Irkuck – komunikacja oraz informacje praktyczne

Do Irkucka dotarliśmy samolotem z Berlina, z przesiadką w Moskwie. I tak naprawdę, Irkuck traktowaliśmy jako punkt przesiadkowo – regeneracyjny.Irkuckie lotnisko znajduje się na obrzeżach miasta. Nie dajmy się złapać naciągaczom i taksówkarzom, gdyż około 250 m od terminala znajduje się przystanek autobusowy. Idziemy do niego w prawo, przez parking, mając budynek lotniska za swoimi plecami. Najbardziej interesują nas linie autobusowe 80K i 90. Są to dwie uniwersalne linie, które kursują przez centrum miasta, w pobliżu targu, dworca autobusowego oraz kolejowego. Autobusy te robią pętlę wokół miasta, ale trzeba wziąć pod uwagę, że trasa autobusu jest różna w każdą stronę. punktem wspólnym jest lotnisko, które składa się z dwóch terminali: starego – międzynarodowego i nowego – krajowego.

Jeśli chodzi o nas, to dodatkowym plusem autobusu 80K był fakt, że kursował obok naszego hostelu. Zdecydowaliśmy się zatrzymać w Baikal Hostel. Jest on bardzo przyjemnym, małym i czystym hostelem zlokalizowanym w 3 – pokojowym mieszkaniu w bloku. Do dyspozycji gości jest również w pełni wyposażona kuchnia i komputer z internetem, a przy okazji jest to jeden z tańszych hosteli w mieście (600 rubli za noc) z opcją negocjacji ceny;). Autobus z lotniska jedzie do niego około 40 minut, kosztuje 12 rubli, płatne tradycyjnie przy wysiadaniu. Uwaga – Irkuck lubi się korkować.

Atrakcje Irkucka

W Irkucku nie ma wielu atrakcji. Należy zawitać do Cerkwii Objawienia oraz Kazańskiej. Warto również przespacerować się po starym mieście, na które składają się rozsiane zabytki XIX – wiecznej architektury drewnianej, tworzące wyjątkową i dość specyficzną atmosferę. Ich właścicielami byli bogaci kupcy. Większość zabytkowych domów znajduje się przy ulicach: Marksa, Dzierżyńskiego, Timiraziewa oraz Dekabrskich Sobytij.

Jeśli mamy chwilę czasu, możemy spędzić popołudnie nad przepływającą przez Irkuck rzeką Angarą. Jej wielkość robi imponujące wrażenie. Jest szeroka na 579 metrów. Na Zbiorniku Irkuckim jest zacumowany lodołamacz „Angara”, będący obecnie zabytkiem muzealnym. Na targu w mieście obecnie dominują głównie produkty pochodzenia chińskiego, ale można trafić na zioła z pobliskich gór, na przykład na sahandalę. Ciekawy opis buriackich ziół

Jak dojechać nad Bajkał?

Zwiedzanie Bajkału rozpoczyna się zazwyczaj na wyspie Olchon. Z Irkucka kursuje rejsowy autobus numer 507 (8, 10 rano). Odjeżdża on z dworca autobusowego i kosztuje 475 rubli plus opłata za bagaż (zazwyczaj 100 rubli). Podróż zajmuje około 6 godzin. Bilety warto spróbować kupić dzień wcześniej, ponieważ przeważnie jest to mały busik i przed odjazdem może już nie być miejsca.

Wiemy, że na Olchon można dostać się również prywatnymi busikami, ale trzeba się koniecznie upewnić, czy dojeżdżają do samego Chużyr. Zdarzają się przypadki, że kurs kończy się przed przeprawą promową, a do miasta jest jeszcze kawał drogi. Prom jest bezpłatny. Po drugiej stronie są stragany i taksówki.

W przeciwieństwie do tego, czym nas straszono, ceny w sklepach w Chużyr były takie same jak w Irkucku. Jest też duży supersam zlokalizowany przy głównej ulicy, jakieś 200 m na północ od końcowego przystanku autobusowego. Ładne plaże, urocza Szamanka i sporo miejsc, w których można rozbić namiot. Uwaga na żmije! Tradycyjna rosyjska bania kosztowała nas 250 rubli od osoby. Przy okazji wynegocjowaliśmy miejsce pod namioty na posesji właściciela. Pech chciał, że na Olchonie byliśmy w czasach wielkich pożarów tajgi i cały dym gromadził się w okolicy jeziora, więc praktycznie nie mieliśmy żadnych widoków… 🙁

Listwianka – rosyjski kurort

Busik z Irkucka do Listwianki, położonej w miejscu łączenia się Bajkału ze Zbiornikiem Irkuckim, kosztował nas 110 rubli. Busik ten odjeżdżał również z dworca autobusowego. Miejsce niewarte odwiedzenia, raczej jako zapchajdziura na jedną noc. Spaliśmy w namiotach za miastem, z całkiem przyjemną panoramą na sam Bajkał. Koniecznie musicie spróbować Omuli. Są to ryby z rodziny łososiowatych, niezwykle smaczne. Na straganach znajdziemy suszone oraz wędzone na ciepło i zimno, a do tego pyszny chleb.

Podziel się

Cześć! Widzimy, że przebywasz na naszej stronie już od jakiegoś czasu.
Mamy nadzieję, że zawarte na niej treści przypadły Ci do gustu. Polub nasz profil na fb,
aby być na bieżąco z górami i podróżami ;) Zapraszamy!