Trzy Korony, czyli najwyższy szczyt w Pieninach Środkowych

Trzy Korony, które dumnie wznoszą się ponad sunącymi w dole Dunajcem są symbolem nie tylko Pienińskiego Parku Narodowego ale i całych Pienin. Charakterystyczny szczyt składa się z pięciu wapiennych turni, a najwyższą z nich jest Okrąglica. To właśnie na jej wierzchołku  odnajdziemy niewielką platformę widokową, na którą prowadzą metalowe schody. A tutejsza panorama jest nadzwyczaj czarująca, dlatego, nic dziwnego, że Trzy Korony są jednym z najchętniej odwiedzanych szczytów górskich w regionie. Ze szczytu dojrzeć można chociażby Tatry, Beskidy, wijący się w dole Dunajec czy też sąsiednie zakamarki Pienińskiego Parku Narodowego.

Podczas wycieczki warto ponadto odwiedzić Zamkową Górę z ruinami Zamku Pienińskiego, czy też rozwinąć wycieczkę o pobliską Sokolicę.  Co ciekawe, Trzy Korony nie są najwyższym szczytem Pienin! W Tej krainie bezapelacyjnie króluje Wysoka (1050 m) położona nieco z boku, w Małych Pieninach, nieopodal Szczawnicy oraz wsi Jaworki. 

Masyw Trzech Koron
W masywie Trzech Koron znajduje się sporo rzadkich gatunków roślin

Gdzie znajdują się Trzy Korony i jaką mają wysokość

Trzy Korony skrywają się na rubieżach województwa małopolskiego, nieopodal polsko-słowackiej granicy, w Pienińskim Parku Narodowym. W sporym uproszczeniu można przyjąć, że Trzy Korony wznoszą się pomiędzy Krościenkiem nad Dunajcem, Szczawnicą oraz Sromowcami Niżnymi. A u ich podnóża czarująco przeciska się Dunajec, tworząc cudowny Pieniński Przełom.

Jeśli przyjrzymy się bliżej mapie Pienin, to z łatwością dojrzymy, że Trzy Korony, które wchodzą w skład Masywu Trzech Koron są najwyższym szczytem Pienin Środkowych, zwanych również jako Pieniny Właściwe. Wznoszą się na wysokość 982 metrów. Partię szczytową Trzech Koron stanowi pięć turni zbudowanych z odpornych wapieni rogowcowych serii pienińskiej. Warto wspomnieć, że rejon turni charakteryzuje się odrębnością gatunkową porastających go roślin. Odkryto tutaj aż siedem gatunków roślin, które nie występują w innych miejscach Pienin. Pięć najwyższych turni szczytowych Trzech Koron:

  • Okrąglica wznosi się na wysokość 982 metrów. To najwyższe wzniesienie Trzech Koron. To tutaj odnajdziemy platformę widokowa, która serwuje niezapomniane widoki.
  • Płaska Skała jest drugim co do wysokości wzniesieniem Trzech Koron mając zapisane w kronikach 950 metrów. Znajduje się na południowy wschód od Okrąglicy.
  • Nad Ogródki mają 940 metrów wysokości i leżą na południowy zachód od Okrąglicy. Przed wojną stał tutaj obsługiwany przez pustelnika totalizator opadowy (deszczomierz).
  • Pańska Skała jest jedną z pięciu najwyższych turni szczytowych w masywie Trzech Koron w Pieninach. Ma już raptem 920 metrów wysokości. Wcześniej zwana była również jako Niedźwiadkowa czy też Grzebieniowa Skała. Gnieżdżą się w niej rzadkie ptaki pomurniki.
  • Niźnia Okrąglica jest najniższą turnią Trzech Koron i ma 902 metry wysokości. Wcześniej to z niej oglądano tutejszą panoramę. Jest ona wysunięta ku południu pod Okrąglicą.
Sokola Perć
Szlak przez Sokolą Perć – po lewej stronie mamy Sokolicę

Jak długo idzie się na Trzy Korony?

Jeśli spojrzymy na mapę Pienin to z łatwością odkryjemy, że Trzy Korony są oplecione w miarę gęstą siecią szlaków. Możemy zatem na szczyt wyruszyć ze Szczawnicy, z Krościenka nad Dunajcem, ze Sromowców Niżnych oraz z Czorsztyna. W zasadzie większość szlaków na Trzy Korony spotyka się na przełęczy Chwała Bogu, skąd na Okrąglicę pozostaje raptem 40 minut. Na całą wycieczkę na warto zarezerwować sobie niespieszne pół dnia.

Pamiętajmy, że wchodząc na teren Pienińskiego Parku Narodowego nie obowiązują bilety. Płatny wstęp pojawia się jedynie w sezonie bezpośrednio przed wejściem na szczyt Trzech Koron oraz na Sokolicę. Najszybszym wariantem dojścia na szczyt jest szlak turystyczny ze Sromowców Niżnych. Natomiast najbardziej popularnym wariantem jest trasa z Krościenka nad Dunajcem. Jeśli ktoś wybiera się na Trzy Korony zimą, to polecamy spacer żółtym szlakiem od strony Krościenka nad Dunajcem. Jest to najpopularniejszy wariant, dlatego jest spora szansa, że szlak będzie przetarty.

  • Niebieski szlak na Trzy Korony z Czorsztyna przez Przełęcz Osice – 2 godz. 40 min. Jest to najłagodniejszą opcją dotarcia na szczyt. Jednakże z uwagi na problemy z parkingiem, bywa rzadko wybierany.
  • Żółty szlak z Krościenka nad Dunajcem – 2 godz. 10 min. To najbardziej popularna opcja wejścia na Okrąglicę. 
  • Żółty szlak na Trzy Korony ze Sromowców Niżnych przez Wąwóz Szopczański -1 godz. 50 min. Jest najpiękniejszą możliwością wdrapania się na pieniński wierzchołek. Do tego po drodze znajduje się schronisko Trzy Korony.
  • Niebieski szlak ze Szczawnicy, przez Sokolicę oraz Sokolą Perć – 3 godz. 20 min. To jedna z najciekawszych opcji dotarcia na Trzy Korony. Niezmiernie czarująca i zaskakująca. Pamiętajmy tylko, że w Szczawnicy trzeba przeprawić się przez Dunajec, a flisacy pływają tylko w sezonie.
Trzy Korony wschód
Widok ze szczytu Trzech Koron o poranku

Szlaki Turystyczne na Trzy Korony

Jeżeli już wiemy, jakie mamy możliwości dojścia na szczyt Trzech Koron, to przejdźmy do krótkiego opisu najbardziej popularnych wariantów. Jednak najpierw jeszcze kilka słów o historii turystyki na Trzech Koronach. Wędrowcy od dawien dawna obierali Trzy Korony za swój cel. Wedle miejscowych opowieści, pierwszą turystką która odwiedzała tutejsze rejony była św. Kinga. Szczyt, jednakże zgodnie z oficjalnymi dokumentami, pierwsze wejście na Trzy Korony przypadło w 1830 roku. W XIX wieku pod sam szczyt wjeżdżano konnymi zaprzęgami. Nieco później popularne stały się również nocne wycieczki, których zwieńczeniem był wschód słońca z Trzech Koron.

I tak dopiero w 1906 wykreślono pierwszą trasę turystyczną na Trzy Korony. Szczyt dawniej zwano Pieninami, został w roku 1929 odkupiony z rąk prywatnych przez Polski Rząd. Trudno w to uwierzyć, ale około 1880 roku na Trzy Korony trafiło raptem 200-300 turystów rocznie. Dziś, wedle statystyk z 2005 roku, jest to już 60 tysięcy. Bez wątpienia Trzy Korony stały się jednym z najpopularniejszych szczytów w Polsce, na które prowadzą dobrze oznaczone szlaki.

Trzy Korony schronisko
Budynek schroniska PTTK Trzy Korony, tuż obok przemyka żółty szlak ze Sromowców Niżnych na Przełęcz Szopka

1. Niebieski szlak na Trzy Korony ze Szczawnicy

Na Trzy Korony możemy dostać się niebieskim szlakiem ze Szczawnicy. Jest to najdłuższa opcja dotarcia na szczyt, ponieważ zgodnie z mapą trasa powinna zająć nam około 3.5 godz. Pamiętajmy, że jest to dość wymagająca wycieczka, która serwuje spore przewyższenie i prawie 7 km na sam szczyt. Co ważne, na trasie jesteśmy uzależnieni od przeprawy flisackiej przez Dunajec, dlatego też szlak ze Szczawnicy na Trzy Korony jest dostępny tylko w sezonie.

Przeprawa przez Dunajec będzie z pewnością sporą atrakcją dla najmłodszych. Rejs na drugi brzeg rzeki trawa kilka i minut i kosztuje 3 zł za osobę dorosłą. Od tej pory czeka nas mozolna wspinaczka, która swój finał będzie miała pod Sokolicą. Wejście na szczyt nie jest obligatoryjne, ale grzechem byłoby porzucić spotkanie z tutejszą 500 letnią sosenką, która podobnie jak Trzy Korony jest symbolem Pienin. Do tego kusi przepiękny widok z góry na Przełom Dunajca. Opis szlaku ze Szczawnicy na Sokolicę znajdziecie tutaj.

Dalsza część trasy na Trzy Korony prowadzi słynną Sokolą Percią. Jest tutaj kilka nieco eksponowanych punktów widokowych, w tym warty odwiedzenia Czertezik. Po godzinie wędrówki z Sokolicy, na szczycie Bajków Groń pojawią się żółte znaczniki szlaku (prowadzą one z Krościenka nad Dunajcem przez Przełęcz Szopka do Sromowców Niżnych). Kwadrans później na Polanie Wyrobek niebieski szlak odbija w lewo w stronę Zamkowej Góry (tędy też możemy dotrzeć na Trzy Korony, choć jest to opcja nieco na około). My natomiast podążamy prosto i wnet zameldujemy się na Przełęczy Szopka, zwanej również Chwała Bogu.

ze Szczawnicy na Trzy Korony
Szlak na Trzy Korony ze Szczawnicy
sosna na sokolicy po wypadku
w drodze na Trzy Korony

Przełęcz Szopka, czyli Chwała Bogu

Z przełęczy Chwała Bogu rozpościera się nad wyraz przyjemna panorama na Tatry oraz Spisz. Przełęcz jest punktem wspólnym dla większości tras na Trzy Korony. Dlatego też finałowe podejście na szczyt opiszemy tylko tutaj. Jeszcze w XIX wieku turyści do tego miejsca docierali zaprzęgami konnymi. Jeśli wierzyć pienińskim przewodnikom, alternatywna nazwa Przełęczy Szopka, czyli Chwała Bogu, pochodzi od okrzyku ulgi wydobywającego się z gardeł pieszych turystów po trudach podejścia. Na Przełęczy Szopka planowano również budowę schroniska, ale szczęśliwie, na planach się skończyło. Rozpościera się stąd śliczna panorama na Tatry oraz na Spisz, a Pieniński Park Narodowy pilnuje, aby polana doszczętnie nie zarosła. Z przełęczy na Trzy Korony dzieli nas raptem 40 minutowy spacer.

Pod szczytem Okrąglicy znajduje się niewielki placyk ze sporą ilością ławek. To tutaj w sezonie pobierana jest opłata za wejście na Trzy Korony. Ławeczki skrywają się przyjemnie w cieniu, co bywa szczególnie przyjemne w gorące wakacyjne dni, gdy przyjdzie ustawić się w kolejce do wejścia na Trzy Korony.

szlak na Trzy Korony
Bilety na Trzy Korony
wejście na Trzy Korony

2. Najkrótszy szlak na Trzy Korony

Żółty szlak na Trzy Korony, który rozpoczyna wędrówkę w Sromowcach Niżnych jest nie tylko najkrótszą opcją dotarcia na szczyt, ale i najłatwiejszą. Gdyby tego mało tego, wielu turystów głosi, że jest to również najładniejszy szlak na Trzy Korony. Dlatego też pomimo, że dojazd do Sromowców Niżnych wymaga dużo większego zachodu, aniżeli chociażby do Krościenka nad Dunajcem (rzadkie kursy autobusów, czy też dłuższa droga samochodem), to z całego serca polecamy Wam wędrówkę właśnie żółtym szlakiem przez Wąwóz Szopczański wprost na Trzy Korony. 

Trzeba przyznać, że Sromowce Niżne witają turystów przepięknie. Spojrzenie na Trzy Korony z poziomu przemykającego obok Dunajca zdobi zapewne niejeden pieniński album. Ponadto wieś możemy kojarzyć z jeszcze jednej pienińskiej atrakcji – to stąd wyruszają flisackie tratwy na spływ Dunajcem. Jest też opcja, aby przeskoczyć na drugą stronę rzeki i odwiedzić słowacki Czerwony Klasztor.

Szlak ze Sromowców Niżnych na Trzy Korony
Trzy Korony
schronisko Trzy Korony

Samochód można śmiało pozostawić na parkingu nieopodal przystani flisackiej w Sromowcach Niżnych Żółty szlak na Trzy Korony po kilku susach mija pawilon edukacyjny Pienińskiego Parku Narodowego i następnie przemyka obok schroniska PTTK Trzy Korony. Ścieżka powoli zaczyna zapuszczać się pomiędzy skalne bramy Wąwozu Szopczańskiego. Wgryza się on pomiędzy Podskalnią Górę, która zwana jest również Cieplicą, a zachodnimi stokami Trzech Koron. Wędrujemy już przez Pieniński Park Narodowy, o czym informują nas stosowne tabliczki. Przyznamy szczerze, że Wąwóz Szopczański zrobił na nas dużo większe wrażenie, aniżeli bardziej słynny pieniński Wąwóz Homole. Jeśli wierzyć legendom, to właśnie tutaj, górale uratowali króla Jana Kazimierza, na którego czyhali Szwedzi, a tutejsze kadry znalazły się także w „Potopie” Jerzego Hoffmana. 

Żółty szlak został wyrysowany w miejscu, w którym wieki temu wiódł lokalny trakt handlowy łączący Krościenko nad Dunajcem i Sromowce Niżne. Gdy tylko zapuścimy się w leśną gęstwinę, szlak wystrzeli stromo do góry. Z pomocą przychodzą drewniane schodki oraz poręcze, dzięki czemu wkrótce będziemy mogli zakrzyknąć „Chwała Bogu! Jesteśmy na przełęczy!”. Od Trzech Koron dzieli nas jeszcze 40 minut. 

Wąwóz Szopczanski - szlak na Trzy Korony
szlak na Trzy Korony

3. Łatwy szlak na Trzy Korony z Krościenka nad Dunajcem

Najpopularniejszym szlakiem na Trzy Korony jest żółty szlak z Krościenka nad Dunajcem. Nie nastręcza on większych trudności, a do miejscowości można w łatwy sposób dojechać. Samochód możemy pozostawić na sporym, bezpłatnym parkingu nad brzegiem Dunajca. Obok znajduje się kilka dużych sklepów spożywczych. Dodatkowym argumentem przemawiającą za Krościenkiem jest fakt, że można z stad złożyć przyjemną pętlę przez Trzy Korony oraz Sokolicę.

Warto tutaj przypomnieć, że szlak z Krościenka nad Dunajcem na Trzy Korony jest najstarszą trasą turystyczną w Pieninach, która została wyznaczona już w roku 1906. Chyba nie będzie zaskoczenia, jeśli napiszemy, że początkowy odcinek żółtego szlaku prowadzi wybrukowaną ulicą Trzech Koron. Dopiero na jej końcu zamieniamy miejskie chodniki na polno-leśne ścieżki. Widoki za plecami będą kusić do częstych postojów. Można zerknąć na gorczański Lubań, czy też na Dzwonkówkę skrytą w Beskidzie Sądeckim. Na Polanie Toporzysko wkroczymy na teren Pienińskiego Parku Narodowego. Na Przełęcz Chwała Bogu dotrzecie po 1,5 h wędrówki.

szlak na Trzy Korony
Szlak na Trzy Korony

4. Niebieski szlak na Trzy Korony z Czorsztyna

Szlak na Trzy Korony z Czorsztyna jest z jednej strony najdłuższym wariantem dotarcia na szczyt, ale jest też najłagodniejszym. Wycieczkę możemy dodatkowo ubarwić wizytą na tutejszych, gotyckich ruinach zamku. Natomiast Niebieski szlak prowadzi przez Pieniny Czorsztyńskie i początkowo czaruje widokami. Szczególnie warto tutaj wspomnieć Halę Majerz, gdzie często wypasają się owce.

Jednak później, po przekroczeniu szosy na Przełęczy Osice, szlak zapuszcza się w leśne ostępy i nie licząc kilku wyjątków, widoków będzie jak na lekarstwo. Ten fakt oraz kwestie logistyczne sprawiają, że bywa tutaj pusto. Na przełęcz Chwała Bogu (Szopka) dotrzemy po około 2 godz. Tutaj też dociera żółty szlak ze Sromowców Niżnych, żółty z Krościenka nad Dunajcem oraz ścieżka ze Szczawnicy przez Sokolicę. Ostatni odcinek na Trzy Korony, wspólny dla wszystkich szlaków, został opisany wcześniej.

Ile kosztuje wstęp na Trzy Korony?

W sezonie, wejście na platformę widokową na Okrąglicy na Trzech Koronach jest płatne. Bilet normalny kosztuje 8 pln, natomiast ulgowy 4 pln. Należność pobierana jest w okresie od 20.04 do 31.10. Warto pamiętać, że bilet zakupiony na Trzech Koronach uprawnia do wejścia w tym samym dniu na Sokolicę i na odwrót. Pytajcie o zniżki, bo objęci są nimi: uczniowie, studenci, emeryci oraz renciści, osoby niepełnosprawne, jak również posiadacze Karty Dużej Rodziny. Opłata pobierana jest nieco przed szczytem Trzech Koron, przed wejściem na metalowe schody.

Co widać z Trzech Koron – fascynująca panorama z Okrąglicy

Gdy już opłacimy bilet wstępu na Trzy Korony, pozostanie nam ostatni akord wspinaczki. Wystarczy przemknąć po metalowych pomostach długich na 120 metrów i wspiąć się po schodach i już meldujemy się na platformie szczytowej na Okrąglicy. Sama platforma jest bardzo mała i już w 10 osób jest tutaj ciasno. Ale za to panorama jest zachwycająca.

Zerknąć można praktycznie w każdą stronę świata, dzięki temu dojrzeć możemy GorceBeskid Sądecki, piękny Przełom DunajcaMagurę SpiskąTatry, a przy dobrej pogodzie nawet i Babią Górę. W dół opada 500 metrowa przepaść w stronę Równi, na której spostrzegawcze oko dojrzy schronisko PTTK Trzy Korony. Powrót odbywa się tą samą drogą, po metalowych udogodnieniach. Pamiętajcie, aby w przypadku burzy nie wchodzić na platformę i jak najszybciej zejść z partii szczytowej Trzech Koron.

Na szczycie Trzech Koron, na Okrąglicy znajduje się niewielka platforma widokowa
Na szczycie Trzech Koron, na Okrąglicy znajduje się niewielka platforma widokowa
Trzy Korony Pieniny
Trzy Korony
Trzy Korony w Pieninach - Wschód Słońca
Trzy Korony w Pieninach - Wschod Słońca

Skąd wzięła się nazwa, czyli dlaczego Trzy Korony to Trzy Korony, a nie pięć

Nieco intrygującym zagadnieniem jest pochodzenie nazwy Trzech Koron. Wielu turystów którzy przybywają w pienińskie progi, głowi się, skąd wzięła się nazwa Trzy Korony skoro mamy nie trzy, a pięć szczytowych turni. Już tłumaczymy – jeśli spojrzymy na szczyt od strony Sromowców Niżnych to kształt szczytu przywodzi na myśl wykutą w skale koronę, w której trzy turnie wyraźnie wyróżniają się na tle całego wierzchołka.

Pierwotnie Trzy Korony zwano Pieninami i dopiero na początku XIX wieku w austriackich dokumentach pojawiała się nazwa Kronenberg, którą jeśli przetłumaczymy na język polski oznacza Korona. I dopiero od 1860 roku zaczęła funkcjonować znana nam dobrze dzisiejsza nazwa. Trzy Korony odwiedzane były turystycznie od bardzo dawna, a przewodnicy żartobliwie opowiadają, że wejście na szczyt kosztowało turystę trzy korony i stad właśnie taka nazwa. Choć prawdę powiedziawszy etymologii nazwy Trzech Koron do dziś nie poznaliśmy.

Masyw Trzech Koron jest doskonale widoczny z Czerwonego Klasztoru po słowackiej stronie

Który szlak wybrać na powrót z Trzech Koron?

No dobrze, udało nam się wejść na Trzy Korony i co dalej? Dzień jest długi, a na szlaku spędziliśmy raptem 2 godziny. Jeżeli przybyliśmy na szczyt ze Szczawnicy, to wybornym pomysłem będzie zejście do Sromowców Niżnych i powrót Drogą Pienińską (można wynająć we wsi rower i oddać go później w Szczawnicy)*. Natomiast spacer brzegiem Dunajca zajmie nam około 3 godz. Jeśli wyruszyliśmy na podbój Trzech Koron z Krościenka nad Dunajcem, to ciekawą ideą będzie przemaszerowanie przez Zamek Pieniński  i dalej przez Sokolą Perć na Sokolicę i powrót do Krościenka zielonym szlakiem (~3 godz.).

Jeśli początek naszej przygody miał miejsce w Sromowcach Niżnych, to z Trzech Koron możemy zejść na polanę Kosarzyska, skąd w dół biegnie zielony szlak do schroniska Trzy Korony (~50 min). Drugą opcją jest będzie pętla przez Sokolicę wprost do Szczawnicy i dalej Drogą Pienińską (ok. 5 godz.) – ta opcja dostępna jest tylko w sezonie, gdy flisak przewiezie nas przez Dunajec.  

*Pieniński Przełom Dunajca to istne cudo! Tworzy go siedem czarujących meandrów Dunajca, którego wody przeciskają się pomiędzy skalnymi ścianami, które sięgają tutaj nawet 300 metrów wysokości, a miejscami przełom zwężą się do kilkudziesięciu metrów. Przełom Dunajca ma długość 8 km, znajdziemy go pomiędzy Sromowcami Niżnymi a Szczawnicą i możemy go pokonać pieszo, rowerem lub na tratwie z flisakami.

Trzy Korony szlak

Cyprian z Czerwonego Klasztoru i legenda o Trzech Koronach

Jak wieść niesie, pierwszą osobą która wdrapała się na szczyt Trzech Koron był brat Cyprian z sąsiedniego Czerwonego Klasztoru. Jednak nie wejście na szczyt, a powrót z gór był tutaj istotny. Bowiem Cyprian był również mechanikiem i skonstruował skrzydła, dzięki którym wzbił się w powietrze.  I tutaj mamy dwie wersje – według pierwszej, skromniejszej, sfrunął on z gracją z wierzchołka Trzech Koron wprost na dziedziniec Czerwonego Klasztoru. Natomiast wedle drugiej historii Cyprian pofrunął aż nad Morskie Oko, gdzie anioł, oburzony jego pychą, poraził go piorunem. Cyprian spadł na wysoką turnię, którą na pamiątkę tego wydarzenia zwana jest dziś Mnichem.

Druga legenda głosi nam, że zarówno Trzy Korony, jak i całe Pieniny zawdzięczają swoje powstanie św. Kindze. Uciekała ona bowiem przed Tatrami i rzucała za siebie książęcą koronę. To z niej wyrosły skalne szczyty, które zatrzymały pogoń niewiernych. Na pamiątkę tych wydarzeń szczyt został nazwany Trzema Koronami.

Czerwony Klasztor - szlak na Trzy Korony
W Sromowcach Niżnych znajduje się początek spływu Dunajcem

Obserwuj nas i bądź z nami na bieżąco!


Drogi Czytelniku,

Mamy nadzieję, że udało Ci się odnaleźć na blogu wszystkie niezbędne informacje i zaplanować swój urlop. Będziemy wdzięczni za skromny napiwek wrzucony do blogowej skarbonki lub wsparcie naszych działań poprzez zakupy w naszym małym górskim sklepie. Dziękujemy serdecznie i do zobaczenia na szlaku 🙂


baner ksiazka blog
kozica wilk baner1
Super 1

21 komentarzy

  1. Hej ! Jutro wybieram się w Pieniny i podczytuję, co polecacie, bo już wiele razy korzystałam z waszych rad, tylko nigdy nie pisałam komentarzy – tak jak niestety pewnie większa część czytelników. Dziekuję za ten ogrom wiedzy przystępnie podanej 🙂
    Pozdrawiam serdecznie !

    • Dziękujemy serdecznie za komentarz! Naprawdę niezmiernie jest nam miło czytać takie wiadomości, to zawsze pomaga w motywacji 🙂

  2. Katarzyna Reply

    Bardzo, bardzo dziękuję za tak dokładny opis. Był on dla mnie, laika, bardzo pomocny, a wręcz umożliwił zaplanowanie i doprowadzenie do skutku wyjazdu w góry i bezpieczną po nich wedrówkę. Planuję już z Hasającymi Zającami kolejną. Jeszcze raz bardzo dziękuję.

  3. Witajcie. Właśnie podsunęliście mi pomysł jak zrealizować wypad jednego dnia na Sokolicę i Trzy Korony. Chciałem wyruszyć niebieskim szlakiem z centrum Szczawnicy, przeprawić się łodzią przez Dunajec i pod górę na Sokolicę, dalej na Trzy Korony (nie wiem czy warto zahaczyć o Zamek Pieniński skoro to ruiny, a i tak nie wolno po nich chodzić). Myślałem by schodzić do Krościenka ale namówiliście mnie na Wąwóz Szopczański i rower drogą Pienińską ze Sromowców Niżnych. Jadę w październiku na Redyk i mam zamiar spędzić trzy niesamowite dni w Szczawnicy. Pozdrawiam

  4. Krzysztof Reply

    Cześć! Dzięki za jasny i przejrzysty przewodnik, który pozwolił mi zorganizować spontaniczny wypad na drugi dzień! 😀 To mój pierwszy wypad w góry w tym roku i niezwykle udany m.in. dzięki waszej pomocy 🙂 Udało nam się zaliczyć wejście na Trzy Korony i Sokolicę w ciągu jednego dnia i jeszcze zjeść obiad w Szczawnicy i wrócić do Sromowców na piechotę 😀 Między nami na Okrąglicy, a Tatrami rozpościerał się piękny „ocean chmur”, super widok! 🙂 Pozdrawiam „górąco”! 🙂

  5. Rewelacyjna stronka…super informacje….wszystko jasne i czytelne. Jutro rozpoczynamy pobyt w Sromowcach i już dzięki wam mamy wszystko super zaplanowane. Dziękujemy 🙂

  6. Jak dla mnie wschód słońca na Sokolicy i później przejście na Trzy Korony Sokolą Percią to jedno z moich piękniejszych doświadczeń w polskich górach! 🙂 Szczególnie, że wcześnie rano na Trzech Koronach niewiele jeszcze jest ludzi, w przeciwieństwie do późniejszych godzin. Do tego to miękkie światło, rosa, rześkie powietrze… Polecam! 🙂

  7. Hej,
    Mam pytanko, a jak z Sokolicy wrócić do Sromowców, bo w opisach znalazłam tylko do Krościenka i Szczawnocy? Piszecie coś o rowerach. Skąd dokąd? Z góry dziękuję za odpowiedź:)
    Asia

      • Wejście od Krościenka – mam uwagę. Obecnie parking wzdłuż Dunajca jest płatny. Bezpłatny jest pod kościołem i pod marketem na przeciwko

  8. Witam, dzis bylam na szczycie 3 Korony. Cena za bilet normalny 8zl. Uprzejma prosba o aktualizacje.

  9. Dużo pożytecznej wiedzy dla kogoś kto pragnie do gór a jeszcze nie był 🙂

  10. Dzień dobry!

    Wybieramy się z chłopakiem pierwszy raz w Pieniny. I udało się zorganizować nocleg na pierwszy dzień w schronisku Trzy Korony (łącznie chcemy spędzić 2-3 dni w Pieninach) . Zastanawiam się, jak najlepiej sobie ułożyć trasę. Planowalismy przyjechać i zacząć ze Szawnicy (wg Państwa 4 opcji szlaku?), przenocować się w schronisku i na drugi dzień – tu już mam problem gdzie się udać. Nie mam zaplanowanego noclegu, więc nie jesteśmy przywiązani do któregoś miejsca. Jeżeli legiatycznie jest możliwe, to chciałabym 'zaliczyc’ spływ Dunajcem i ewentualnie jakieś inne szczyty.

    Chciałam dodać że z górami to nie pierwsza nasza przygoda, jakieś tam doświadczenie mamy, ale głownie w Tatrach (korzystając również z Państwa przewodnika ?)

    Będę bardzo wdzięczna za jakieś pomysły /pomoc.

    P. S. Robicie kawał świetnej roboty! Zawsze korzystamy z Waszych artukulow przy planowaniu górskich wycieczek! ?

    Z góry dziękuję.

    • Hej, hej – jeśli wybieracie się w Pieniny to szalenie warto wybrać się również na spacer granią Małych Pienin. Czyli najwygodniej rozpocząć w Jaworkach, przespacerować przez Wąwóz Homole, wdrapać się na Wysoką, która jest najwyższym szczytem całych Pienin i następnie pomaszerować granią, niebieskim szlakiem, przez Wysoki Wierch w stronę Palenicy i zejść do Szczawnicy. Całość zajmie Wam około 5/6h. Czyli wychodzi, że na pierwszy dzień będą Trzy Korony, drugiego spływ Dunajcem a trzeciego Małe Pieniny 🙂 Warto też nieśpiesznie pokręcić się samochodem po okolicy, chociażby objechać Jezioro Czorsztyńskie i wpaść na Zamek w Nidzicy 🙂

      Jeśli lubicie schroniskowe klimaty, to polecamy również nocleg pod Durbaszką. Bardzo przyjemne schronisko a do tego 15ście minut na Wysoki Wierch, z którego są fantastyczne zachody Słońca 😉

  11. Szukałem opisu wejścia na Trzy Korony i po raz kolejny stwierdziłem że Hasające Zające są najlepsze. Brawo! świetny post

  12. Polecam wszystkim rodzinom z dziećmi na spędzenie wolnego czasu. Jest tu naprawdę bardzo dużo miejsc do zwiedzania i atrakcji dla dzieci (place zabaw, kolej linowa, wodospad zaskalnik, ścieżki rowerowe, spływ dunajcem itp) – Świetny pomysł na wypoczynek !

Write A Comment