Blog podróżniczy - piszemy o górach i turystyce

Śnieżne Kotły Karkonosze

Śnieżne Kotły to jedna z ciekawszych i najbardziej atrakcyjnych tras w Karkonoszach. Całodniowa wycieczka ze Szklarskiej Poręby, pełna atrakcji i pasjonujących widoków, zajmie Wam około 7h. Jeżeli nie czujecie się na siłach lub wolicie więcej czasu spędzić na grani podziwiając okolicę, wycieczkę można skrócić o 2,5h, wyjeżdżając kolejką krzesełkową na Szrenicę. Takie rozwiązanie ma oczywiście swoje plusy i minusy. Z jednej strony unikniecie najbardziej żmudnego i męczącego podejścia na karkonoska grań, a z drugiej ominiecie rewelacyjny Wodospad Kamieńczyka. Oczywiście, jeśli zostajecie w Szklarskiej Porębie na dłużej, to wodospad można odwiedzić przy innej sposobności. Jakiego wariantu nie wybierzecie, będzie to piękna wycieczka.

Szklarska Poręba – Szrenica – Trzy Świnki

Samochód najlepiej zostawić na prywatnych parkingach w okolicy Ski Arena Szrenica. Są tutaj również miejskie parkingi, nieco droższe i na których płaci się z góry za określoną ilość godzin lub też hurtowo za cały dzień (20 pln). Natomiast na prywatnych posesjach opłata wyniesie Was 10/15 pln za cały dzień, a parkingowi znajdą Was oczywiście sami. Pamiętajcie tylko, że ilość miejsc jest mocno ograniczona 😉

Wodospad Kamienczyka Szlak
Szlak na Szrenicę

Oba wyżej rozważane warianty łączą się w okolicach charakterystycznej formacji skalnej o nazwie Trzy Świnki. Piesza wędrówka wiedzie najpierw czarnym szlakiem, który dosłownie po 30 minutach trzeba porzucić na rzecz czerwonych znaczników. Pierwszą niebanalną atrakcją na trasie będzie Wodospad Kamieńczyka. Wejście do Wąwozu Kamieńczyka oraz pod sam wodospad są opcjonalne oraz osobno płatne. Jednak zdecydowanie polecamy zanurzenie się w skalną otchłań i zobaczenie go z poziomu zero. Na wodospad można także spojrzeć z górnej platformy, która jest już bezpłatna. Droga powyżej, aż do Schroniska na Hali Szrenickiej, pełni również rolę drogi dojazdowej i jej nawierzchnia niewiele ma wspólnego z górskimi ścieżkami. Kawałek za Kamieńczykiem także przyjdzie Wam uiścić opłatę za wstęp do Karkonoskiego Parku Narodowego. Trasę na Szrenicę została opisana tutaj, natomiast  Wodospad Kamieńczyka tutaj.

Schronisko na Hali Szrenickiej
Szrenica Schronisko
Trzy Świnki Karkonosze

Wariant 2 – Wyciąg Krzesełkowy – Co ciekawe, sam wyjazd wyciągiem jest dość czasochłonny i specyficzny. Podróż odbywa się z przesiadką, krzesełka poruszają się dość wolno w wąskiej leśnej przecince, przez co jest też nieco klaustrofobicznie. Ma to swój klimat, a cała operacja transportu na górę trwa nawet i 30 minut. Swoją podróż zakończycie na Szrenickiej Skale, skąd zielonym szlakiem pod Trzy Świnki dojdziecie dosłownie w 15 minut. Informacje oraz cennik znajdziecie tutaj.

Śnieżne Kotły, cóż to Będzie za Wędrówka!

Teraz najciekawsze i najpiękniejsze przed Wami, czyli spacer karkonoską granią! Dojście pod Wielki Szyszak, gdzie stoi wieża przekaźnikowa, zajmie Wam mniej niż 1,5 h. Spacer będzie szalenie przyjemny. Szlak wznosi się na tym odcinku jedynie o 223 metry, pozwalając rozkoszować się panoramą na Izery, Czeskie Karkonosze oraz Kotlinę Jeleniogórską. Już z daleka widać cel wędrówki. Natomiast najbliższe skałki po prawej stronie to Twarożnik. Bonusem podczas Waszej górskiej wędrówki może być krótki wypad w głąb czeskich Karkonoszy (dosłownie  5 minut w głąb czeskiej krainy). Ponieważ jeśli odbijecie jeszcze przed Łabskim Szczytem w prawo, w ścieżkę oznaczoną żółtymi szlakówkami, to po tych kilku minutach dotrzecie Źródeł Łaby. Jeśli nie zdecydujecie się na transgraniczne eskapady, to prościutko, po 40 minutach dotrzecie do celu. Odnajdziecie tu kilka punktów widokowych, tuż nad urwiskiem.

Śnieżne Kotły
Śnieżne Kotły

Śnieżne Kotły Wisienka na Torcie 😊

Nieco informacji technicznych na początek. Śnieżne Kotły są doskonałym przykładem alpejskiego krajobrazu w Karkonoszach. Znajdziecie je w ich zachodniej części, pomiędzy Wielkim Szyszakiem a Łabskim Szczytem.  Składają się z dwóch cyrków lodowcowych. Od zachodniej strony, czyli bliżej Szklarskiej Poręby, jest Mały Śnieżny Kocioł, a od wschodu, czyli od strony Karpacza, znajduje się Wielki Śnieżny Kocioł. Oba kotły są oddzielone od siebie sporą, skalistą grzędą. Oba sprawiają też spore wrażenie. Mały Śnieżny Kocioł ma głębokość 300 metrów, a skalne ściany sięgają 100 metrów.

Śnieżne Kotły

Głębokość Wielkiego Śnieżnego Kotła jest nieco mniejsza, ponieważ wynosi „raptem” 250 metrów, jednak ściany wznoszą się na wysokość już 150 metrów. Naliczycie w nim również 7 żlebów. Natomiast spostrzegawcze oczy wnikliwych obserwatorów dojrzą dodatkowo pięć wałów morenowych (zarówno moren bocznych jak i czołowych), a w dole, pomiędzy morenami, odnajdziecie jeziorka polodowcowe, czyli Śnieżne Stawiki. Niestety  wysychają one okresowo. Za to śnieg na dnie kotłów potrafi zalegać nawet do połowy lata. Uwaga – do rzadkich zwierząt, które tutaj występują, zaliczamy reliktowe ślimaki arktyczne, serio 😉

Śniezne Kotły
Śnieżne Kotły

Schronisko „Nad Śnieżnymi Kotłami”

Charakterystyczny budynek, widoczny już z daleka, to radiowo-telewizyjna stacja przekaźnikowa. A teraz najciekawsze –  niegdyś znajdowało się tu Schronisko „Nad Śnieżnymi Kotłami”. Ale od początku. Zapewne już dwa stulecia temu, w bliskim sąsiedztwie skałki Czarcia Ambona, górscy wędrowcy mogli liczyć na zakup jedzenia oraz napitku. Stąd też w roku 1837 hrabia Schaffgotsch postanowił wznieść schronisko. I tak oto nad Śnieżnymi Kotłami powstało pierwsze prawdziwe schronisko w Sudetach! Bliźniaczy budynek począł również wtedy powstawać na Wysokim Kamieniu w Górach Izerskich. Pierwotnie był to niewielki, drewniany budynek z dwuspadowym stromym dachem. Było to tak niewielkie schronisko, że znajdowała się tutaj jedynie maluśka jadalnia z dwoma stołami oraz dwa miejsca noclegowe. Jednak zainteresowanie turystów oraz szalejąca burza, która uszkodziła budynek sprawiły, że powstał drugi i następnie trzeci budynek.

Śnieżne Kotły
Śnieżne Kotły

Trzecim okazał się potężny hotel górski. Mawia się, że forma nowego schroniska oraz wysoka wieża nijak nie pasowała do Karkonoszy., choć był inspirowany bryłą Zamku Chojnik. Wieża spełniała dodatkową funkcję latarni górskiej. Z góry nadawana była sygnalizacja świetlna, która naprowadzała piechurów do celu. Jak również informowała o wolnych miejscach! Szaleństwo! Niestety dla nas turystów, w roku 1960 w wieży umieszczono telewizyjną wieżę przekaźnikową, zamykając tym samym rozdział schroniska. Dziś  wraz z miniaturyzacją przekaźników wracają głosy, aby przywrócić tutaj punkt obsługi turystycznej. Szczególnie, że Śnieżne Kotły to rewelacyjny punkt widokowy. Widać tutaj to,co najpiękniejsze – Izery, Góry Kaczawskie, Rudawy Janowickie i całą Kotlinę Jeleniogórską! A jeśli pogoda dopisze, to i oczom Waszym ujrzeć przyjdzie podwrocławską Ślężę.

Powrót do Szklarskiej Poręby

Wszystko, co dobre kończy się szybko i czas wracać. Najszybszą opcją powrotu będzie cofnięcie się kawałek czerwonym szlakiem i zejście żółtym w stronę Schroniska pod Łabskim Szczytem. Jeśli zdecydujecie się na taki wariant, to przy samochodzie zameldujecie się po około 1h 45 min. Jednak wydaje się nam, że nieco ciekawszą opcją będzie mała pętla i sposobność spojrzenia na Śnieżne Kotły z nieco innej perspektywy. Jest to wariant dłuższy o godzinę od powyższego. Mianowicie, nieco za punktami widokowymi odbija w dół niebieski szlak, w miejscu zwanym Obniżeniem pod Śmielcem. Zbiega on mocno w dół, by dotrzeć sprawnie i szybko do leśnej gęstwiny. I tutaj właśnie rozpoczyna się zielony szlak, który zawiedzie Was przez Śnieżne Stawiki. Pamiętajcie tylko, że jest szlak sezonowo zamykany przez Karkonoski Park Narodowy. Zimą, z uwagi na zagrożenie lawinowe, natomiast wiosną (od 01.04 do 31.05), z uwagi na ochronę przyrody.

Śnieżne Kotły
Śnieżne Kotły

W takim wypadku możecie wybrać równoległy szlak czerwony. Której opcji nie wybierzecie, wszystkie szlaki schodzą się w wyjątkowym Schronisku pod Łabskim Szczytem. Stąd powolnym krokiem i wygodną, szeroką, szutrową ścieżką zejdziecie po godzinie spaceru na rogatki Szklarskiej Poręby. Tuż przy pierwszych zabudowaniach, zaraz obok Muzeum Mineralogicznego, chcąc wrócić do samochodu, musicie porzucić szlakówki i przejść ostatnie 600 metrów ulicą Uroczą, kierując się w lewo.

Czy wpis był dla Ciebie pomocny?
[Głosów: 4   Average: 5/5]

Write A Comment