Blog podróżniczy - piszemy o górach i turystyce

Trzy Korony Pieniny

Kto raz te miejsca poznał…ten będzie miał ich obraz na zawsze w pamięci wyryty” Jan Nepomucen Rostworowski

Trzy Korony to wizytówka magicznych gór jakimi są Pieniny. Warto się tutaj wybrać bez względu na porę roku, a niechaj najlepszą rekomendacją do spaceru będą szeroko uśmiechnięci turyści wracający ze szczytu. Jednak wybierając się na Trzy Korony i spoglądając z Okrąglicy na a Tatry, grzechem byłoby na tym poprzestać i nie połączyć wycieczki z nieodległą Sokolicą. To tutaj tłumnie ciągną przybysze, pomimo że ani Trzy Korony nie są najwyższym szczytem Pienin, ani Sokolica nie łapie się nawet do pierwszej piątki. Czy mają racje? Przekonajmy się.

Trzy Korony Szlak z Krościenka

Czas: 2h 16 min
Dystans: 4,4 km
Przewyższenie: 533 m
mapa: tutaj

Szlak ze Sromowców

Czas: 2h 14 min
Dystans: 4,3 km
Przewyższenie: 503 m
mapa: tutaj

Trzy Korony Szlak ze Szczawnicy

Czas: 3h 05 min
Dystans: 6,3 km
Przewyższenie: 615 m
mapa: tutaj

Szlak na Trzy Korony z Czorsztyna

Czas: 2h 18 min
Dystans: 5,8 km
Przewyższenie: 364m
mapa: tutaj

Który szlak na Trzy Korony wybrać?

Tyle ile jest stron świata tyle w zasadzie macie możliwości wyboru. Dlatego postaramy się podpowiedzieć jaka opcja dotarcia na Trzy Korony będzie dla każdego najciekawsza. Najbardziej popularną trasą na szczyt jest wariant spaceru z Krościenka. Najchętniej taki wariant wybierają turyści niezmotoryzowani. Zdecydowanie dużo łatwiej dotrzeć tutaj komunikacją publiczną, aniżeli do Sromowców Niżnych lub na Przełęcz Osice. Wszystkie trzy szlaki spotykają się na Przełęczy Chwała Bogu i stąd razem podążają już na szczyt. Której trasy nie wybierzecie, to na szczycie pojawicie się po około 2h.

Szlak na Trzy Korony z Krościenka ma praktycznie takie same parametry jak wariant ze Sromowców. Jednak w naszej opinii, dzięki Wąwozowi Szopczańskiemu oraz najpiękniejszemu widokowi na Trzy Korony jaki tylko możemy sobie wyobrazić, druga opcja jest dużo bardziej atrakcyjna. Natomiast szlak z Przełęczy Osice, czyli od strony Czorsztyna jest to najłagodniejsza trasa na Trzy Korony. Jest jeszcze jedna opcja, czyli Trzy Korony ze Szczawnicy. Jest to najdłuższa opcja dotarcia na szczyt,  która zajmie Wam nieco ponad 3h. W takim przypadku najpierw trzeba przepłynąć przez Dunajec, wspiąć się na Sokolicę i przespacerować Sokolą Perć aż na Trzy Korony. Jednak pamiętajcie, że przeprawa przez Dunajec nie jest realizowana całorocznie, szczegółów szukajcie na stronie flisaków. Ostatni wariant czyli Trzy Korony szlak zimą. W takim wypadku polecamy spacer od strony Krościenka żółtym szlakiem. Zimą jest największa szansa, że będzie przetarty. Choć warto pamiętać, że wchodząc od strony Sromowców macie szanse ujrzeć sporych rozmiarów lodospad.

Trzy Korony wschód

Trzy Korony szlak z Krościenka

Czas: 2h 16 min Dystans: 4,4 km Przewyższenie: 533 m

Gdy wyruszycie na podbój Trzech Koron od strony Krościenka, wówczas śmiało możecie zaparkować samochód na bezpłatnym parkingu ulokowanym nad brzegiem Dunajca, na wjeździe od strony Nowego Sącza. Parking jest duży, znajduje się nieopodal Kościoła, nie ma szans abyście go przegapili. Dodatkowym plusem tej lokalizacji, jest duży sklep spożywczy po drugiej stronie ulicy. Szlak z Krościenka na Trzy Korony jest najstarszą trasą turystyczną w Pieninach, która została wyznaczona już w roku 1906. Z Rynku, przy którym znajduje się przystanek autobusowy, musicie cofnąć się kawałek, dokładnie tak, jak przyjechał autobus, do głównej ulicy – Jagiellońskiej i po 450 m skręcić w lewo, w wybrukowaną ulicę Trzech Koron. Wszystko za żółtymi znacznikami. Dopiero na jej końcu zamienicie miejskie chodniki na polno-leśne ścieżki.

Początkowy fragment trasy wiedzie skrajem lasu. Widoki za plecami kuszą do częstych postojów i namawiają do podziwiania przepięknej górskiej panoramy. Jedno oko Krościenko oraz na opadające stoki Lubania a drugie na Dzwonkówkę po drugiej stronie doliny. Wraz z Wami podąża również zielony szlak, który po 45 minutach, na polanie Toporzysko, odbija w lewo, w kierunku Czertezika, a Wy powoli będziecie wkraczać w las. Odbicia szlaków w bardzo prosty sposób będą aktualizowały Waszą lokalizację. Po 20 minutach pojawia się niebieski na Sokolicę, po kolejnych 10 min również niebieski na Zamek Pieniński i stąd już tylko 15 min na przełęcz Szopka. Tutaj dociera również żółty szlak ze Sromowców oraz niebieski z Przełęczy Osice, czyli od strony Czorsztyna.

Trzy Korony

Trzy Korony szlak ze Sromowców

Czas: 2h 14 min Dystans: 4,3 km Przewyższenie: 503 m

Samochód możecie zostawić na bezpłatnym parkingu koło kościoła, który znajduje się na samym początku miejscowości, lub podjechać jeszcze kilometr za główną drogą na płatny parking. Tutaj za postój pobierana jest opłata w wysokości 12 pln za dzień, lub 4 pln za godzinę. Żółty szlak zaczyna się koło kładki prowadzącej na słowacką stronę Dunajca, czyli do Czerwonego Klasztoru, 500 m za darmowym parkingiem. Szlak wiedzie najpierw koło przystani flisackiej, później obok Pawilonu Edukacyjnego Pienińskiego Parku Narodowego i dociera pod śliczne schronisko Trzy Korony. Tuż za schroniskiem znajduje się rozwidlenie szlaków. Gdyby interesowała Was tylko krótka pętla na szczyt to jest to idealna opcja. W takim wypadku, do góry polecamy szlak żółty a na zejście zielony. Całość zajmie Wam zapewne około 3h a na mapie będzie to wyglądało właśnie tak. Jeśli nie planujecie schodzić do Sromowców to również warto wybrać żółty szlak na podejście.

A to wszystko z uwagi na szalenie przyjemny Wąwóz Szopczanski, Jest on położony pomiędzy Trzema Koronami a Podskalną Górą, która zwana jest również Cieplicą, z uwagi że to właśnie jej stoki najszybciej topnieją na wiosnę. Żółty szlak przecina pasmo wszerz i to tędy wiedzie najkrótsza droga pomiędzy Krościenkiem i Sromowcami. Wieki temu wiódł tędy lokalny trakt handlowy. Przed wejściem do wąwozu, z lewej strony stoi krzyż oraz tablice informacyjne parku i to tutaj zaczyna się najciekawszy fragment przejścia. Można by rzecz, że ściany schodzą tak blisko do siebie, że spaceruje się tutaj dnem stromego kanionu a nie wąwozem. Zimą tworzą się tutaj spore lodospady <3 Gdy miniecie dorodne, duże drzewo ulokowane na środku ścieżki, oznaczać będzie, że ścieżka wnet wystrzeli stromo do góry. Z pomocą przychodzą drewniane schodki i poręcze. I po 20 minutach będzie można zakrzyknąć Chwała Bogu, jesteśmy na przełęczy!

Trzy Korony
Wąwóz Szopczanski
Wąwóz Szopczanski

Szlak na Trzy Korony z Czorsztyna

Czas: 2h 18 min Dystans: 5,8 km Przewyższenie: 364 m

Jest to najłagodniejsza trasa na Trzy Korony, jednak też najdłuższa i nieco problematyczna logistycznie. Wędrówkę najwygodniej rozpocząć na Przełęczy Osice, którą przecina niebieski szlak. Można tutaj przywędrować z Przełęczy Snozka ulokowanej na drodze pomiędzy Krościenkiem a Nowym Targiem (70 min.) lub przyjechać busem. Jednak pamiętajcie, że busy kursują tutaj dość rzadko, natomiast samochód dość ciężko zostawić gdzieś w okolicy. A po samochód później trzeba jakoś wrócić. Wszystko to sprawia, że na szlaku jest tu wyjątkowo pusto, dzięki czemu można spokojnie spacerować i rozkoszować się przyjemnymi widokami. A jest ku temu kilka okazji w postaci widokowych polan, na których odsłaniają się widoki choćby na tatrzańskie wierchy. Dotarcie na Przełęcz Chwała Bobu zajmuje turystom przeważnie ok. 1,5 h.

Trzy Korony szlak ze Szczawnicy

Czas: 3h 05 min Dystans: 6,3 km Przewyższenie: 615 m

Jest to najdłuższa opcja dotarcia na Trzy Korony i przeważnie zajmuje turystom nieco ponad 3h. Choć przy tych kalkulacjach nie uwzględniliśmy czasu spędzonego na Sokolicy 😊 Pamiętajcie, że kluczem do wędrówki jest przepłynięcie Dunajca, co jest możliwe tylko podczas cieplejszych miesięcy. Po szczegóły odsyłamy na stronę flisaków. Szlak tutaj od początku nie bierze jeńców i gna ostro do góry na Sokolicę. Zgodnie z mapą, trzeba zarezerwować sobie na ten odcinek niepełną godzinę. Tutaj czeka na Was słynna pienińska sosenka oraz bajeczny widok! Dalsza część trasy też niczego sobie, ponieważ trasa wiedzie przez Sokolą Perć. Zimą może być tutaj miejscami nieco ryzykownie. Po drodze czeka na Was kilka punktów widokowych w tym nieco niedoceniany Czertezik. Po 1h 40 min powinniście dotrzeć na Przełęcz Chwała Bogu (chyba że wybierzecie wariant przez Zamkową Górę wówczas na Trzy Korony dotrzecie od drugiej strony i po 15stu minutach dłużej).

Trzy Korony
Trzy Korony

Chwała Bogu, czyli Przełęcz Szopka

Czas na Trzy Korony z Przełęczy: 35 min, Dystans: 1 km, Przewyższenie: 207 m

Większość przewodników opowiada w tym miejscu, że alternatywna nazwa przełęczy, czyli Chwała Bogu, pochodzi od okrzyku ulgi po trudach podejścia. Choć co ciekawe, jeszcze w XIX wieku turyści wyjeżdżali tutaj końskimi zaprzęgami. Planowano również budowę schroniska, ale na planach się skończyło. Z przełęczy rozpościera się śliczna panorama na Tatry i Spisz. Tutejsza polana, aby doszczętnie nie zarosła, jest koszona na zlecenie parku narodowego. Podążając na zachód, wkroczycie w Pieniny Czorsztyńskie, a w przeciwną stronę – dotrzecie na Trzy Korony. Tak naprawdę, wystarczą niepełne dwa kwadranse, aby znaleźć się na szczycie. Gdy na podejściu miniecie szałas po prawej stronie, będzie to znak, że Trzy Korony są już niedaleko. Jednak najpierw dotrzecie do niewielkiego placyku pod szczytem, który jest swoistą poczekalnią. Ocieniony drzewami jest idealnym miejscem w lecie na odpoczynek. Tutaj też pobierana jest opłata za wstęp na szczyt.

Trzy-Korony-7-1
Trzy-Korony-5-3

Pieniny. Wejście na Trzy Korony Cennik

Obecnie w Pieninach tylko dwa miejsca wymagają uiszczenia opłaty. Są to właśnie Trzy Korony oraz nieodległa Sokolica. Wejście na szczyty jest płatne sezonie, w okresie od 20.04 do 31.10. Bilet normalny kosztuje 5 pln natomiast ulgowy 2,5 pln. Warto pamiętać, że bilet zakupiony na Trzech Koronach uprawnia do wejścia w tym samym dniu na Sokolicę i na odwrót, dlatego warto zachować paragon, który jest “naszym biletem”. Kiedyś otrzymywało się ładny pamiątkowy bilet, dziś niestety tylko paragon fiskalny. Pytajcie o zniżki, bo objęci są nimi: uczniowie, studenci, emeryci oraz renciści, osoby niepełnosprawne jak również posiadacze Karty Dużej Rodziny. Opłata pobierana jest bezpośrednio przy wejściu na szczyt. Wiec jeśli ktoś nie ma ochoty, lub niedawno był, może śmiało ominąć szczyty i podążyć dalej szlakiem. W sezonie, bardzo często stoi się tutaj w długich kolejkach.

Trzy Korony
Trzy Korony
Trzy Korony

Trzy Korony Nazwy Szczytów

Po wykupieniu biletu, trzeba przejść dość wąskim metalowym chodnikiem i na końcu wspiąć się po schodach na szczytową platformę. Sama platforma jest bardzo mała i już w 10 osób jest tutaj ciasno. Zaskakujący może wydawać się fakt, że pomimo nazwy, partię szczytową stanowi nie trzy a pięć wapiennych turni. Na najwyższą z nich, na Okrąglicę prowadzi metalowa konstrukcja. Panorama jest imponująca. Można dostrzec Gorce, Beskid Sądecki, zachwycający Przełom Dunajca, Magurę Spiską, Tatry, a przy dobrej pogodzie nawet i Babią Górę 😊 W dół opada 500 metrowa przepaść w stronę Równi, czyli miejsca gdzie jest ulokowane schronisko Trzy Korony. Pozostałe turnie to: Płaska Skała, Nad Ogródki, Pańska Skała, zwana Bryłową oraz Niżnia Okrąglica, z której to  dawniej można było podziwiać widoki. Jednak jest niższa od swojej imienniczki o 80 m. Szczyt Trzech Koron, który niegdyś zwano Pieninami, został w roku 1929 odkupiony z rąk prywatnych przez Polski Rząd.

Trzy Korony Wschód Słońca
Trzy Korony Wschod Słońca

Trzy Korony i Sokolica w Jeden Dzień. Pieniny

Aby za jednym zamachem wejść na Trzy Korony i Sokolicę, do wyboru pozostają dwie pętle. Pierwsza, tradycyjna, wiodąca z Krościenka nad Dunajcem, zajmuje turystom przeważnie ok. 6 h. Oraz druga, której jesteśmy wielkimi zwolennikami – ze Sromowców Niżnych. Jej autem jest fakt, że będziecie mieli dodatkowo możliwość podziwiania Drogi Pienińskiej. Trakt, który szczególnie jesienią potrafi skraść serca 🙂 Ta trasa, jeśli zdecydujecie się wynająć rowery na ostatni odcinek, powinna zająć Wam również ok 6h. Zatem jeśli już dotarliście do Trzech Koron, to co dalej? Najszybciej będzie cofnąć się na Przełęcz Szopka i kierować się w stronę Krościenka. Natomiast skręcając pod szczytem w lewo trasa będzie wiodła przez przez Pieniński Zamek. Jest to wariant dłuższy o 20 minut. Ale wydaje nam się,  że nie warto wracać tą samą drogą którą się wchodziło. Szczególnie, że niebieski szlak przyjemnie wiedzie lasem.

Na Polanie Kosarzyska, w prawo odbija szlak zielony  w stronę schroniska Trzy Korony, jednak Wy podążacie dalej prosto. Po 20 min od szczytu docieracie do Zamku Pienińskiego. Zamek był najwyżej położoną warownią w Polsce. Choć trzeba przyznać, że obecnie pozostały jedynie ruiny. A i one są obecnie niedostępne do zwiedzania. Warownia została wzniesiona najprawdopodobniej w latach 1257-1287. Według podań, przez Bolesława Wstydliwego dla swojej żony Kingi, która tutaj znalazła schronienie przed najazdem Tatarów. Dużo później, bo przed II wojną światową istniała tutaj pustelnia, a w 1904 roku, umieszczono w skalnej wnęce posąg św. Kingi.

Trzy Korony
Pienin
Pienin
Trzy Korony

Sokola Perć – Spacer przez Czertezik

Po 20 min od ruin, szlak wraca do ścieżki, którą wcześniej podchodziliście na Trzy Korony. Ale tylko na chwilę. W miejscu Bańków Gronik należy odbić w prawo. Cały czas podążacie za niebieskim szlakiem przez las. Po pół godzinie dotrzecie do rozwidlenia szlaku. Co ciekawe, której opcji nie wybierzecie, to i tak traficie na Czertezik i finalnie na Sokolicę. Jednak droga w prawo jest bardziej eksponowana. W końcu to Sokola Perć 😊 Pojawiają się liczne metalowe barierki, gdzieniegdzie schodki i stopnie ze skał i konarów. Miejscami bywa ślisko. Ale widokowo – palce lizać! Minąwszy Przełęcz Sosnów, po paru minutach dotrzecie do drugiego pienińskiego poboru opłat. Jeśli macie w kieszeni dzisiejszy paragon z Trzech Koron, nie musicie nic płacić. Trzeba jedynie wdrapać się chwilę do góry po śliskich skałach za ścieżką, co nie powinno zająć Wam więcej niż 7 min.

Trzy Korony
Trzy-Korony-4-1
sokolica
Trzy Korony

Sokolica i Pienińska Sosenka

Niegdyś gniazdowały tutaj sokoły, stąd nazwa szczytu. Jednak nie one, a reliktowa sosenka stały się prawdziwym symbolem szczytu jak i całych Pienin. Dziś, nieco uszkodzona i ogołocona, ale wciąż urocza. Została sponiewierana podczas akcji ratowniczej z użyciem śmigłowca. Niestety, po zbadaniu przez specjalistów od chirurgii drzew oraz uprawy bonsai, została podjęta decyzja o usunięciu odłamanej gałęzi. Na zdjęciach możecie porównać, jak prezentowała się niegdyś, a jak dziś. Do Dunajca, w dół, trzeba liczyć ponad 300 m. Niegdyś pisano, że „Tylko osoby silne, umiejące dobrze chodzić po górach wdzierają się na Sokolicę”. Dziś nie jest tak źle. Metalowe barierki ułatwiają i dobrze ubezpieczają sama platformę widokową. Wiele osób przybywa tutaj na wschody i zachody Słońca.

Jeśli planujecie powrót do Krościenka, to musicie cofnąć się na przełęcz Sosnów i dalej iść w dół. Na Rynku znajdziecie się mniej więcej po godzinie marszu. Natomiast zejście do Szczawnicy, to w zasadzie już tylko godzinna formalność. Czas szybko mija, są dwa punkty widokowe na Krościenko i to wszystko. Gdy zejdziecie już nad brzegi Dunajca, to miejsce przeprawy promowej, mało intuicyjnie, jest bardziej po lewej stronie, około 50 m od tabliczki informacyjnej. W zależności od sezonu, flisak pracuję od godziny 8 do 17/20. Więcej szczegółów znajdziecie tutaj. Opłata za przepłynięcie na drugi brzeg wynosi 3 zł za bilet normalny, 1,5 zł za bilet ulgowy.

Pieniny
sokolica
Trzy Korony
Trzy-Korony-2-7

Sokolica czy Trzy Korony, gdzie na Wschód Słońca?

Oba szczyty są idealnym miejscem do radowania duszy, czy to wschodem, czy zachodem Słońca. Przed wyborem szczytu, warto wcześniej skorzystać choćby z aplikacji SunCalc tak, aby upewnić się skąd to Słońce będzie wschodzić. Nie we wszystkie poranki, można bez przeszkód obserwować wschód Słońca z Sokolicy. Inaczej jest z Trzech Koron, gdzie z Okrąglicy roztacza się panorama 360 stopni. Jednak na wspomnianej platformie widokowej przestrzeń jest limitowana. Szczególnie, jeśli pojawi się kilka osób ze statywami. Niesamowicie fotogenicznie wyglądają Pieniny podczas jesiennych poranków, gdy przełom Dunajca wypełnia morze mgieł. Podsumowując, oba szczyty mają swoje plusy, ale Trzy Korony czy Sokolica? wybór pozostawiamy już Wam 🙂

Trzy Korony
Sokolica pieniny szlaki

Droga Pienińska

Szczawnica – Czerwony Klasztor

Jeśli chcecie domknąć pętlę i wrócić do samochodu albo do pokoju gościnnego w Sromowcach Niżnych, musicie jeszcze pokonać nieco ponad 9 km, maszerując brzegiem szumiącego Dunajca. Kawałek jest to niemały. Dlatego świetną opcją jest wypożyczenie rowerów w Szczawnicy i pozostawienie ich w Sromowcach! Ktoś, kto to wymyślił był genialny 😊 Po przeprawieniu się przez Dunajec, musicie cofnąć się ok. 1 km w stronę miasta. Tuż za przystanią i mostem nad Grajcarkiem jest kilka wypożyczalni rowerów. Ceny powinny być zbliżone. W październiku 2018 zapłaciliśmy 20 zł za rower, z opcją pozostawienia go w Sromowcach Niżnych (w cenie 3h jazdy).

Warto się upewnić, czy rower ma dzwonek (nasz nie miał), co powinno się przydać w bardziej słoneczne i tłumne dni. Tylko początkowy odcinek jest asfaltowy, do odbicia do miejscowości Lesnica, tuż za granicą. Później dominuje już szutr. Pedałuje się niezmiernie dobrze. Na całej trasie jest jedno bardziej strome miejsce, gdzie możecie mieć problemy z wjechaniem i trzeba zsiąść z roweru. Gorąco polecamy!

Trzy Korony
Trzy Korony
Trzy Korony
Trzy Korony
Trzy Korony
Trzy Korony
Czerwony Klasztor

Informacje Praktyczne

Udanego górskiego wędrowania! Justii i Krystek 🙂

Czy wpis był dla Ciebie pomocny?
[Głosów: 30   Average: 5/5]

10 komentarzy

  1. Hej ! Jutro wybieram się w Pieniny i podczytuję, co polecacie, bo już wiele razy korzystałam z waszych rad, tylko nigdy nie pisałam komentarzy – tak jak niestety pewnie większa część czytelników. Dziekuję za ten ogrom wiedzy przystępnie podanej 🙂
    Pozdrawiam serdecznie !

    • Dziękujemy serdecznie za komentarz! Naprawdę niezmiernie jest nam miło czytać takie wiadomości, to zawsze pomaga w motywacji 🙂

  2. Katarzyna Reply

    Bardzo, bardzo dziękuję za tak dokładny opis. Był on dla mnie, laika, bardzo pomocny, a wręcz umożliwił zaplanowanie i doprowadzenie do skutku wyjazdu w góry i bezpieczną po nich wedrówkę. Planuję już z Hasającymi Zającami kolejną. Jeszcze raz bardzo dziękuję.

  3. Witajcie. Właśnie podsunęliście mi pomysł jak zrealizować wypad jednego dnia na Sokolicę i Trzy Korony. Chciałem wyruszyć niebieskim szlakiem z centrum Szczawnicy, przeprawić się łodzią przez Dunajec i pod górę na Sokolicę, dalej na Trzy Korony (nie wiem czy warto zahaczyć o Zamek Pieniński skoro to ruiny, a i tak nie wolno po nich chodzić). Myślałem by schodzić do Krościenka ale namówiliście mnie na Wąwóz Szopczański i rower drogą Pienińską ze Sromowców Niżnych. Jadę w październiku na Redyk i mam zamiar spędzić trzy niesamowite dni w Szczawnicy. Pozdrawiam

  4. Krzysztof Reply

    Cześć! Dzięki za jasny i przejrzysty przewodnik, który pozwolił mi zorganizować spontaniczny wypad na drugi dzień! 😀 To mój pierwszy wypad w góry w tym roku i niezwykle udany m.in. dzięki waszej pomocy 🙂 Udało nam się zaliczyć wejście na Trzy Korony i Sokolicę w ciągu jednego dnia i jeszcze zjeść obiad w Szczawnicy i wrócić do Sromowców na piechotę 😀 Między nami na Okrąglicy, a Tatrami rozpościerał się piękny “ocean chmur”, super widok! 🙂 Pozdrawiam “górąco”! 🙂

  5. Rewelacyjna stronka…super informacje….wszystko jasne i czytelne. Jutro rozpoczynamy pobyt w Sromowcach i już dzięki wam mamy wszystko super zaplanowane. Dziękujemy 🙂

  6. Jak dla mnie wschód słońca na Sokolicy i później przejście na Trzy Korony Sokolą Percią to jedno z moich piękniejszych doświadczeń w polskich górach! 🙂 Szczególnie, że wcześnie rano na Trzech Koronach niewiele jeszcze jest ludzi, w przeciwieństwie do późniejszych godzin. Do tego to miękkie światło, rosa, rześkie powietrze… Polecam! 🙂

  7. Hej,
    Mam pytanko, a jak z Sokolicy wrócić do Sromowców, bo w opisach znalazłam tylko do Krościenka i Szczawnocy? Piszecie coś o rowerach. Skąd dokąd? Z góry dziękuję za odpowiedź:)
    Asia

Write A Comment