Sokolica magia Pienin

Sokolica jest jednym najbardziej rozponawalnych pienińskich szczytów a do tego miejscem z którego roztacza się przepyszna panorama. I to zarazem wertykalnie jak i w horyzontalnej perspektywie. Widok okraszony jest obecnością słynnej sosenki, która pomimo przeciwności losu, wciąż trwa i przyciąga kolejne rzesze turystów. Niegdyś w jej sąsiedztwie gniazdowały sokoły i stad nazwa szczytu, który od dawien dawna była celem pieszych wędrówek. Z końcem XIX wieku w prasie pisano Tylko osoby silne, umiejące dobrze chodzić po górach wdzierają się na Sokolicę”. I ciężko orzec skąd prezentuje się najokazalej – z Sokolej Perci, czyli szlaku łączącego Sokolicę z Trzema Koronami czy też z Drogi Pienińskiej, gdy turyści spacerując na wysokości fal Dunajca z uśmiechem na twarzy komplementują jej urok. Który obraz piękniejszy, sami możecie ocenić, spoglądając na dwa pierwsze zdjęcia.

sokolica
sokolica

Sokolica ze Szczawnicy

Czas na szczyt: 1h, dystans: 2 km, przewyższenie: 334m, mapa: tutaj

Jednym z ciekawszych wariantów dotarcia na szczyt, jest spacer prosto ze Szczawnicy. Szlak, krótki, acz chwilami wydzierający stromo do góry. Pamiętajcie jedynie, że nie jest to opcja dostępna całorocznie ani całodobowo. Wszystko jest uzależnione od Pana flisaka, który kursuje pomiędzy brzegami Dunajca, szczegóły znajdziecie nieco poniżej. Oczywiście, w czasie gdy przeprawa nie funkcjonuje, na szczyt można wybrać się choćby z sąsiedniego Krościenka, które na potrzeby naszej dzisiejszej wycieczki stało się metą trasy. Zaczynajmy! Ps Pieniny to nie tylko Sokolica, dlatego polecamy również wpis o najpiękniejszych szlakach Pienin 🙂

W miejscu gdzie łączy się Grajcarek z Dunajcem i gdzie większość flisaków kończy swoją podróż przez Pieniński Przełom, rozpoczyna się szlak na Sokolicę. Samochód możecie zostawić na sporym parkingu nieopodal. Gdy będziecie jechać od Krościenka najpierw ujrzycie na rzece wielki głaz, a na głazie pozdrawiającego Was górala i będzie to znak, że trzeba skręcić w prawo. Skała to słynna Kotuńka. Gdy zaparkujecie samochód, trzeba tylko przejść przez most nad Grajcarkiem i minąć kącik gastronomiczny. Początkowo trzymajcie się szerokiej spacerowej ścieżki biegnącej wzdłuż Dunajca. Szlak koloru czerwonego pojawia się bardzo szybko. Nieopodal przystani flisackiej, na rzece jest niewielka wysepka, która oddziela spacerujących od głównego nurtu Dunajca. To Cypel. Wiedzie na niego drewniany mostek, a na środku został usypany wielki ptak. Nie jesteśmy ornitologami, ale zgadujemy, że jest to paw.

Czerwony Klaszto

Sokolica przeprawa przez Dunajec

Następnie mija się odbicie do schroniska Orlica i powoli dociera do Pawilonu Pienińskiego Parku Narodowego (w sumie jest ich pięć, w różnych lokalizacjach). Tuż przed nim, odnajdziecie Grotę Zyblikiewicza. Nazwa została nadana ku pamięci Mikołaja Zyblikiewicza, orędownika Szczawnicy. Wcześniej schron nazywano Piecem Majki lub Grotą Cygańską, gdyż często obozowali w niej cyganie. Obecnie, imponujący okap, wysoki na 13,5 metra, często daje ratunek turystom podczas ulewy 😊 W skalnej ścianie wmurowana została tabliczka wskazująca poziom wody w Dunajcu podczas powodzi w lipcu 1934 roku. Ćwierć kilometra dalej, przy wybitnej turni, zwanej Białą Skałą znajduje się przystań flisacka Nowy Przewóz.

UWAGA Flisak pracuje od 15 kwietnia do końca października. W okresie wakacyjnym kursy odbywają się w godzinach od 8 do 20 a w pozostałych miesiącach kursy popołudniowe są skrócone, nawet do godziny 17stej w październiku. Sama przeprawa trawa około 7 minut. Powyższe informacje najlepiej zweryfikować jeszcze przed wycieczką na poniższej stronie. Dorośli 3 pln, dzieci 1,5 pln.

Szlak już koloru niebieskiego wystrzeliwuje z przystani prosto do góry. Nie jest okrutnie stromo, ale z pewnością nogi zapieką. Ścieżka na Sokolicę praktycznie przez 40 minut widzie teraz lasem, choć pojawią się dwie łąki i przyjemny widok na Szczawnicę. Wyżej gdy zrobi się stromiej, a ścieżka zacznie wywijać zakosy pracownicy Parku zainstalowali poręcze. Dotarcie na szczyt ze Szczawnicy zajmuje niespiesznie około godziny drogi. Pod samym szczytem w sezonie od 20.04 do 31.10 pobierana jest opłata – 6 pln normalny, 3 pln ulgowy. Jednak na tym samym bilecie tego samego dnia możecie wejść również na galeryjkę na Trzech Koronach (2h dalej). Od punktu opłaty na szczyt Sokolicy jeszcze 7 minut wspinaczki. Na Sokolicy zamontowano barierkę, za którą ostro w dół urywa się zbocze. 300 metrów w dole suną leniwie flisackie tratwy, którym od wiek wieków przygląda się słynna sosenka.

sokolica
sokolica
sokolica
sokolica
sokolica

Pienińska Sosenka

Jedno z najsłynniejszych drzew w Polsce, które jest celem niezliczonych wypraw fotografów i pasjonatów cudnych widoków. Jest to sosna zwyczajna w ekotypie sosny reliktowej. Liczy sobie bez mała pół tysiąca lat. Sporo 😊 Ile dokładnie, tego jednak nie wiadomo, ponieważ naukowcy z obawy przed uszkodzeniem drzewka woleli nie ryzykować dokładnych pomiarów. Jednak powiada się, ze jej praprapra pra dziad widział tutejsze lodowce. Jest najsłynniejszą acz nie jedyną sosenką reliktową na szczycie Sokolicy. Poniżej szczytu rośnie jej kilkanaście sióstr. Niestety z początkiem września roku 2018 podczas akcji ratunkowej, gdzie wykorzystywany był śmigłowiec, podmuch wirnika nośnego doprowadził do odłamania korony a pień został rozszczepiony. Gałąź wisiała jedynie na małym kawałku łyka i podjęto niełatwą decyzję o amputacji.

Sama rana została zabezpieczona przez specjalistów środkami grzybobójczymi, jednak medycy wciąż nie są pewni, czy drzewko w niedalekiej przyszłości nie obumrze. Do feralnego dnia sosenka osiągnęła około 3 metrów wysokości, przypominając nieco japońskie drzewka bonzai. Panorama z Sokolicy jest imponująca. Widać Małe Pieniny, Magurę Spiską, Tatry Bielskie i Tatry Wysokie. Warto również spojrzeć w dół, na fragment Przełomu Dunajca. Spływ Pienińskim Przełomem stał się atrakcją turystyczną około 1840 r i wciąż bije rekordy popularności.

sokolica
sokolica
sokolica
sokolica

Dalsza droga

Z Sokolicy należy cofnąć się do punktu poboru opłat i wybrać dalszy wariant wycieczki. Powrót do Szczawnicy można rozegrać na trzy sposoby – Wariant 1. Wrócić po swoich śladach – 30 min Wariant 2. Wybrać wariant całodniowy i Sokolą Percią na 3 Korony, zejść do Sromowców, przejść przez most nad Dunajcem i Przełomem Dunajca wrócić do Szczawnicy 6h (w Sromowcach można wypożyczyć rower i oddać go w Szczawnicy, skracając sobie tym bardzo drogę). Wariant 3. Zejść do Krościenka 1h pójść na lody i stąd wrócić do Szczawnicy busikiem.

W przypadku wybrania wariantu 2 i 3 należy przy poborze opłat skręcić w lewo i po kilku minutach dotrzeć do Przełęczy Sosnów. Na Trzy Korony szlak wiedzie prosto (niebieski) a do Krościenka odbija w prawo (zielony). Szlak do Kroscienka jest prosty, nie nastręcza żadnych trudności i po wytraceniu wysokości wiedzie najpierw wzdłuż Dunajca a później ulicą św. Kingi i kończy się na ryneczku tuż przy przystanku pekaesu. Trzeba przyznać,  że Sokolica to cuudowna opcja spędzenia przyjemnego dnia w górach. Polecamy z całego serca, Justii i Krystek!

sokolica
5.0
16

2 komentarze

  1. Dzięki Państwa stronie, którą wcześniej poznałam postanowiłam wybrać się z 7-letnią wnuczką w Pieniny. Już zarezerwowałam pobyt w lipcu w Szczawnicy. Tylko mam pytanie, czy 7-letnie dziecko da radę przejść opisaną tu trasę ze Szczawnicy do Krościenka?

Write A Comment

Inline
Inline