drodze pomiędzy Rzeszowem a Krosnem. Tajemniczy rezerwat przyrody nieożywionej jeszcze kilka lat temu  był mocno zarośnięty, jednak nie tak dawna interwencja pozwoliła odsłonić jego piękno. Rezerwat zwany również „Perłą Południa” cieszy się sporą popularnością, a według ostrożnych szacunków trafia tutaj rokrocznie około 80 tyś osób. Rezerwat Prządki obejmuje grupę ostańców skalnych wysokich nawet na ponad 20 metrów. Zbudowane są z gruboziarnistego piaskowca ciężkowickiego, który pod wpływem erozji przybrał oryginalne i fantazyjne kształty. Skały pochodzą z dolnego eocenu, czyli mają ok 35 – 55 ml lat. Spotkać tutaj można charakterystyczne formy erozyjne: bruzdy, zagłębienia czy też powierzchnie gąbczaste. Na zwiedzenie rezerwatu wystarczy Wam raptem godzinka, a później warto podjechać kilka kilometrów do XV wiecznego zamku w Odrzykoniu. Zapraszamy na spacer! Całość zwiedzania zajęła nam łącznie niecałe 3 godziny.

Nazwa rezerwatu nie jest przypadkowa. Skały to tak naprawdę nieposłuszne dziewczyny, które zostały zamienione w kamień, za karę, za przędzenie lnu podczas Niedzieli Wielkanocnej. Do tej legendy powrócimy jeszcze na końcu. Poszczególne skały mają swoje własne nazwy – jest Prządka Matka, Baba, Zbój Madej oraz choćby Herszt. Najwyższy punkt spaceru znajduje się na wysokości 520 metrów. W roku 2009 rezerwat przyjął oficjalną nazwę profesora Henryka Świdzińskiego. Pan Henryk był wybitnym geologiem, specjalistą geologii regionalnej Karpat oraz geologii złóż ropy naftowej i gazu ziemnego. Jest autorem dwóch prac opisujących Prządki z okresu międzywojennego oraz osobą, która jako jedna z pierwszych zaczęła apelować o objęcie Prządek ochroną prawną w postaci rezerwatu.

Prządki
Prządki
Prządki

Rezerwat Prządki
Parking oraz Wstęp

Tuz przy wejściu na teren Rezerwatu Prządki znajduje się niewielki, bezpłatny parking. Miejsce znajdzie tutaj około 20 samochodów, co w niedzielne, letnie przedpołudnie jest zdecydowanie zbyt skromną wielkością. Drugi parking, znajduje się 500 metrów wcześniej, we wsi. Jednak za ten postój przyjdzie Wam już uiścić opłatę. Natomiast sam wstęp do Rezerwatu jest bezpłatny. Rezerwat wita nas z dużym animuszem. Początkowy fragment to chyba najciekawszy odcinek trasy. Duża ilość skałek, przesmyki, a także widoczne ryty w skałach.

Pierwszym ostańcem jest Prządka Baba. Zaraz za nią, znajduje się niewielki lokal gastronomiczny. A szlak wiedzie dalej, choć co prawda już nieco spokojniej. Następny w kolejce będzie Zbój Madej, Herszt, Prządka Matka oraz kilka bezimiennych skałek. Realnie warto przejść się około kilometr w jedną stronę i wrócić tą samą ścieżka do samochodu. Spacer jest tutaj na tyle przyjemny, że kompletnie nie warto zwracać uwagi na czasówki. Co prawda czasy przejść są niewielkie, ale uwzględniając zdjęcia, czy też chęci obejrzenia skałek z każdej strony, na spacer trzeba zarezerwować sobie nawet 1,5 h w wersji podstawowej.

Prządki
Prządki
Prządki
Prządki
Prządki
Prządki
Prządki

Rezerwat Prządki Legenda

Dawno, dawno temu, zgodnie z przyjętym zwyczajem, młode panny przed zamążpójściem, musiały uprząść własnoręcznie nici na płótno, z którego szyto dla nich suknie. I w tamtych odległych czasach na zamku mieszkała matka z dwiema, młodymi szykującymi się do ślubu córkami. I tak też zgodnie ze zwyczajem, obie kręciły kołowrotkami przędąc każda swoją nić. Jednak nici wciąż było mało, mało, a ślub zbliżał się wielkimi krokami. Ceremonię planowano w Poniedziałek Wielkanocny, a siostry zamiast wybrać się na niedzielną Rezurekcję do kaplicy zamkowej, wciąż kręciły wrzecionami. Gdy spostrzegła to matka, zakrzyczała gniewnie „obyście za karę skamieniały, przeklęte córki!” I słowo się wypełniło. Córy zamieniły się w głazy, tak samo jak matka, która nie potrafiła wychować córki w bożej bojaźni.

Prządki
Prządki
Prządki
Prządki

Zamek Odrzykoń

Nieopodal Rezerwatu Prządki znajdują się ruiny gotyckiego zamku. Możecie tutaj podjechać samochodem, szczególnie że to raptem 2 km. Pomiędzy atrakcjami wiedzie również czerwony szlak i przejście go w jedną stronę powinno zająć około 30 minut. Nawet jeśli nie planujecie wpaść na zamkowy dziedziniec, to polecamy spacer wokół ruin i ostańców, który zajmie Wam zapewne około 15/20 minut. Wejście do zamku kosztuje w wersji bez przewodnika 5 zł. W okresie od 16 kwietnia do 31 października ruiny są otwarte od godziny 9:30 do 18:30. W weekendy dwa kwadranse dłużej. Aktualny cennik oraz godziny możecie śmiało sprawdzić na stronie zamku. Wyższa część zamku zwana jest częścią odrzykońską, niższa korczyńską. Fortyfikacja miała na celu ochronę traktu kupieckiego z Polski na Węgry, przez Przełęcz Dukielską.

zamek odrzykoń
zamek odrzykoń
zamek odrzykoń
zamek odrzykoń

życie pisze najlepsze scenariusze

Zamek w roku 1399 wizytował nawet król Władysław Jagiełło, podczas objazdy południowych rubieży kraju. A teraz przejdźmy do najciekawszej części historii tej budowli. Może wyda się ona Wam nawet znajoma. Zamek dzielił się, jak już wspomnieliśmy, na część niższą oraz wyższą. Obie w pewnym momencie należały do dwóch różnych rodzin. I tak w roku 1606 w sądzie w Krośnie toczyło się postępowanie pomiędzy Janem Skotnickim a Piotrem Firlejem o prawo do korzystania ze studni zamkowej, a następnie o wycinkę drzew. Jan Skotnicki remontując swoją część zamku, w odwecie za przykrości ze strony Firleja, tak przeprowadził ten remont, że odprowadzał uporczywym sąsiadom wody deszczowe bezpośrednio na ich dziedziniec. I tak oto remont stał się zaczątkiem dłuuuugiego sporu, który Aleksander Fredro opisał w swojej Zemście! Jan Skotnicki to nie kto inny jak Rejent Milczek 😊

zamek odrzykoń
zamek odrzykoń

W odwecie Firlej napadł na robotników sąsiada i zniszczył rynny. I znowu panowie spotkali się w sądzie. Jednak kres ich wojnie przyszedł w roku 1638, w skutek ślubu Mikołaja Firleja z kasztelanką Zofią Skotnicką. Czyli Wacława z Klarą. Zamykając w klamrę historię zamku wspomnijmy, że w roku 1828 Aleksander Fredro wziął ślub z Zofią z Jabłonowskich, która w posagu wniosła połowę starego zamku, będącego już ruiną. Aleksander studiując akta procesowe właścicieli sprzed dwóch stuleci i ich bez mała 30 letniego sporu, napisał słynną Zemstę. Obecnie na górnym zamku znajduje się pomnik, jednak nie pisarza. Mieszkańcy Odrzykonia w setną rocznicę Insurekcji ufundowali pomnik Tadeusza Kościuszki.

zamek odrzykoń
zamek odrzykoń

Rezerwat Prządki Informacje Praktyczne

  • Na Prządki zarezerwujcie sobie 2h, wstęp jest bezpłatny.
  • Natomiast na Zamek w Odrzykoniu około 30/45 min. Tutaj wstęp płatny – 5 pln.
  • Parkingi przy obu atrakcjach są bezpłatne.
  • Obie atrakcje łączy czerwony szlak, który zajmuje 30 min w jedną stroną.
  • Samochodem jest dużo szybciej, bo to raptem 2 km.
  • Wyjazd połączyliśmy z Wieżą Widokową na Cergowej.
Prządki
Prządki
Prządki
Prządki
Prządki
Przadki
Prządki
Czy wpis był dla Ciebie pomocny?
[Głosów:2    Średnia:5/5]

Write A Comment