Kolorowe Jeziorka i Wielka Kopa

Kolorowe Jeziorka to cztery barwne stawy leżące u podnóża Wielkiej Kopy, nieopodal wsi Wieściszowice. Powstały w miejscu nieczynnych już wyrobisk niemieckich kopalni. A obecnie można śmiało rzec, że to miejsce wyjątkowe, na skalę nie tylko krajową. W roku 2011 jeziorka w plebiscycie na nowe 7 Cudów Polski National Geographic Traveler, wskoczyły na podium, zajmując III miejsce. Wiele osób uważa, że są one najpiękniejszym fragmentem Rudawskiego Parku Krajobrazowego. I ciężko się nie zgodzić 😊

Dojazd oraz parking

Jeżeli będziecie podróżować z Wrocławia, wtenczas na miejsce traficie po pokonaniu niespełna 100 km.  Najłatwiej przyjdzie Wam podróżować krajową „5tką” i w miejscowości Marciszów skręcić w prawo, w stronę Janowic Wielkich. Po skręcie do przejechania zostanie już wtedy raptem 7 km, a wtedy zaczną pojawiać się specjalne drogowskazy prowadzące do jeziorek. Na miejscu zarówno Operator Atrakcji jak również mieszkańcy przygotowali liczne parkingi. Te udostępniane przez Kolorowe Jeziorka są płatne 10 zł za dzień, leżą praktycznie przy samej bramie do Rudawskiego Parku Krajobrazowego. Natomiast u mieszkańców zapłacicie 5 zł, a od bram Parku dzielić Was będzie 500 metrów.

Jest to jedyna obligatoryjna opłata, jaką tutaj poniesiecie, ponieważ wejście do Parku jest bezpłatne. Na jego terenie znajduje się punkt gastronomiczny oraz przenośne toalety. Istnieje możliwość wypożyczenia kijków nordic walking oraz rowerów, a gdybyście planowali zostać tutaj na dłużej, to jest również pole namiotowe. Dla osób podróżujących komunikacją publiczną ważną informacją będzie fakt, że w Marciszowie znajduje się stacja kolejowa (na linii Wrocław – Jelenia Góra), a brakujące kilometry możecie pokonać autobusem. Jednak sprawdźcie wcześniej  rozkład jazdy, ponieważ autobusy kursują tutaj dość rzadko.

Kolorowe Jeziorka szlak

w dwie strony: Czas: 2 h 37 min, Dystans: 7,8 km, Przewyższenie: 362 m

Przez Kolorowe Jeziorka została wytyczona ścieżka dydaktyczna, która pokrywa się z zielonym szlakiem. Zaczyna się ona we wsi Wieściszowice, a swój finał ma we wsi Rędzin. Większość osób kończy swój spacer przy ostatnim jeziorku i wraca z powrotem na parking. Wzdłuż ścieżki zostało ustawionych siedem tablic informacyjnych, na których odnajdziecie historię tutejszego górnictwa – jak były budowane sztolnie, opisy jeziorek oraz informacje o ekosystemie Rudawskiego Parku Krajobrazowego. Ścieżka ma 4,1 km długości, podczas których pokonacie 370 metrów przewyższenia. Jej kulminacją jest Wielka Kopa, czyli 4ty szczyt Rudaw Janowickich. Z parkingu, to niespełna 2h spaceru. Jednak uwzględniając zdjęcia oraz czas na zachwyty, można przyjąć, że turyści spędzają tutaj łącznie nieco ponad 3h. Ciekawą opcją jest rozbudowanie wycieczki w całodniowy trekking. Zielony szlak prowadzi dalej, w okolice najwyższego szczytu Rudaw Janowickich, na Skalnik, skąd możecie zejść do Kowar, a całość takiego wariantu to 5,5h, a szczegóły trasy możecie sprawdzić na mapie.

Jak powstały?

Z przymrużeniem oka, można rzec, że ojcem sukcesu był pruski przedsiębiorca, Christian Prellera. Założył on w roku 1773 w nieodległej Szklarskiej Porębie wytwórnię kwasu siarkowego. Kwas był niezbędny do produkcji prochu strzelniczego. Z kolei do produkcji kwasu potrzebny był piryt, którego pokłady znajdowały się we wsi Wieściszowice, na zboczach Wielkiej Kopy. Piryt to piękny minerał o sześciennych kryształach, wykorzystywany również do produkcji biżuterii. Jest bardzo podobny do złota, choć wartość jego jest niewspółmiernie niższa, dlatego częstokroć zwany był złotem głupców.

Pierwsza kopalnia powstała tutaj w roku 1785. Złoża zawierały ok. 26% pirytu i wystarczyły na nieco ponad 100 lat eksploatacji. Porzucone wyrobiska z czasem wypełniła woda, tworząc sztuczne jeziorka. A różnorodne związki chemiczne zawarte w podłożu nadały im bajeczne kolory. I tak dziś, w zależności od dominujących minerałów, jeziorka mają różne zabarwienia. Purpurowe swoją barwę zawdzięcza związkom żelaza. Żółte, to związki siarki, a błękitne to związki miedzi. Warto również pamiętać, że ilość opadów i nasłonecznienie ma duży wpływ na natężenie barw jeziorek.

Kolorowe Jeziorka zimą

Przez długi czas zastanawialiśmy się czy warto wybrać się tutaj zimą. I w końcu pojechaliśmy. Czy warto? Jeśli jesteście obok lub przejazdem to czemu nie. Zimą Kolorowe Jeziorka zamarzają i ucieka z nich pełen koloryt. Ale za to jest pusto, cicho. Nie działa kącik gastronomiczny, nie ma parkingowych. Droga do parkingu pod bramą czasem wymaga łańcuchów (ostatni fragment). Jednak trzeba przyznać, że to co przyciąga tutaj odwiedzających to zaskakujący koloryt jeziorek. A zimą jej nie uświadczycie. Poniżej sami możecie się przekonać. Najładniejsze dwa jeziorka – Purpurowe oraz Błękitnej w wersji zimowej i letniej.

Kolorwe Jeziorka
Kolorwe Jeziorka
Kolorwe Jeziorka

Żółte Jeziorko

W kilka kroków po przekroczeniu bramy pojawia się pierwsze jeziorko. Po lewej stronie, tuż obok ścieżki, znajduje się pierwszy punkt widokowy. W dole, pośród pokopalnianych hałd,  pojawia się najmłodsze jeziorko. Jeszcze 20 lat temu nie było w nim wody, a teraz, choć z rzadka, po większych opadach lub na wiosnę, pojawia się okresowo jeziorko, którego wody zabarwione są na żółto związkami siarki. Na początku możecie spoglądać na nie z góry. Jednak po chwili przekonacie się, że można zejść nad jego brzeg, przechodząc przez krótką pieczarę!

Kolorwe Jeziorka

Purpurowe Jeziorko

Po sąsiedzku zachwyca nas najpiękniejsze tutejsze jeziorko, które jest szalenie purpurowe. Za ten kolor odpowiada mariaż rud żelaza i siarki, które sprawiają że jeziorko to tak naprawdę roztwór kwasu siarkowego. Walory estetyczne są podbijane przez usadowienie się akwenu pomiędzy wysokimi na ponad 100 metrów skałami, zapachem siarki w powietrzu oraz zielonym kolorytem rosnących nad brzegiem drzew. Jezioro ma ciekawą, nieregularną linie brzegową. Powstało w wyniku zalania wyrobiska „Nadzieja” (Hoffnung), czyli najstarszej tutejszej kopalni uruchomionej w roku 1785. Podczas potężnej powodzi tysiąclecia, w roku 1997, purpurowe jeziorko uległo zniszczeniu zalewając jednocześnie część Wieściszowic.

Na szczęście staw znów wypełnił się wodą, a związki siarki i żelaza na nowo barwią jeziorko😊 Akwen oferuje jeszcze jedną atrakcje, ponieważ z odrobiną szczęścia, możecie wypatrzeć złotawe drobinki pirytu, tworzące fantazyjne kształty. Żółte oraz Purpurowe jeziorka znajdują się na wysokości 560 m. Znajduje się tutaj zaplecze gastronomiczne, są parasolki, jest bar. Jednak w naszej opinii psują atrakcyjność tego miejsca. Dalej ścieżka widzie skarpą po prawej stronie jeziorka i po 15 minutach doprowadza do kolejnego jeziorka. Są tutaj schodki oraz progi, dlatego jeżeli wypożyczyliście rowery, to ścieżka przeznaczona dla Was odbija przy barze w prawo.

Kolorowe Jeziorka

Błękitne Jeziorko

W drodze do drugiego jeziorka, w lewo odbija ścieżka do małego cyrku. Warto tutaj podejść, ponieważ to raptem plus 100 metrów spaceru, a w nagrodę odnajdziecie dwie sztolnie, w których zimą możecie obserwować stalagmity. Natomiast Błękitne Jeziorko zwane również Lazurowym, swoją barwę zawdzięcza związkom miedzi. Powstało w miejscu kopalni „Nowe Szczęście” (Neue Gluck), otwartej w roku 1893, gdy złoża pierwszej kopalni wyczerpały się. Woda jest tutaj czysta i nie śmierdzi, a nad brzegiem odnajdziecie ławeczki i stolik. Woda, w zależności od pogody przybiera różne odcienie. Pomimo, że jeziorko to jest zdecydowanie mniejsze od Purpurowego, to sprawia zupełnie odwrotne wrażenie. Długie na 150 metrów, szerokie nawet na 50, a głebość sięga nawet 20 metrów, dzięki lejowatemu wyrobisku.

Błękitne jezioro znajduje się na wysokości 635 m, a ścieżka do niego może wydawać się miejscami odrobinę stroma. W połowie zeszłego stulecia, planując przywrócenie wydobycia, jeziorko zostało osuszone. Na szczęście plany zaniechano, a woda z czasem powróciła na swoje miejsce.

Rudawy Janowickie
Kolorwe Jeziorka

Zielone Jeziorko oraz Wielka Kopa

Aby dotrzeć do ostatniego jeziorka, będziecie potrzebowali dodatkowych 30 minut marszu. Szlak obchodzi Błękitne Jeziorko brzegiem i następnie przez las wspina się do góry. Jeziorko powstało w wyrobisku po kopalni Gustaw. Stawik jest okresowym, małym oczkiem, koloru zielonego, który jest ulokowane nieco w zaroślach. Staw pojawia się wyjątkowo rzadko, jedynie po intensywnych opadach. Zdarza mu się znikać nawet na całe lata. W naszej opinii raczej nie zachwyci zwiedzających. Dlatego jeśli nie planujecie dotrzeć na Wielką Kopę, warto jeszcze przy Błękitnym Jeziorku rozważyć sens spaceru wyżej. Po powodzi tysiąclecia, jeziorko przybrało intensywną grafitową barwę. Dlatego czasem bywa określane jako Czarne Jeziorko. Znajduje się na wysokości 730 m

Kolejnym punktem na trasie jest szczyt Wielka Kopa, mierząca 871 metrów wysokości, czyli czwarty pod względem wysokości szczyt Rudaw Janowickich. Jej wierzchołek jest zalesiony, dlatego też nie ma co specjalnie liczyć na widoki. Przed rokiem 1945, na szczycie znajdowała się 15 metrowa wieża widokowa, po której obecnie nie pozostał po niej żaden ślad. Jednak Zarządca Jeziorek, rozważa odbudowę konstrukcji w przeciągu najbliższych kilku lat. Szlak prowadzi tutaj już głównie lasem i nie dociera bezpośrednio na jej wierzchołek. Szczęśliwie po drodze odnajdziecie tabliczkę, która pomaga w odnalezieniu szczytu. Znajdują się tutaj ławeczki, można więc odsapnąć.

Z Wielkiej Kopy w pół godziny zejdziecie do Rędzina (to w przypadku, gdybyście chcieli kontynuować ścieżkę edukacyjną) na Skalnik w 2,5 h lub z powrotem, na parking w 50 minut. Zaraz po wojnie, przez krótki okres czasu, wzniesienie to funkcjonowało jako Szarlach, Wielka Góra. Poniższe dwa zdjęcia zostały zrobione w okolicach wioski Rędziny, a zdjęcie archiwalne pochodzi ze strony https://fotopolska.eu

Rudawy Janowickie

Kolorowe Jeziorka Informacje Praktyczne

  • Wstęp do Kolorowych Jeziorek jest bezpłatny
  • Jednak musicie zapłacić za parking – od 5 zł do 10 zł (im dalej od wejścia, tym taniej)
  • Są cztery Jeziorka – Żółte, Purpurowe, Błękitne oraz Zielone
  • Choć pierwsze oraz ostatnie pojawia się okresowo
  • Zimą możecie się rozczarować, jak również pamiętajcie, że pogoda ma spory wpływ na zwiedzanie, szczególnie w pochmurne dni.
  • Na terenie samych Jeziorek nie wolno biwakować, palić ognisk, obowiązuje również zakaz kąpieli
  • Turyści spędzają tutaj przeciętnie około 3h
  • Przy Purpurowym Jeziorku odnajdziecie punkt gastronomiczny, oraz toalety.
  • Możecie z domu podejrzeć jak wygląda sytuacja dzięki kamerce on-line
Czy wpis był dla Ciebie pomocny?
[Głosów:12    Średnia:5/5]

2 komentarze

  1. Wow! Byłam w Rudawach ze trzy razy na wspinaniu i nie wiedziałam, że w okolicy są takie świetne miejsca! Na pewno przejdę się do jeziorek przy najbliższej okazji 🙂

Write A Comment